Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budżet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budżet. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 maja 2014

O fachowym zarządzaniu i zwrotach

Za chwilę odbędzie się kolejna sesja i jak łatwo można zauważyć z projektów uchwał zamieszczonych na stronie urzędu miasta, zyski spółek są przeznaczane na łatanie bieżących i rozwojowych dziur (skądinąd dość racjonalna decyzja). Podejrzewam, że stanie się to codziennością, dopóki...starczy pieniędzy bo przecież mamy miliony obietnic a będzie ich jeszcze więcej :) Należy pomóc biednym uczniom (czytaj: nauczycielom) a pewnie po wakacjach MOPS dostanie dodatkowe środki na zasiłki aby pokazać przed wyborami, że pan prezydent jest jednak "swój człowiek i ludzki" a nawet czasami przejmuje się losami biednych mieszkańców (o ile będą na niego głosować a potem o nic nie pytać). Panie prezydencie, radziłbym nie pokazywać się w pewnych okolicach miasta bo...bardzo tam pana nie lubią.

Przy okazji nowych materiałów sesyjnych wychodzą "zonki." Ciekawe ile jeszcze takich wpadek i zwrotów obciąży budżet miasta (a ile już obciążyło). Nie piszę tego złośliwie ponieważ wiadomo, że są różne kontrole urzędu marszałkowskiego (jedne zespoły są bardziej restrykcyjne, inne mniej) ale jedno jest pewne, po kilku, kilkunastu kontrolach w innych placówkach łatwo da się wyłowić to, co jest najczęściej kontrolowane. Jeśli da się wyłowić, da się przeciwdziałać. Ale czy tak jest w Zduńskiej Woli, nie wiem . 

Czy miasto np. organizowało spotkania szkoleniowe dla beneficjentów a przede wszystkim dla własnych urzędników w kwestii potencjalnych rezultatów kontroli? Wątpię. Pewnie wszystko jest robione na zasadzie "jakoś to będzie", "byle do następnej propagandowej ściemy" a w ogóle wszystkiemu winien jest starosta, kosmici i źli ludzie, obcoplemienni, nie rodowici mieszkańcy Zduńskiej Woli, napływowi i wredni :) A prawie każdy jako tako obeznany ze środkami unijnymi wie, że diabeł (ten unijny) tkwi w szczegółach (nalepki, oznaczanie projektów, tablice, logo) i tuszach (prawo zamówień publicznych).



W zasadzie tego typu kary są i tak "groszowe"; w przypadku programów w stylu RPO WŁ, gdzie wartość projektów idzie w duże miliony, kary także są odpowiednio"grubsze." Dobrze się domyślacie, o czym myślę.
Dowiedzieliśmy się też (na razie nie było konferencji), że będziemy się starać o środki na:


Nie wiem co dokładnie ma oznaczać "rewaloryzacja parku" ale pozyskiwanie środków z WFOŚiGW jest wskazane, trzeba korzystać ze wszystkiego, co się da. I najlepiej, gdzie nie potrzeba wkładu własnego.

wtorek, 25 lutego 2014

Jaka piękna katastrofa

Kto za to zapłaci? Pan, pani, całe społeczeństwo...Jak powiedział kiedyś pewien mądry gość - nie ma co interesować się za bardzo robieniem kiełbasy, pieczywa czy polityki. Kulisy działań nie są zbyt apetyczne a jednak wszyscy jemy (albo prawie wszyscy) przygotowany "pasztet." Tak jak na poziomie krajowym co większe wypływy kasy i wpadki przykrywane są przez dyżurne tematy "zasłonowe", tak na poziomie naszego miasta "sukcesy", konferencje, remonty i adaptacje siedzib oraz... wojenka z powiatem przykrywają...kwestie finansowe :) 

http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=50015&res_id=685246

Uchwała nr V/49/2013 z dnia 29 stycznia 2014 roku Składu Orzekającego Regionalnej Izby Obrachunkowej w Łodzi w sprawie opinii dotyczącej możliwości sfinansowania deficytu budżetowego oraz prawidłowości planowanej kwoty długu 




sobota, 28 grudnia 2013

Budżet 2014

Zasygnalizowałem już temat budżetu miasta na 2014 rok wcześniej, czas zająć się nim nieco bliżej.

http://zdunskawola24.pl/wiadomosci/zdunska-wola/1044,zdunska-wola-uchwalila-budzet-na-2014-rok.html

"Było to zwiększenie o 250 tys. zł kwoty przeznaczonej na bieżące utrzymanie dróg w mieście, w tym i utwardzenie dróg na osiedlu Nowe Miasto, zwiększenie o 150 tys. zł wydatków przeznaczonych na dokumentację przyszłościową dla potrzeb remontu (m.in. remont ul. Zduńskiej i Kwiatowej), zwiększenie o 180 tys. zł wydatków zgłoszonych przez TBS "Złotnicki", dołożenie 30 tys. zł do renowacji makiety w skansenie lokomotyw w Karsznicach, zwiększenie o 40 tys. zł wydatków na sport. Pieniądze miałby też pochodzić z przesunięć wydatków z innych działów. Żaden z wniosków jednak nie zyskał dostatecznego poparcia."
Z pewnością mieszkańcy dobrze zapamiętają na kogo mają NIE głosować :) Chodzi rzecz jasna o radnych Forum Dobrej Woli i 3P:

http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=324656

Ewa Balcerzyk, Dariusz Juszczak, Ewa Marszałek, Tadeusz Parażka, Artur Stępień, Wojciech Bladowski, Andrzej Dąbrowski, Robert Florczak, Dariusz Kapciak, Dariusz Kmiecik (kiedyś szanowałem go bardziej, m.in. z uwagi na zawód), Pacewicz - do nie widzenia państwu. Gdybym miał wybrać z nich najgorszych radnych, bez dwóch zdań napisałbym: Balcerzyk i Marszałek, potem Bladowski, Florczak, Kapciak, Juszczak :)

