Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozwój?. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozwój?. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 stycznia 2015

Szczypanie

Koalicja działa w najlepsze a mieszkańcom żyje się coraz lepiej. Niektórym na pewno. Wtajemniczone w arkana władzy ptactwo zduńskowolskie mawia, że będzie jeszcze bardziej ciekawie ponieważ karuzela stołków kręci się (dla niektórych) zbyt wolno a przyjaciele cisną. Wiadomo, przyjaciół trzeba trzymać daleko a wrogów blisko. Dobry wynik wyborczy (radni) trzeba skonsumować. I pewnie niedługo nastąpią kolejne zmiany:

http://zdunskawola.naszemiasto.pl/artykul/kontrola-w-mdk-wykazala-nieprawidlowosci-winni-nie-zostana,3260904,art,t,id,tm.html

https://ireneuszkrzesnicki.wordpress.com/2015/01/31/zombie-pozera-sie-nawzajem

Nie wiem czy będzie szczypanko, czy "pierwsza krew" ale wiadomo, że mecz forumowcy kontra dawni forumowcy dopiero się zaczyna :) Na mieście mówią, że prezydent nazywa się teraz inaczej. Nie jest to Piotr ale Czesław. Kto wie, kto wie...

Widać, że niektóre media nie mają o czym pisać. Zmiana dyrektyw spowodowała, że autentycznie się nudzą. Przecież ile można sprzedawać ten sam serial? Ale z niecierpliwością czekają na....kolejną zmianę. Nie wierzycie? Zajrzyjcie do ostatniego i wcześniejszego (269 i 267) numeru darmówki rozrzucanej po domach. 

W ostatnim numerze na leadzie mamy czytelną aluzję, która daje do myślenia: "Głównie głosami radnych PiS przyjęto budżet..." a we wcześniejszym jako podpis do zdjęcia (trzecia strona): "Pojawiło się tylko dwóch posłów PiS." 

Łatwo przewidzieć, co będzie dalej. Najpierw delikatne aluzje, sączenie, a jak będzie trzeba walną z grubej rury i za całe zło będą odpowiadać radni PiS. Taka będzie narracja pana Niedźwieckiego i jego tuby medialnej. A potem wrócą bezpartyjni.

Ciekawostki z łączki telezajączka, nie ma już "nieocenionego" pana Gintera:

http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=468103

Wspaniała ironia! Hiszpania!
http://ec.europa.eu/polska/news/archives/2007/071011_pl.htm

Ciekawe też, co słychać u lepiących garnki?

A pytania do prezydenta lekko zdechnięte:
http://www.zdunskawola.pl/www/portal?id=65748  

poniedziałek, 5 maja 2014

Skansen i ostatnie podrygi nieudolnej ekipy

Obserwując szamotaninę obecnych władz miasta w sprawie skansenu w Karsznicach mam wrażenie, że najlepiej gdyby wszystkim wszędzie i zawsze zajęło się stowarzyszenie: http://www.skansen.zdunia.pl/ Gdy im wyjdzie, podłączymy się. Nie wyjdzie, zwali się winę na tych niepoprawnych "pasjonatów, hobbystów, masonów, cyklistów, tych od fontann itd." Najlepsza taktyka to tzw. KKC (koryto, kasa, cisza) z pewną dawką propagandy serwowanej przez gościa od rucha czegoś tam. Rzecz jasna, bywały konferencje, szumne zapowiedzi, odnawianie i malowanie a nawet sprzątanie ale to wszystko przypomina horrory klasy C ("to żyje!") albo raczej "to na pewno zaraz ożyje!" :) Co oprócz braku kasy na porządne roboty i promocję jest podstawowym problemem stojącym na przeszkodzie ożywienia skansenu i sprawienia żeby stał się turystyczną atrakcją?

Nieudolne władze miasta, być może średnio kompetentni urzędnicy, nie czujący oddechu mieszkańców na plecach i społecznego parcia. Mówiąc krótko, obecne władze miasta z wiadomo kim na czele (yo! Wincenty!) degenerują resztki żywej tkanki urzędu i sprawiają, że urzędnikom udziela się klimat tumiwisizmu, olewki i bimbania byle do 15.30.

Gdyby ktoś z zewnątrz, całkowicie neutralny politycznie, wpadłby z wizytą do naszego miasta przetarłby oczy ze zdumienia widząc jak władze działają na rzecz...braku rozwoju miasta. Owszem, jakoś dbają o potrzeby mieszkańców ale tylko dlatego, że muszą bo inaczej mieliby się z pyszna i żaden kolega "lokalnego dobroczyńcy" nie ustrzegłby miasta przed komisarzem.
Widać i czuć, że z "tym miastem" i "tymi ludźmi" im mocno nie po drodze, zatem trzeba ich uwolnić od problemu jesienią i pożegnać :)

