Cieszy ruch wokół skansenu chociaż wiadomo, że wiele spraw powinno być załatwionych co najmniej kilka lat temu, także za kadencji Niedźwieckiego. Niemniej, coś się ruszyło i oby nie skończyło się na witaczach, folderze i paru konferencjach prasowych. Miejmy nadzieję, że wniosek przejdzie i nie będzie na 50 czy którymś tam miejscu na liście (lub 15 na liście rezerwowej).
Korzystając z uprzejmości czytelnika bloga mogę podzielić się z wami kilkoma wrażeniami. Folder jest całkiem przyjemny dla oka, chociaż oczywiście zbyt mały (12 na 12 cm) i w zasadzie jest takim pierwszym elementem zapoznawczym. Kolejne pewnie będą i bardziej kolorowe i większe :) Gdyby prezydent (niestety jeszcze przez rok!) Niedźwiecki nie wydawał kasy na głupoty w stylu badziewia pod gwiazdami czy zraszaczy wokół ratusza skansen od dawna byłby bardziej żywy niż polityka inwestorska obecnej ekipy udającej, że rządzi naszym miastem.
Biorąc jednak pod uwagę, że folder jest dwujęzyczny, spokojnie można go uznać za dobry element promocji miasta, jeśli...będzie duży nakład i będzie rozdawany czy rozsyłany przez urząd, radnych i stowarzyszenie oraz dostępny na miejscu.
Wypada również pochwalić lokalny patriotyzm (firma z Karsznic).
Wypada również pochwalić lokalny patriotyzm (firma z Karsznic).