W międzyczasie w powiecie posypał się twór zwany 3P. Chyba już nadszedł czas, gdy spady będą chciały wracać do swoich macierzystych partii - mam nadzieję, że nie zostaną przyjęci wszyscy "skoczkowie". Napisałem tak ponieważ nie wierzę w pozytywne cuda (przynajmniej nie w polityce) i wiem doskonale, że dla partii, które są na "dołach", jak PO czy bez pomysłu na przyszłość, a bazują jedynie na sondażach i nazwie, jak lokalne PiS, spady są czymś...pozytywnym. Smutne ale prawdziwe. Oby jednak ludzie mieli nieco lepszą pamięć niż ostatnio i nie żałowali swoich wyborów. Reakcja pana "prawie" i obecnego wiceprezydenta jest nad wyraz komiczna i jasno dowodzi, że ten człowiek po prostu nie nadaje się na niektóre funkcje :) Ciekawi mnie jaki będzie ciąg dalszy epopei pod nazwą "niedobry starosta i jego ludzie."
Może się okaże, że niektórzy mają na swojej służbie tresowane chomiki wyciągające kwity?


Jeden z komentatorów celnie podkreślił absurdalność sytuacji:

"Prawie bezprawne opublikowanie w mediach informacji o rozwiązaniu się kółka bezradnych powiatowych za pomocą wycieku tajnych informacji najoprawdopodobniej z sekretariatu starostwa z kancelarii najprawdopodobniej jawnej poprzez najprawdopodobniej urzędnika ze starostwa. Sensacyjność tej informacji poraża! Mózgi radnych powiatowych grzeją się! Radni miejscy moczu nie mogą utrzymać! Co będzie dalej? Starosta poda się do dymisji? Wiceprezydent poleci do Prokuratury? Prezydentowi wzrośnie poparcie? A komu wzrośnie zaparcie? Gdyby ta informacja miała być upubliczniona, na pewno wszyscy siedzieliby na sedesach przy otwartych drzwiach, a nie siedzą. Czytajcie gazety ujawniające źródła najprawdopodobniej tajnych informacji a na pewno dowiecie się wszystkiego. No i nie będziecie musieli sięgać po różne extrawagancje.
~zerwany bok"

No i najważniejsze - czy pan Brodzki nadal marzy o stołeczku starosty? Jeśli tak, odradzam. Lepszy rydz niż nic. Grać czy nie grać - pytanie godne nauczyciela.

Ale wpis miał być o budżecie:


Aby mieć pewne pojęcie o skali marnotrawienia kasy warto zerknąć na dochody i pozycje Podatek dochodowy od osób fizycznych ponad 25 mln złotych i zaraz niżej Część oświatowa subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego - ponad 23 mln złotych...Oczywiście, powinniśmy dbać o wykształcenie, rozwój i takie tam głupoty wygadywane przez belfrów a także ich żywić bo...im się "należy." Wśród środowisk tradycyjnie utrzymujących wszelakie władze (oprócz np. służb mundurowych) niepoślednią rolę odgrywają tradycyjnie niedowartościowani, marnie opłacani i (pamiętajmy!) przepracowani nauczyciele...

Zadania inwestycyjne! Pan prezydent stwierdził, że byczo jest i będzie jeszcze lepiej (dla niego i pewnej grupki osób z pewnością). Nie ma żadnego problemu wyludniającego się miasta, wszyscy są szczęśliwi, kochajmy się z Hirkiem Wroną i panem Ginterem (z jego magicznym zeszycikiem - nie wiadomo kto w tym ujęciu jest "szarą eminencją"). Wspominałem w zeszłym roku jak należy czytać budżet - wiadomo, stworzenie to jest bardzo kreatywne. Zresztą, co będę pisać:

Rok wyborczy a zatem oprócz zadań w ramach budżetu obywatelskiego (skatepark i inne) mamy cuda jak: Adaptacja pomieszczeń Szkoły Podstawowej nr 6 na potrzeby przedszkola, Budowa sali gimnastycznej wraz z boiskiem, kuchni, szatni i jadalni przy Publicznym Gimnazjum nr 2, Wymiana drzwi w PG nr 5 ale też Dofinansowanie zakupu aparatu RTG wraz z niezbędnym wyposażeniem dla SPZOZ w Zduńskiej Woli przekształconego w spółkę z ograniczona odpowiedzialnością, Wyznaczenie miejskiego obszaru funkcjonalnego o charakterze transportowo-przemysłowym na terenie Powiatu Zduńskowolskiego, Budowa kanalizacji deszczowej na os. Nowe Miasto, Przebudowa targowiska i...Wycinka drzew przy budowie kompleksu boisk sportowych "Orlik."

Poziom wydatków na drogi wręcz oszałamia, przytłacza i każe siadać oraz łapać się za głowę: 350 tys. zł na naprawy bieżące dróg miejskich, akcja zimowa i oznakowanie - 450 tys. zł, kanalizacja deszczowa (opłaty) - 45 744 zł,, ubezpieczenie dróg - 45 tys. zł  i prawie (!!!) 100 tys. zł na modernizację ciągu pieszego przy ul. Wieniawskiego oraz dokumentację projektową przebudowy niebezpiecznych skrzyżowań, obejmujących zaprojektowanie małych rond (po kiego?)

