Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prokrastynator. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prokrastynator. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 marca 2014

Miasto będzie przyjazne mieszkańcom...

...gdy obecna ekipa odejdzie na śmietnik historii.


Przyjazne miasto jest wtedy gdy mieszkańcy biorą sprawy we własne ręce. Po wizytach, akcjach i protestach coś się zmienia. Wniosek prosty - trzeba wybrać takie władze, żeby nie tylko skutecznie reagowały na potrzeby mieszkańców i wypełniały swoją rolę zarządczą ale i wyczuwały nastroje czy realizowały marzenia. Wspólnie z mieszkańcami a nie wbrew im lub nawet na złość. Jak nazwać pomnik głupoty w centrum miasta? Tylko działaniem na szkodę mieszkańców.

Podejrzewam, że gdyby pan Niedźwiecki mógł, razem ze "swojakami", beneficjentami układu wywiózłby mieszkańców precz, do Sieradza, Łodzi czy jeszcze dalej. Niestety, wtedy nie byłoby żadnych pieniędzy publicznych do wytracenia, więc jakoś musi cierpieć i czasem rzucić jako "dobry pan" ochłap ludowi. Ochłap a najczęściej obietnicę przykrytą głupawym uśmieszkiem.

Leży przede mną "Scenariusz rozwoju do roku 2020 Miasto Zduńska Wola" (Strategiczna Mapa Rozwoju), wykonany przez PAG Uniconsult (Zleceniodawca: Departament Polityki Regionalnej Urząd Marszałkowski w Łodzi, maj 2010). W zasadzie nic specjalnego, same ogólniki, ale są i ciekawostki, np. na stronie 16 w ramce znajdują się "Potencjalne kierunki działań w obliczu silnego spadku liczby uczniów":

"Dostosowanie (w dokumencie Dostosowania) 1: Likwidacja placówek, klas i redukcja zatrudnienia w systemie szkolnym. Szczególnie ważna jest w tym scenariuszu redukcja kosztów osobowych."

Mamy takie działania?

"Dostosowanie (jw.) 2: Daleko idąca restrukturyzacja systemu edukacyjnego w mieście, oparcie go o małe społeczne placówki - powierzenie edukacji społeczności lokalnej (np. w zakresie klas 1-3 SP)."

"Dostosowanie (jw.) 3: Zapewnienie źródeł alternatywnych finansowania systemu edukacyjnego w obecnym kształcie, co może być bardzo trudne w perspektywie zagrożenia spadkiem dochodów."

Po co? Kto by się tam martwił spadkiem dochodów, ważne, że koledzy i koleżanki, belfry i belferki, mają "niebywale" stresującą i ciężką pracę.

"Przeciwdziałania: Działania na rzecz pozyskania większej liczby dzieci do systemu edukacyjnego, poprzez ogólną zmianę struktury ludności miasta."

Tak. Są prawie podobne działania. Młodzi znikają, zostają emeryci...

Przeskakujemy na stronę 18: "Potencjalne kierunki działań stymulujących rozwój gospodarczy w mieście Zduńska Wola":

"Działanie 1: Tworzenie lokalnej infrastruktury wspierania przedsiębiorczości, ze szczególnym uwzględnieniem wspierania lokalnych firm w pozyskiwaniu środków pomocowych."

"Działanie 2: Tworzenie warunków infrastrukturalnych do powstawania znaczących obiektów gospodarczych wykorzystujących dogodne położenie miasta Zduńska Wola, w kontekście systemu komunikacyjnego (np. zbrojenie terenów)."

"Działanie 3: Aktywne działania władz lokalnych w kierunku wypromowania miasta jako miejsca przyjaznego do inwestycji gospodarczych w wybranej dziedzinie (np. logistyce czy turystyce konferencyjnej)."

'Działanie 4: Tworzenie przez władze lokalne sprzyjającego klimatu wobec lokalnych przedsiębiorców, redukcja poziomu podatków lokalnych."

Łatwo zauważyć, że prezydent NIC nie robi w tym zakresie a starosta przejmuje jego zadania...

I na koniec, strona 20, "Potencjalne kierunki działań w zakresie gospodarki budżetowej":

"Agresywny: Zadłużenie miasta w celu realizacji istotnych zadań inwestycyjnych w obliczu potencjalnej dostępności środków pomocowych i dobrej sytuacji budżetowej."

"Aktywny: Redukcja kosztów bieżących działalności miasta,co w przypadku Zduńskiej Woli musi odnosić się do redukcji kosztów oświaty (zmniejszenia jej deficytowości)."

"Umiarkowany: Pozostawienie obecnej struktury wydatków i korygowanie ich poziomu w miarę ewentualnego ograniczania dochodów miasta."

"Pasywny: Podejmowanie działań naprawczych dopiero w momencie pojawienia się zagrożenia niezbilansowania budżetu i wyraźnych spadków dochodów."

Jak nazwać model przyjęty przez prezydenta Niedźwieckiego, z budową ratusza na czele? GŁUPI ponieważ budowa ratusza nie jest istotnym zadaniem inwestycyjnym. Mieszkańcy oprócz wirtualnych nie będą mieć konkretnych korzyści, zgodnie z wypowiedzią taksówkarza.

http://www.efs.gov.pl/AnalizyRaportyPodsumowania/baza_projektow_badawczych_efs/Documents/StrategicznaMapaRegionu_łodzkie2010.7z

piątek, 19 kwietnia 2013

Budżet obywatelski cd.

