Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ratusz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ratusz. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 sierpnia 2015

Ratusz, retusz czy bomba z opóźnionym zapłonem?

Już za chwileczkę, już za momencik, nowy dyrektor będzie się w ra(e)tuszu kręcił. Kręcił się będzie razem z nami. Czy wszystkie buzie są roześmiane?

http://ezdunska.pl/index.php/wiadomosci-aktualnosci/6075-dyrektor-ziba-gzik-rezygnuje

http://www.nasze.fm/news,19426

"Widz 2015-08-12 21:26:09 10 1 Zastanawiam sie nad jednym. Dlaczego zmieniaja sie dyrektorzy w tej placówce a nie pracownicy którzy nic nie wnoszą w kulture Naszego miasta. Ludzie którzy siedza na stołkach od kilku lat i tylko pchaja kase własna kieszeń. Przeciez ratusz miał być wielkim ośrodkiem kulturalnym imprez koncerty co miesiąc wystepy kabarety kino itp. a Mamy? Trzeba samemu na to odpowiedzieć nie zapominajac ze za to są odpowiedzialne osoby t.j. pani Sychniak pan Warzyniak itp."

http://zdunskawola.naszemiasto.pl/artykul/jolanta-zieba-gzik-nie-bedzie-juz-dyrektorem-miejskiego,3477363,art,t,id,tm.html

"Nie wystarczy "być" (gość)

 Dramat tej pani to ona sama.Zamiast siedzieć w szkole w świetlicy zachciało się bywać na "salonach PO".,udawać kogoś kim się nie jest,próbować zaistnieć w po lityce,zmieniać partie i kluby.Ktoś pompował to głupie dziewcze,a ono myślało,że jest "wielkie".Pani Jolu niestety uroda nie idzie w parze z rozumem i pora do nauki nawet na stare lata i na bezrobocie."

Kultura na wyższy poziom, liczne atrakcje, ofiara politycznych wojen, wszystkie te sformułowania nie mogą przykryć smutnej prawdy. Pani się nie sprawdziła ale żaden polityczny mianowaniec-chowaniec nie sprawdziłby się na takim stanowisku. Gazetka skrzynkowo-śmieciówkowa już wylewa łzy i opisuje kulisy. I właśnie dlatego, pomimo marazmu, warto jednak było zmienić radnych - dowiadujemy się o rozmaitych "smaczkach". 

Np., że były senator Marek Trzciński doprowadził do realizacji i "zadbał o finansowanie." Albo, że żonie prezydenta Niedźwieckiego (nie święci garnki lepią!) nie podobały się: kolor ręczników papierowych w łazienkach, wystrój ra(e)tusza, wieszanie plakatów czy ustawienie krzeseł w foyer... Zawsze jakaś nowość w sterowaniu z tylnego siedzenia :) Szkoda, że my wszyscy płacimy za rozmaite fanaberie. Głosują w dużej mierze starsi, którzy nie martwią się pracą więc wybrali "piękny obiekt kulturalny", na który nie było pomysłu i nadal NIE MA. Wątpię, żeby nowy dyrektor coś zmienił.

Oby nowym dyrektorem nie został kolejny belfer. Belfry na urzędach to wielkie zło i trzeba w końcu skończyć z fikcją "menedżerowania" wszystkowiedzących nauczycieli powsadzanych na stołki. A w Zduńskiej Woli fikcja belferska urzędowa została podniesiona do rangi sztuki wyzwolonej.

W śmieciówce płaczą, że radni PiS podnieśli wynagrodzenie nowemu-staremu prezydentowi (istotnie, skandaliczna sprawa i chamówa!) ale już słowem się nie zająkną o zarobkach w MDK. Może napiszecie, ile zarabiała była (na szczęście już) pani dyrektor albo przedstawicie zarobki "zaufanych" psiapsiółek w zestawieniu ze zwykłymi pracownikami? Wiem, nie napiszecie. W końcu, służebna rola prasy nadal w cenie.