Ale jest i ciekawostka - jeśli mi ktoś wyjaśni dokładnie, co dokładnie oznacza to enigmatyczne stwierdzenie (mogę się domyślać) - stawiam dobre piwo:


"Sztandarowy projekt miasta" wg zapisów (wydatki inwestycyjne) to jedynie 9 mln 400 tys. złotych. Moja wyobraźnia podsuwa mi wiele spraw, które można załatwić z korzyścią dla mieszkańców, dysponując taką kwotą...
Śmiem natomiast wątpić, czy faktycznie zasadne jest wydawanie pieniędzy na nowe systemy operacyjne i pakiety MS Office 2013 - nie przekonują mnie okrągłe formułki zastosowane w uzasadnieniu, tym bardziej, że swego czasu w urzędzie chwalono się przechodzeniem na oprogramowanie Open Source. Czyżby już się znudziło a może - jeśli można wydać kasę - to wydajemy? Dyrektor biura informatyki jest już lekko zleżały i zasiedziały a notoryczne problemy z dostępnością stron urzędu miasta aż się proszą o stwierdzenie - pan do wymiany!

Nie napiszę, że porównanie będzie ciekawe, bo nie jest - jest co najwyżej smutne:


poniedziałek, 16 grudnia 2013

Sukces goni sukces

Nasze miasto stoi sukcesami. Poważnie! Takie wrażenie mógłby odnieść czytelnik dziwnego tworu zwanego dla niepoznaki gazetą. Nie ma ani słowa o wtopach, przegranych, zmarnowanych szansach. Każde działanie urasta do rangi niebywałego sukcesu władzy. A są to często sprawy prozaiczne, które są oczywistą oczywistością, jak mawiał klasyk polityczny ;) Takimi sprawami się gdzie indziej nie chwalą ponieważ wynikają logicznie z funkcji i obowiązków a podstawowym obowiązkiem władzy jest zaspokajanie potrzeb mieszkańców. Katalog potrzeb i realizowanych zadań znajduje się w art. 7 ustawy o samorządzie gminnym:


W śmieciówce natomiast przedstawia się zwykłe, codzienne realizowanie obowiązków (tak! obowiązków władzy wobec obywateli) jako spływającą na mieszkańców łaskę i dobroć lokalnego przedsiębiorcy oraz ich pomagierów. Nie wiem czy to zwykła hucpa czy "tylko" kpina z mieszkańców. Podejrzewam drugą opcję, szczególnie po doniesieniach o otworzonym nowym "froncie walki o wyzwolenie ludowe i społeczne...", nie, nie, to nie ta zakładka :) Froncie walki o lans i konferencję. Albo w skrócie "już nie zapomnisz mnie":


Wracając do codzienności z filmu, gdzie występowała Helena Grossówna zaglądamy do materiałów na sesję przedświąteczną a tam...same sukcesy :D








Grunt pod wybory już przygotowany, trzeba dać swoim - belfrom:



Pojawiło się także zadanie pn. "Adaptacja pomieszczeń Szkoły Podstawowej nr 6 na potrzeby przedszkola." Z rzutu oka na projekt budżetu widzę, że zadania z budżetu obywatelskiego są zapisane. Omówienie budżetu na 2014 rok wymaga oddzielnego wpisu. Patrząc na wydatki "drogowe" - szału nie ma, oprócz modernizacji ciągu pieszego przy ulicy Wieniawskiego i "napraw bieżących dróg miejskich" -350 tys. zł (!) są jedynie zadania polegające na wykonaniu dokumentacji...Przebudowa niebezpiecznych skrzyżowań, w tym w Karsznicach czy u zbiegu ulic Kobusiewicza, Jagiełły, Granicznej, Torfowej i Podmiejskiej. A wydatków na cele bieżące administracyjne sobie urzędasy nie żałują :)


piątek, 18 października 2013

Podwyżki i promocje

W Sieradzu był spory szum. U nas cisza. Wymownie to świadczy o kondycji tzw. mediów zduńskowolskich.

http://www.nasze.fm/news,13892

Wiadomo, ciułamy kasę na szklane fanaberie obecnej ekipy rządzącej. Na pierwszy rzut oka nie ma o czym mówić:

http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=50015&res_id=645773


Polecam uważne przeczytanie zdania pod zakreślonym, zaczynającego się od "gdyby."
Na drugi rzut oka już nie jest tak miło, tym bardziej, że w wyliczeniu ten "drobiazg" okazuje się być wcale spory:

Zapewne i tak odezwą się głosy, że w porównaniu z innymi sąsiadami i tak u nas jest tanio (ostatnia tabelka uzasadnienia do projektu uchwały). Może ale co w związku z tym? Ustalić stawki maksymalne żeby urzędasom i obecnej władzy "żyło się lepiej" i mieli więcej kasy na fanaberie nic nie obchodzące mieszkańców?
Zresztą, to dopiero początek:

http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=50015&res_id=645777


I podobnie jak w poprzednim przypadku, "drobiazg" wcale nie będzie aż tak niewielki.
Dokładamy również do promocji szklanego domu (a skąd spadają środki? z przedszkoli):

http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=50015&res_id=645745


Jak widać z uzasadnienia niebywali fachowcy zarządzają MDKiem :)) I stać urząd na modernizację centrali telefonicznej (skąd kasa? z uwolnionej kwoty wkładu własnego na przebudowę ulicy Zielonej) - wiecie, ratusz i niezbędna komunikacja między komórkami.

Są też plusy. Np. zabezpieczenie 5880 zł na zakup obieraczki do warzyw do kuchni szkolnej na wniosek dyrektora SP nr 10 :)

czwartek, 12 września 2013

Czy prezydent, partie polityczne i radni są tego świadomi?