Inicjatywa została opisana przez ezdunska:

http://ezdunska.pl/index.php/wiadomosci-aktualnosci/4181-cz-budetu-w-rkach-obywateli

a wcześniej na siewie:

http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/1505-dac-zdunskowolanom-szanse-podzialu-miejskiej-kasy-budzet-obywatelski-takze-w-zdunskiej-woli

Jak łatwo się domyślić nie wzbudziła entuzjazmu wśród miejskich urzędników bo przecież istnieją już konsultacje społeczne, których praktycznie nie ma (porównując z Łodzią):

"Paweł Jegier, pełnomocnik prezydenta ds. inwestycji i rozwoju wyjaśnia, że w obecnym kształcie funkcjonowania magistratu, obywatele mają już możliwość zgłaszania swoich potrzeb:

- lepszym rozwiązaniem jest jednak to, że jeśli ktoś ma ciekawy pomysł to urząd jest na to otwarty i prezydent. Do mnie można się zgłaszać z takimi pomysłami, ja również przyjmuję mieszkańców w tym zakresie. Później – rzetelna analiza tych pomysłów i będziemy próbować je w budżecie zamieszczać.

Poza tym, zdaniem magistratu, wdrożenie i funkcjonowanie tego pomysłu wiązałoby się z dodatkowym obciążeniem dla kasy miasta. "
Sralimuszki, będzie wiosna, jak mówią klasycy. Wdrożenie pomysłu kosztowałoby wystawienie urny lub dwóch w sali biura obsługi interesantów, pozbieranie ankiet i ich analiza (słownie: wystarczy do tego kilka godzin i ćwierć urzędnika) oraz prezentacja wyników. Tak samo rzecz się ma z wersjami internetowymi: gotowe serwisy udostępniające ankiety online wraz z możliwością późniejszej obróbki danych, np. http://www.ebadania.pl/
Nie potrzeba referendum, wiadomo, że pomysły będą się powtarzać i spośród najczęściej występujących wybieramy te, na które jest pula i realizujemy. Ale trzeba chcieć, panie Jegier zamiast ładnie się uśmiechać i brać kasę :)
Ale wiadomo o co chodzi, o politykę i "standard" życia w urzędzie. Jeszcze by się biedactwa zmęczyły.
Jeśli ktoś ma ochotę zapraszam do pobierania ankiety. Sądzę, że Prokrastynator się nie obrazi jeśli będziecie mu podsyłać wypełnione (ewentualnie na mój mail).

piątek, 22 lutego 2013

Dżuma czy cholera?

Na marginesie wpisu Prokrastynatora:

http://prokrastynator-perfekcjonista.blogspot.com/2013/01/grypa.html 

Wszyscy wiemy, że ta grypa polityczna to taki złośliwy wirus, który tylko męczy ale na szczęście nie zabija, jeśli stosujemy odpowiednią prewencję. Wszyscy też wiemy, że jedynym lekarstwem na tego dokuczliwego wirusa są wybory. Niestety też z przykrością konstatujemy, że wybory odbywają się raz na 4 lata. Ale czy aż tak długo trzeba czekać?

odpowiem, że nie trzeba ale czy są tacy, którym zależy na referendum? Przy obecnych warunkach politycznych powinno zależeć lokalnej PO a skoro referendum nie zrobili widocznie im nie zależy i dlatego tytuł wpisu jest jak wyżej. Nie jestem fanem żadnego przejawu PO (miejskiego, lokalnego, rozrzedzonego po komitetach wyborczych i innych strukturach) uważam ich za największych szkodników polskiej sceny politycznej po 1989. Ale w tym momencie mają szansę zapisać się pozytywnie w historii Zduńskiej Woli :)

A podejrzewam, że referendum nie tylko udałoby się formalnie ale i merytorycznie i obecny prezydent odszedłby na śmietnik historii.

Innej mniej czy bardziej prawdziwej (przed wyborami wszyscy przecież będą przeciw) opozycji nie zależy bo mają stołki (rodziny, znajomi, znajomi znajomych).

Sięgając wstecz (za "Kalendarium Zduńskiej Woli" Tadeusza Kościana z 1995) nietrudno zauważyć, że epidemie przytrafiały się miastu często, i tak: w 1812 "przemarsze wojsk wywołują głód oraz epidemię duru brzusznego", w 1831 "w mieście panuje głód wywołany brakiem zbytu, występują pierwsze objawy epidemii cholery. Kolejne ataki tejże choroby w latach 1837, 1852, 1856, 1866 zdziesiątkowały ludność miasta", 1847 "w mieście panuje głód i epidemia duru brzusznego i plamistego; umiera kilkaset osób", 1852, 5-10 VII "wybucha epidemia cholery", 1877, 20 I "W Kurierze Warszawskim" Bolesław Prus napisał":

A gdy wybije godzina bezrobocia, mrą z głodu. Zjawisko podobne ma miejsce w Zduńskiej Woli i jej okolicach. Liczba robotników pracujących w fabrykach z 2000 spadła do 500, a tygodniowe zarobki z 2 rubli 50 kopiejek spadły do kopiejek 80, a nawet 60. Z czego tu żyć?

1899, "w mieście wybucha epidemia ospy i duru plamistego."

Na marginesie niechęci Sieradza do Zduńskiej Woli i odwrotnie:

"1818 Rada miasta i pospólstwo miasta Sieradza występują do Sejmu Królestwa Polskiego o zmniejszenie liczebności miast w obwodzie sieradzkim o Burzenin i Zduńską Wolę."

Inicjatorzy referendum pamiętajcie:

http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU20000880985&type=3

Art. 5 ust. 2:

"2. Wniosek mieszkańców, o którym mowa w ust. 1 i 1a, może zostać złożony po 
upływie 10 miesięcy od dnia wyboru organu albo 10 miesięcy od dnia ostatniego
referendum w sprawie jego odwołania i nie później niż na 8 miesięcy przed zakończeniem jego kadencji."