Są także i pozytywy. Rozebrano szalet, za chwilę pewnie zniknie stacja benzynowa, może jakąś drogę wyremontują, machną rondo w miejscu, które mogłoby być parkingiem. Rozwijamy się!

Powstają nowe cudactwa, szkaradzieństwa tudzież organizacje:

https://andrzejabramowicz.wordpress.com/2015/08/11/wojna-o-stolki/#more-1968


sobota, 31 stycznia 2015

Szczypanie

Koalicja działa w najlepsze a mieszkańcom żyje się coraz lepiej. Niektórym na pewno. Wtajemniczone w arkana władzy ptactwo zduńskowolskie mawia, że będzie jeszcze bardziej ciekawie ponieważ karuzela stołków kręci się (dla niektórych) zbyt wolno a przyjaciele cisną. Wiadomo, przyjaciół trzeba trzymać daleko a wrogów blisko. Dobry wynik wyborczy (radni) trzeba skonsumować. I pewnie niedługo nastąpią kolejne zmiany:

http://zdunskawola.naszemiasto.pl/artykul/kontrola-w-mdk-wykazala-nieprawidlowosci-winni-nie-zostana,3260904,art,t,id,tm.html

https://ireneuszkrzesnicki.wordpress.com/2015/01/31/zombie-pozera-sie-nawzajem

Nie wiem czy będzie szczypanko, czy "pierwsza krew" ale wiadomo, że mecz forumowcy kontra dawni forumowcy dopiero się zaczyna :) Na mieście mówią, że prezydent nazywa się teraz inaczej. Nie jest to Piotr ale Czesław. Kto wie, kto wie...

Widać, że niektóre media nie mają o czym pisać. Zmiana dyrektyw spowodowała, że autentycznie się nudzą. Przecież ile można sprzedawać ten sam serial? Ale z niecierpliwością czekają na....kolejną zmianę. Nie wierzycie? Zajrzyjcie do ostatniego i wcześniejszego (269 i 267) numeru darmówki rozrzucanej po domach. 

W ostatnim numerze na leadzie mamy czytelną aluzję, która daje do myślenia: "Głównie głosami radnych PiS przyjęto budżet..." a we wcześniejszym jako podpis do zdjęcia (trzecia strona): "Pojawiło się tylko dwóch posłów PiS." 

Łatwo przewidzieć, co będzie dalej. Najpierw delikatne aluzje, sączenie, a jak będzie trzeba walną z grubej rury i za całe zło będą odpowiadać radni PiS. Taka będzie narracja pana Niedźwieckiego i jego tuby medialnej. A potem wrócą bezpartyjni.

Ciekawostki z łączki telezajączka, nie ma już "nieocenionego" pana Gintera:

http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=468103

Wspaniała ironia! Hiszpania!
http://ec.europa.eu/polska/news/archives/2007/071011_pl.htm

Ciekawe też, co słychać u lepiących garnki?

A pytania do prezydenta lekko zdechnięte:
http://www.zdunskawola.pl/www/portal?id=65748  

niedziela, 10 listopada 2013

Tak mogło być

Dzisiaj post wypoczynkowy. Zabieram Was w podróż do alternatywnej przyszłości Zduńskiej Woli. Tak mogło być. Poniżej kawałek tekstu do poczytania (z biuletynu informacyjnego Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego na lata 2007-2013, nr 2/2013, strona 7):


Proszę uważnie przeczytać pierwsze zdania w ramce :)

Tak mogło być i może jeszcze będzie, byle zmienił się prezydent. Ten niestety ani nie dorósł do funkcji ani nie gwarantuje dalszego rozwoju miasta. Jest po prostu najgorszym prezydentem w dziejach Zduńskiej Woli i żadne bajki o pozyskiwaniu środków, modernizacji szkół, dróg czy chodników, puszczane od czasu do czasu przez "spontanicznych" na portalach, nie zmienią smutnej rzeczywistości.