Tym jakże uroczym pytaniem rozpoczynam kolejny wpis dotyczący naszego pięknego miasta. Nie jestem wróżką więc nie odpowiem na pytanie. Będąc optymistą napisałbym: tak, są świadomi, inteligentni, doświadczeni, dokształcający się i odpowiedzialni. Są solą ziemi i krwią z naszych kości (albo jakoś tak). Są elitą elit i naszymi wybrańcami. Są najlepsi, najpiękniejsi i najwspanialsi! Ale jak wiadomo, optymizm nie zastąpi nam miejsc pracy ani pustych brzuchów. Będąc pesymistą napisałbym: a skąd, mają to głęboko w poważaniu. Liczą się jedynie oni i ewentualnie rodzinka i wąskie grono znajomych. Jestem człowiekiem prostolinijnym, więc wybór opcji pozostawiam wam, czytelnikom :)

"Ale o szo chodzi" - zapytał kiedyś pewien pan wchodzący na dach wysokościowca, szukający tam ponoć wieży widokowej (nie mylić z ratuszem). Chodzi o takie tam drobiazgi, niewarte zachodu siwej głowy prezydenta (są wszak inne ważniejsze sprawy!):





"Do 31 grudnia 2013 r. dług samorządów nie może przekroczyć dwóch wskaźników. Przypadające w danym roku raty kredytów i pożyczek, wykup obligacji wraz z odsetkami oraz koszty gwarancji i poręczeń nie mogą być wyższe niż 15% planowanych w danym roku budżetowym dochodów (art. 169 ustawy z 30 czerwca 2005 r.). Łączna kwota długu jednostek samorządu terytorialnego (dalej: JST) na koniec roku budżetowego nie może być wyższa niż 60% wykonanych dochodów tej jednostki w tym roku (art. 170 ust. 1 ustawy z 30 czerwca 2005 r.)."

"Od początku 2014 r. będą obowiązywać nowe, indywidualne wskaźniki zadłużenia. Uzależnią one możliwość zaciągania długu od indywidualnej sytuacji JST. Samorząd nie będzie mógł przyjąć budżetu, w którym relacja kosztów obsługi zadłużenia do dochodów przekroczy wartość obliczoną za pomocą rozbudowanego wzoru (art. 243 ustawy o finansach publicznych). Wartość nowego wskaźnika będzie uzależniona przede wszystkim od nadwyżki dochodów nad wydatkami bieżącymi."
Pogrubiłem i podkreśliłem najważniejsze.

Wejdźmy na biuletyn informacji publicznej urzędu:
"Uchwała nr V/211/2013 z dnia 22 sierpnia 2013 roku Składu Orzekającego Regionalnej Izby Obrachunkowej w Łodzi w sprawie opinii dotyczącej możliwości spłaty kredytu długoterminowego zaciąganego przez Miasto Zduńska Wola na sfinansowanie planowanego deficytu budżetu na 2013 rok."


Wydaje się ok ale...zastrzeżenie jest czytelne: "przy założeniu pełnej realizacji wielkości ustalonych przez Miasto Zduńska wola w Wieloletniej Prognozie Finansowej."


Dalej też jest spoko ale..."Skład Orzekający zwraca uwagę, że wskazane wyżej wskaźniki ustalone zostały przy założeniu pełnej realizacji przez Miasto Zduńska Wola dochodów zarówno bieżących, jak i majątkowych w tym ze sprzedaży majątku (planowanych w latach 2013-2014 odpowiednio na poziomie 2.593.000,00 zł oraz 2.340.000,00 zł), utrzymania zakładanego poziomu wydatków oraz osiągnięcia planowanych nadwyżek operacyjnych, co wymaga bardzo konsekwentnego działania w zakresie pozyskiwania zaplanowanych dochodów, jak również dyscypliny w ponoszeniu wydatków."

Z tekstu wynika zastrzeżenie drugie i...trzecie. W zasadzie jest to bardzo czytelne ostrzeżenie. O ile można uwierzyć w zrealizowanie dochodów bieżących czy wygospodarowanie nadwyżek operacyjnych, o tyle realizacja dochodów ze sprzedaży majątku i utrzymanie danego poziomu wydatków mogą napotkać spore trudności biorąc pod uwagę obciążenie w postaci szklanego potworka straszącego mieszkańców wieczorami...


"Analiza danych finansowych za lata 2009-2011 wskazuje, iż nowy wskaźnik limitu zadłużenia (art. 243 ustawy o finansach publicznych), który obowiązywać ma od 2014 r. znacznie obniży możliwości zadłużania się samorządów:
Jeżeli art. 243 ustawy o finansach publicznych obowiązywałby już dziś , 108 JST (75 gmin, dwa miasta na prawach powiatu oraz 31 powiatów) nie mogłoby w 2012 r. dokonać żadnych spłat zaciągniętych już zobowiązań, gdyż ich indywidualne limity spłat zadłużenia są równe zeru lub ujemne (mapa 3.).
Nowy wskaźnik limitu zadłużenia (w stosunku do starego limitu 15%) będzie korzystniejszy jedynie dla 227 JST (220 gmin, sześciu miast na prawach powiatu i jednego powiatu)."

"Jednocześnie wskaźnik z art. 243 wywiera również określony wpływ na decyzje samorządów.
Jego konstrukcja zachęca do wydłużenia okresu spłaty długu. Może również utrudniać wcześniejszą spłatę zobowiązań, nawet jeżeli samorząd ma faktyczną zdolność finansową i środki na ten cel. Skrajnym przypadkiem, zasygnalizowanym wyżej, jest brak formalnej możliwości dokonania spłat mimo istnienia zobowiązań. Niemożność uchwalenia budżetów przez organy stanowiące JST, spowodowana niespełnieniem relacji z art. 243 może oznaczać większą liczbę tzw. zastępczych ustaleń budżetów samorządów przez regionalne izby obrachunkowe. W pewnej liczbie przypadków prowadzić też będzie do potrzeby ustanowienia zarządów komisarycznych.
Z punktu widzenia zasady samodzielności JST nie będzie to sytuacja korzystna."

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Urzędasy udupiły budżet obywatelski!

Jak przeczytałem informację o składzie komisji wiedziałem, że inicjatywa została udupiona czyli przekonwertowana na urzędasów.