Gość wizytujący Zduńską Wolę zobaczyłby, że nikomu nie zależy na pozyskaniu nowych inwestorów (po co? można konserwować zastany układ, koledzy zbiorą profity a reszta będzie zap....za tysiąc złotych z kawałkiem, jeśli będzie miała szczęście i znajdzie pracę w markecie, na taśmie (z obowiązkowym orzeczeniem o niepełnosprawności) czy w żarłodajni), nikt nie ma żadnych pomysłów na promocję miasta, nie mówiąc o wykorzystaniu już istniejących możliwości i pojawiających się nowych (z Konopnicką w tle), tak aby "żelazny pakiet": św. Kolbe, skansen, "kultura" połączyć w harmonijną całość. Wiem, wiem próbowano z Factorem ale to temat na zupełnie inną opowieść. No i najważniejsze, nikt w tym mieście nie umie pozyskiwać środków zewnętrznych? W powiecie i jednostkach czy szkołach (miasta!) jakoś im się udaje. Ulubioną mantrą urzędasów miejskich jest tekst: kończy się okres programowania, nie ma programów, musimy czekać - oczywiście jak zawsze jest to półprawda mająca przykryć ich lenistwo. 

Kończąc ponure rozważania o władzy, która gnije przedstawiam dowód, że można, trzeba i warto! Niestety, jak śpiewano nie zawsze warto napić się z każdym a z pewnością nie warto mieć nic wspólnego z panem Niedźwieckim, Brodzkim i Jegierem.



piątek, 5 kwietnia 2013

Shit happens

Tym jakże obrazowym tytułem chciałbym zachęcić czytelników do zastanowienia się nad pewnym "przypadkowym" zbiegiem nad wyraz niekorzystnych okoliczności. Co rusz, mniej więcej od trzech lat, słyszymy o niebywałych pomysłach na rozwój naszego miasta. Słyszymy, coś się rusza, podryguje a w końcu zastyga, nieruchomieje. Zapada cisza. Gdy ktoś usilnie próbuje się dowiedzieć co dalej, jest zbywany, a potem przedstawia się nam kolejne...pomysły, czasem zaczerpnięte z przeszłości, czasem zabawne, czasem sensowne ale...Jak zawsze, pojawia się pewne ale.

Po pierwsze, po co przedstawiać pomysły, co do których nie ma chęci realizacji? Mydlenie oczu? Zwykły lans i PR?
Po drugie, po co szczuć ludzi sugestiami, że im się polepszy. Tak właśnie, szczucie. To nie jest dawanie obietnicy, polepszanie humoru czy pompowanie balona optymizmu (potrzebnego w dzisiejszych trudnych czasach). To co jest prezentowane na konferencjach, w mediach, gazetkach, to nic innego niż zwykłe rzucanie ochłapów aby ludzie zajęli się czym innym, byle nie władzami i polityką.
Po trzecie, król jest nagi, nasi "władcy" nie mają żadnego poparcia wyżej, tamci leją na nas równo i to zarówno ludzie z innych obozów politycznych (dawniej) jak i dzisiaj, z teoretycznie bliskiego prezydentowi i lokalnej platformie, obozu partii równie pechowej co obecny prezydent Zduńskiej Woli.

Jaki z tego można wysnuć wniosek? Praktycznie każdy człowiek z zewnątrz sitwy lokalnej (znane nam partie i partyjki lansujące się głównie na konferencjach), który kandydowałby na stanowisko prezydenta miasta ma szansę lepiej działać niż ci wszyscy państwo razem wzięci. I nie musi to być supermenadżer czy urzędnik. Wystarczy człowiek zdroworozsądkowy z jakimkolwiek doświadczeniem w zarządzaniu ludźmi i nawet minimalnym obyciem urzędowym. Musi mieć jednak poparcie mieszkańców. A jedynym sensem jego działania powinny być słowa: praca, głupcze.


W mieście wszystko jest zamykane, bezrobocie rośnie, ludzie wyjeżdżają. Cieszą się ci, co siedzą poutykani na urzędach, w miejskich spółkach i nauczyciele. W końcu prezydent o nich dba, obojętnie czy pracują, czy "wychowują" naszą młodzież, czy tylko ściemniają. Miasto w zastraszającym tempie staje się wioseczką (nic nie ujmując wsiom, ponieważ wiele okolicznych jest w lepszym stanie, również wizualnym niż Zduńska Wola) a nasi "wybrańcy" cieszą się przecięciem wstęgi (uroczystym otwarciem) nowego lokalu PUP. Głupota? Liczenie na krótką pamięć wyborców a może po prostu mają nas wszystkich akuratnie gdzieś? Władza się wyżywi. Owszem, NASZYM kosztem.

Obecny prezydent nie jest nieudolny czy otacza się niekompetentnymi ludźmi z nadania, po prostu ma biedaczyna pecha. Ktoś wybrał go prezydentem, jest "misja", jest zabawa. A reszta pozostaje milczeniem, gniew ludu trzeba przeczekać albo schować się.

Budżet obywatelski? Yes!

https://www.facebook.com/events/145522292285603/?notif_t=plan_user_joined