"Podczas prac komisji, jak mówi jej przewodnicząca radna Hanna Iwaniuk, m.in. maksymalnie uproszczono formularz, jaki powinni wypełnić mieszkańcy chcący zaproponować inwestycje do zrealizowania w ramach budżetu obywatelskiego."
Mam się śmiać głośno, Pani Iwaniuk czy tylko podśmiewać?


Oczywiście, link do zarządzenia z tego miejsca nie działa. Wyskakuje gustowne:
"Nie znaleziono strony o podanym adresie.
Przepraszamy. Strona, której szukasz nie została odnaleziona. Prawdopodobnie została skasowana, zmieniono jej nazwę albo została czasowo usunięta. Sprawdź poprawność adresu lub zajrzyj na stronę startową naszego serwisu."
No ale nic, wchodzimy przez zarządzenia, bo lepiej sprawdzić formularz w zarządzeniu niż luzem :)


I patrzymy na ten niebywale uproszczony formularz, który z założenia premiuje organizacje, nie zaś zwykłych ludzi, mieszkańców miasta. Dlaczego tak sądzę? Sami zobaczcie:

PESEL? Po co? Jeśli chcą PESEL niech pójdą do odpowiedniego biura od dowodów :) Druga sprawa, telefon - wychodzi, że obowiązkowo trzeba podać, email już niekoniecznie. Albo, albo. Instytucje mają głupi nawyk zbierania niepotrzebnych informacji z punktu widzenia klienta. A ludzie sami podają i później płaczą. Sens przekazu jest: i tak wszystko o nas wiedzą, być może ale czy to znaczy, że mam sam im przynosić na tacy dane, które TUTAJ są absolutnie zbędne? Nie.


Załączniki są nieobowiązkowe. OK. Idziemy dalej:


Ale lepiej gdyby były :) Zakreślona w kółku informacja zakrawa na kpinę. Z jakiej racji mam się pozbywać swoich praw autorskich na wszelkich polach eksploatacji? Kolejny urzędasowy bzdet.

Czy twój wniosek jest zgodny z weryfikatorami? Planem zagospodarowania, strategią rozwoju miasta, programem wspierania rodziny, rozmiarem penisa urzędnika odpowiedzialnego za ten wykwit intelektu w postaci formularza? A może czy wniosek jest zgodny z kolekcją staroci u pewnego emeryta? Ewentualnie, czy wniosek jest zgodny z kolorem samochodu prezydenta? No proszę państwa. Czy tak wygląda uproszczony formularz? 

Wracamy do załączników. Pamiętajcie, nie są obowiązkowe! Ale jednak NALEŻY je dołączyć. Inaczej nie będa to WSZYSTKIE dokumenty. Ktoś był chyba mocno na bańce jak pisał formularz...

A dla porównania, moja propozycja ankiety:


Kibicuję inicjatywie dalej i z pewnością będę nakłaniał znajomych do składania wniosków z niezbędnymi poprawkami. Jednocześnie obawiam się, że budżet obywatelski w wydaniu partyjnym stał się kanalizatorem złych uczuć do prezydenta. Został utopiony w biurokratycznym sosie. 
W sumie cieszę się, że Pani Iwaniuk nie została prezydentem. Uff...

piątek, 26 lipca 2013

Radosna twórczość prezydenta

Każdy z nas kiedyś zastanawiał się, co można zrobić z kilkoma milionami złotówek. Jedni postawiliby dom, uruchomiliby biznes albo inwestowaliby w złoto i ziemię aby pomnażać majątek.W Zduńskiej Woli za rządów obecnego (oby niedługo) prezydenta szczytem szczęścia wydaje się postawienie czegoś na środku miasta. Czego? Tego nie wie nikt. Się zbuduje, się zobaczy. 

Postawienie jak postawienie, chociaż dobrze poinformowane wróble miejskie ćwierkają, że problemy dopiero przed nami (w końcu taka inwestycja nie jest zwykłą ścianką, atrapą kamienicy i trzeba przestrzegać procedur - zaprzyjaźnione media i "przyjaciele" z innych urzędów nie mają aż takiej mocy sprawczej).

Przedstawiciel obozu władzy (zgadnijmy, kto wystąpi) zapewni nas, że wszystko jest, było i będzie w porządalu. Spoko loko i babaryba. Dopiero gdy obudzimy się z palcem w...nosie i perspektywą zwrotu środków, ewentualnie zaczniemy się zastanawiać, po co nam mieszkańcom TAKI ratusz czy ILE będzie wynosić utrzymanie szklanego domu, wtedy może dojdziemy do wniosku, że jednak prezydent Niedźwiecki nie jest fajnym gościem a miasto przypomina żebraka pukającego do drzwi możnych tego świata. Inwestorzy są odstraszani, terenów i działek nikt nie chce (ciekawe dlaczego?) a miasto stać na wycieczki promujące książki (czy inni Zduńskowolanie i Zduńskowolanki też są tak promowani?):




Rb-Z Kwartalne sprawozdanie o stanie zobowiązań według tytułów dłużnych oraz poręczeń i gwarancji wg stanu na koniec II kwartału 2013 roku:


Rb-NDS Kwartalne sprawozdanie o nadwyżce / deficycie jednostki samorządu terytorialnego za okres od początku roku do dnia 30 czerwca 2013 roku:



Co można zrobić za kilka milionów złotych? Sporo. A za kilkanaście lub kilkadziesiąt? O wiele więcej. Ale cieszmy się, będziemy mieli nowoczesną szklarnię w mieście zamiast miejsc pracy :) 


środa, 19 czerwca 2013

Parada kredytów i bogate miasto

Zduńska Wola jest bardzo bogatym miastem. Nie jest? Jest! Szczególnie w temacie wydatkowania naszych wspólnych pieniędzy, czyli publicznych. Jak słusznie zauważył komentator na blogu PoZduni wśród druków, projektów uchwał na jutrzejszą sesję rady miasta, znajduje się druk nr 69 w sprawie zmiany budżetu miasta.


Zabezpieczamy środki, wydajemy na firmy zewnętrzne, dla pisarzy wniosków (tu: fundusze norweskie czyli skansen). Niestety, rzeczywistość nie jest tak wesoła, jak chcieliby panowie prezydenci i pan pełnomocnik ds. czegoś tam. Większość firm piszących wnioski na zamówienie firm i samorządów robi to na odwal się i istnieje ciekawa tendencja. O ile w przypadku wyspecjalizowanych firm piszących wnioski dla innych firm, procent wiarygodności i dobrej merytorycznej pracy we wniosku jest nierzadko wysoki, o tyle w przypadku samorządów i ich jednostek, niezmiernie mały. Mówiąc krótko, firmy biorą gotowce, przerabiają i często nawet sobie nie zadają trudu zmieniać danych adresowych. Powiecie, ale to chyba dobrze, skoro w urzędach marszałkowskich, ministerstwach i gdziekolwiek indziej sprawdzają wnioski wg wspólnej matrycy, dość sztampowo. Z jednej strony jest to bezpieczna metoda, z drugiej, wyobraźmy sobie 47 identycznych wniosków, który przejdzie dalej? Najlepszy z najlepszych czy ten, który ma dobre "układy"? Rzecz jasna, programy unijne, okołounijne, fundacyjne i ministerialne różnią się dość znacznie, tak samo jak stopień skomplikowania wniosków i wkład własny projektodawcy. 

Niemniej, spora część samorządów, metodą prób i błędów konstruuje wnioski samodzielnie. Zduńską Wolę stać na wynajęcie firm zewnętrznych albo zapłacenie lekką ręką kilku czy kilkunastu tysięcy za kawałek makulatury. Jestem zbyt krytyczny? Chciałbym uwierzyć jak mawiał pewien pan od kosmitów ale nie uważam, żeby produkcje firm zewnętrznych były lepsze. Wnioski powinni pisać urzędnicy, z ewentualnym wsparciem osób, które są zainteresowane projektem (kultura: muzeum, dom kultury, szkoła, sport: kluby sportowe, działacze, młodzież, infrastruktura: mieszkańcy, przedsiębiorcy itd.). Oczywiście, proces pisania wniosków jest pracochłonny i często brakuje ludzi, którzy mieliby jakiekolwiek pojęcie o tym ale przecież skoro w małych wioskach i miasteczkach takie osoby istnieją, to czy nie ma ich w Zduńskiej Woli? Są ale przecież prezydent ma fachowców od siedmiu boleści i wolał powyrzucać ludzi konkretnych, mających jakie takie rozeznanie w działalności urzędu lub pomysły na promocję miasta. Bierni, mierni ale wierni. To credo prezydenta. 

Samodzielne konstruowanie wniosków wymaga nie tylko ludzi i potencjału, wymaga działań wspomagających. Urząd Marszałkowski w Łodzi i regionalne ośrodki EFS organizują cykliczne (i darmowe) szkolenia dla wszystkich zainteresowanych. Czy ktoś słyszał o uczestnictwie naszych "doskonałych fachowców" w takich szkoleniach? Panie i panowie urzędnicy ze zduńskowolskiego magistratu, napiszcie, czy byliście na szkoleniach :)

Wśród materiałów sesyjnych jest także projekt uchwały w sprawie...zaciągnięcia kredytu. Zapytacie, znowu? A co, bogaci jesteśmy, pan Niedźwiecki odejdzie na emeryturę a my będziemy przez 10 czy 15 lat spłacać jego kosztowne zachcianki:



piątek, 19 kwietnia 2013

Budżet obywatelski cd.

Inicjatywa została opisana przez ezdunska:

http://ezdunska.pl/index.php/wiadomosci-aktualnosci/4181-cz-budetu-w-rkach-obywateli

a wcześniej na siewie:

http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/1505-dac-zdunskowolanom-szanse-podzialu-miejskiej-kasy-budzet-obywatelski-takze-w-zdunskiej-woli

Jak łatwo się domyślić nie wzbudziła entuzjazmu wśród miejskich urzędników bo przecież istnieją już konsultacje społeczne, których praktycznie nie ma (porównując z Łodzią):

"Paweł Jegier, pełnomocnik prezydenta ds. inwestycji i rozwoju wyjaśnia, że w obecnym kształcie funkcjonowania magistratu, obywatele mają już możliwość zgłaszania swoich potrzeb:

- lepszym rozwiązaniem jest jednak to, że jeśli ktoś ma ciekawy pomysł to urząd jest na to otwarty i prezydent. Do mnie można się zgłaszać z takimi pomysłami, ja również przyjmuję mieszkańców w tym zakresie. Później – rzetelna analiza tych pomysłów i będziemy próbować je w budżecie zamieszczać.

Poza tym, zdaniem magistratu, wdrożenie i funkcjonowanie tego pomysłu wiązałoby się z dodatkowym obciążeniem dla kasy miasta. "
Sralimuszki, będzie wiosna, jak mówią klasycy. Wdrożenie pomysłu kosztowałoby wystawienie urny lub dwóch w sali biura obsługi interesantów, pozbieranie ankiet i ich analiza (słownie: wystarczy do tego kilka godzin i ćwierć urzędnika) oraz prezentacja wyników. Tak samo rzecz się ma z wersjami internetowymi: gotowe serwisy udostępniające ankiety online wraz z możliwością późniejszej obróbki danych, np. http://www.ebadania.pl/
Nie potrzeba referendum, wiadomo, że pomysły będą się powtarzać i spośród najczęściej występujących wybieramy te, na które jest pula i realizujemy. Ale trzeba chcieć, panie Jegier zamiast ładnie się uśmiechać i brać kasę :)
Ale wiadomo o co chodzi, o politykę i "standard" życia w urzędzie. Jeszcze by się biedactwa zmęczyły.
Jeśli ktoś ma ochotę zapraszam do pobierania ankiety. Sądzę, że Prokrastynator się nie obrazi jeśli będziecie mu podsyłać wypełnione (ewentualnie na mój mail).

środa, 13 marca 2013

Sprawozdania z dotacji sportowych

Całkiem nowa zakładka i sporo do czytania:

http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=588948

Nietrudno zauważyć, że poważną pozycję w kosztach stanowią płace trenerów, często też i transport i o wiele mniej: różne opłaty. Zakup sprzętu sportowego nie stanowi w rozliczeniach olbrzymich kwot (raz mniej, raz więcej). I tu pojawiają się pierwsze pytania. Podstawowe to sens dotowania Pogoni. Ale pewnie pani rzecznik wiele nam mogłaby o tym opowiedzieć :) Inne krążą wokół kwot i dyscyplin sportowych a także całościowej puli dotacyjnej i zmian w ciągu ostatnich kilku lat. Środowisko sportowe do pakietu pytań i zastrzeżeń doda z pewnością ofertę dla osób powyżej 18 roku życia (a raczej brak oferty). Od lat sukcesami mogą się pochwalić głównie reprezentanci mniej masowych sportów takich jak: strzelectwo, karate czy lekkoatletyka juniorów. Ligi sportów zespołowych są jak najbardziej wskazane. Nie widzę sensu wspierania rugby (bardzo interesujące sprawozdanie, polecam się zapoznać!) czy tenisa ziemnego. O wiele ciekawszym pomysłem byłoby wędkowanie czy latanie szybowcem. Brakuje klubu pływackiego. Mam także nadzieję, że miłośnicy paintballa i skate'owcy w końcu się zorganizują.

W przypadku rugby zachodzi ewidentny konflikt interesów gdy jedna i ta sama osoba jest zarazem prezesem klubu i miejskiego ośrodka sportu i rekreacji (choćby kwestia korzystania z infrastruktury, którą innym prezes tak dozuje). Zresztą inni mieliby wątpliwości w kwestii klubu UKS Olimpijczyk i pana Sokala, tym bardziej, że w jednym z biur pracuje ktoś bliski:


"Agnieszka Sokal
Podinspektor
tel. 43 825-02-61 lub 43 825-02-00 wew. 261
Budynek nr 4, I piętro, pok. 413
e-mail: a.sokal@zdunskawola.pl."

http://www.zdunska-wola.smd.org.pl/
Przewodniczący: Patryk Sokal. Sekretarz równie znajomy.
Gdyby ktoś nie wiedział, "Młodzi Demokraci" są młodzieżówką PO.

Podobnie jak w przypadku nauczycieli, gdyby ich zapytać, zapewne wszyscy działają jedynie na rzecz dobra i szczęśliwości mieszkańców i milusińskich :)

piątek, 22 lutego 2013

Zadłużanie miasta

Wchodząc na strony biuletynu informacji publicznej zduńskowolskiego urzędu w zakładkę majątek publiczny i opinie regionalnej izby obrachunkowej możemy znaleźć nowość, opinię z końca stycznia tego roku:
http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=50015&res_id=572829 
Najciekawsze wydają się fragmenty poniżej:
 
10 milionów, 40 milionów, kto da więcej? A teraz przenieśmy się w czasie, do 2002 roku:

czwartek, 21 lutego 2013

Budżet miasta na 2013

Oto budżet miasta na 2013:

http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=557477

Już na wstępie uchwały mamy jedną z ważniejszych treści dla mieszkańców:

"§ 2. Ustala się deficyt budżetu miasta w wysokości 10.612.008,00 zł, który zostanie pokryty
przychodami pochodzącymi z pożyczek i kredytów bankowych."

"§ 4. W budżecie miasta tworzy się rezerwy:
1) ogólną w wysokości 120.000,00 zł;
2) celowe w wysokości 519.260,00 zł, z tego:
a) na realizację zadań z zakresu zarządzania kryzysowego w wysokości 215.000,00 zł,
b) na wydatki bieżące z zakresu oświaty i wychowania, w tym wypłatę świadczeń wynikających
z ustawy Karta nauczyciela, w wysokości 304.260,00 zł."

Oczywiście nikt nie zwolni nauczycieli ponieważ są niezwykle niezbędni i dbają o przyszłość naszych dzieci. Patrząc jak nauczyciele sprawdzają się w roli urzędników powątpiewam i w jakość usług nauczania.

"§ 14. Upoważnia się Prezydenta Miasta do:
1) zaciągania kredytów i pożyczek, o których mowa w § 6 niniejszej uchwały;
2) dokonywania zmian planu wydatków na uposażenia i wynagrodzenia ze stosunku pracy, w ramach działu klasyfikacji budżetowej; 
3) dokonywania przeniesień, w ramach działu klasyfikacji budżetowej, planu wydatków pomiędzy
przyjętymi do realizacji zadaniami inwestycyjnymi;
4) lokowania wolnych środków budżetowych na rachunkach bankowych w innych bankach, niż bank prowadzący obsługę budżetu miasta."

Najciekawszy wydaje się punkt czwarty.

Zerknijmy na wydatki własne (niektóre pozycje):

- drogi publiczne gminne: plan 5901647,

- administracja publiczna: plan 9500670,

- promocja jednostek samorządu terytorialnego: plan 110000 (brawo, brawo!),

- obsługa długu publicznego: plan 3000000,

- oświata i wychowanie: plan 46251411,

Rzut okiem wyżej na dochody:

"§ 1. 1. Ustala się dochody budżetu miasta na 2013 rok w wysokości 109.243.296,00 zł, z tego:
1) dochody bieżące w wysokości 97.553.226,00 zł;
2) dochody majątkowe w wysokości 11.690.070,00 zł."

Prosta kalkulacja pozwala być dumnym z miasta, które dba o rozwój intelektualny obywateli...do momentu sprawdzenia ile z tej kwoty idzie na wynagrodzenia: 37748724. Hm...

- ochrona zdrowia: plan 606869 (brawo!),

- pomoc społeczna: plan 8184999,

A na żłobki: 66000.

- kultura i ochrona dziedzictwa narodowego: plan 1959646 (trochę więcej niż w 2012),

Muzeum ma zapisane 305000, w 2012 było 270000.

Co do biblioteki warto zauważyć, że:

"Na dotację dla Miejskiej Biblioteki Publicznej, przeznaczonej na sfinansowanie potrzeb w zakresie wykonywania zadań statutowych i utrzymanie placówki, składają się środki z Miasta Zduńska Wola w wysokości 658.346,00 zł (w tym dotacja celowa w wysokości 20.000,00 zł, jako wkład własny do projektu „Digitalizacja zbiorów Jerzego Szaniawskiego”), z Gminy Zduńska Wola w wysokości 89.000,00 zł i z Powiatu Zduńskowolskiego w wysokości 101.200,00 zł."

- kultura fizyczna: plan 1227976 ale zadania w zakresie kultury fizycznej to tylko 260000 a co z resztą? Instytucje kultury fizycznej: 800000.

"Spółka MOSiR" jest absolutnie niepotrzebna.

"Rozdział 92604 – Instytucje kultury fizycznej – 800.000,00 zł.
W rozdziale tym planuje się dopłatę do spółki MOSiR „Relaks” z przeznaczeniem na fundusz rezerwowy."

Popatrzmy dalej na tabelki:

Przychody ogółem: 14 736 766,00 
Kredyty i Pożyczki  14 736 766,00.

Rozchody ogółem: 4 124 758,00 
Spłaty kredytów i pożyczek: 4 124 758,00.

Zadania inwestycyjne i nasza "ulubiona":

70095 Pozostała działalność 20 789 383,00 

6050 Wydatki inwestycyjne jednostek budżetowych 300 000,00 

Rewitalizacja Centrum Miasta Zduńska Wola 300 000,00.

6057 Wydatki inwestycyjne jednostek budżetowych 7 629 377,00 

Rewitalizacja Centrum Miasta Zduńska Wola 7 629 377,00 

6059 Wydatki inwestycyjne jednostek budżetowych 12 860 006,00 

Rewitalizacja Centrum Miasta Zduńska Wola 12 860 006,00.

Dla kierowców (dochody): grzywny i mandaty 410000 (Dochodem tego paragrafu są wpływy z mandatów nałożonych przez Straż Miejską w Zduńskiej Woli za:
1) wykroczenia ujawnione przy pomocy fotoradaru – 410.000,00 zł). Pozostałe wykroczenia: 15000.

Co jeszcze nas, mieszkańców powinno interesować, ano:

"W ramach wydatków inwestycyjnych w kwocie 11.500.000,00 zł kontynuowana będzie realizacja
projektu Rewitalizacja Centrum Miasta Zduńska Wola.
Zgodnie z harmonogramem projektu zakłada się w 2013 r. kontynuację odbudowy ratusza
– Zduńskowolskiego Centrum Integracji, przebudowę kamienic przy Pl. Wolności 3 i 5 oraz rozpoczęcie robót budowlanych kamienic przy Pl. Wolności 6 i 24."

Rozdział 70095 - Pozostała działalność - 7.629.377,00 zł.
§ 6207 - Dotacje celowe w ramach programów finansowanych z udziałem środków europejskich oraz środków,o których mowa w art. 5 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3 pkt 5 i 6 ustawy,lub płatności w ramach budżetu środków europejskich - 7.629.377,00 zł.
Dochodem tego paragrafu jest dotacja (środki UE) przeznaczona na dofinansowanie projektu
pn.: "Rewitalizacja Centrum Miasta Zduńska Wola".

Rewitalizacja wymaga odpowiedniego wyszukiwania w budżecie :)

Opinie RIO

Czekając aż łaskawi urzędnicy (czy raczej informatycy) z urzędu miasta zamieszczą w sieci na stronach biuletynu informacji publicznej budżet na 2013 i inne uchwały z ostatniej sesji przedstawiam Wam opinie Regionalnej Izby Obrachunkowej:
http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=555085 
W uchwale nr V/352/2012 składu orzekającego Regionalnej Izby Obrachunkowej czytamy między innymi, że:
"Skład Orzekający zwrócił jednak uwagę na określoną w § 6 ust.2 projektu uchwały budżetowej kwotę limitu zobowiązań z tytułu zaciąganych kredytów i pożyczek na sfinansowanie planowanego deficytu i spłatę wcześniej zaciągniętych pożyczek i kredytów bankowych, w kontekście innych postanowień uchwały dotyczących planowanego deficytu budżetu oraz przychodów i rozchodów. Ustalono bowiem w § 2 uchwały deficyt budżetu w wysokości 5.485.954,00 zł i postanowiono, że zostanie on pokryty kredytami i pożyczką. Postanowiono nadto zaciągnąć kredyty i pożyczki na spłatę rat kredytów i pożyczek z lat ubiegłych na kwotę 4.124.758,00 zł. Łączne przychody z tytułów pożyczkowo- kredytowych ustalono na kwotę 9.610.712,00 zł (por. § 3 uchwały)."
W uchwale nr V/354/2012 czytamy między innymi, że:

Nie wiem jak Was, ale mnie niepokoją te trzy opinie.