Na razie będziemy mieć sztukę nowoczesną szklistą:

                                                             [nowe zdjęcia już niedługo]

Powinienem wspomnieć również o rozstrzygnięciu w budżecie obywatelskim. Cóż mogę napisać. Idea zacna, cieszy mnie mobilizacja mieszkańców chociaż mam pewne wątpliwości co do kilku kwestii, przede wszystkim do dużej liczby głosów nieważnych oraz niedopracowania szczegółów a wiadomo, kto tkwi w szczegółach :) Skatepark jest dobrą propozycją dla młodych, chociaż na portalach pojawiają się pytania, czy będzie zainteresowanie i dlaczego ma być w parku. Spółdzielnia wykorzystała okazję (roznosząc ankiety po blokach) i też dobrze. Co do Karsznic i podwórka przy początku Łaskiej, nie wypowiadam się bo nie znam realiów (na portalach pojawiają się uwagi dotyczące szczególnie Łaskiej). Osobiście wolałbym aby przeszły projekty, które dotyczą całości Zduńskiej Woli ale...pierwsze koty za płoty ;)

Jeśli w jakimś stopniu potwierdzą się różne przypuszczenia i wątpliwości, wtedy chyba trzeba by zacytować hasło o liczeniu głosów - nie jest ważne, kto głosuje itd. ;)

Ludzie martwią się, czy skatepark nie "zatłucze hałasem" parku a ja mam (dzięki uprzejmości jednego z wnioskodawców) notatkę (z 3 października), w której wyraźnie napisano, że lokalizacja będzie ustalona po głosowaniu - na ankiecie nie było wprowadzonych zmian i głosowało się za lokalizacją w parku (taki mały kamyk do lenistwa urzędników). Zobaczymy, jak będzie wyglądała realizacja wybranych projektów (tego też trzeba pilnować):


poniedziałek, 4 listopada 2013

Informacja publiczna twoim przywilejem

Ustawa o dostępie do informacji publicznej jest dość rzadko wykorzystywanym dokumentem w codziennym życiu. Również przez dziennikarzy ale może zawsze udzielają im odpowiedzi, których nie mają jak zweryfikować ponieważ nie posiadają "urzędowego obycia" albo po prostu...przyjmują słowa za dobrą monetę. Nie napiszę oczywistości - uczestniczą w lansowaniu określonego obozu władzy. 

Ustawa spędza sen z powiek różnej maści urzędnikom i powoduje przyśpieszone bicie serca w pokoju gdy przynosi się z biura podawczego czy sekretariatu pismo z formułką "na podstawie art. 2 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej..."

Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że urzędnik czy urzędniczka jest "pan władza" i często ma gdzieś mieszkańców a tu mu ktoś bruździ. Po drugie, nie ma 30 dni lenistwa, tylko 14 ;) I po trzecie, wbrew różnym machinacjom urzędów sądy coraz częściej karzą za brak udostępnienia informacji publicznej.

Oczywiście, nie zawsze jest różowo i często próbuje się spławiać petenta np. bezprawnym żądaniem wykazania interesu prawnego czy próbuje się ściemniać i zasłaniać "informacją przetworzoną" albo niebagatelnymi kosztami zeskanowania czy skserowania a nawet wprowadza się cenniki, co jest niedozwolone oraz radośnie tworzy się zarządzenia (równie nonsensowne i niedozwolone, co wprost wynika z ustawy) wprowadzające - uwaga, uwaga - wzór wniosku. Nasze miasto również uległo takiej pokusie ;)
Nie ma żadnego obowiązku składania wniosku o udostępnienie danej informacji publicznej...na wniosku urzędu.

Mógłbym wyliczyć jeszcze kilka takich "ściem" ale nie będę podpowiadał urzędasom - gdybyście chcieli ich o coś zapytać :) Jedno jest pewne - zawsze żądajcie udostępnienia skanów na maila - nie będą mogli zasłaniać się "kosztami" ksera.

Istnieje strona -wielce pożyteczna i zasłużona w "walce z urzędasowem":

http://informacjapubliczna.org.pl/ oraz blog, na którym znalazłem ciekawostkę związaną ze Zduńską Wolą:

http://blog-dip.pl/?p=148 Jak widać, próbowano sztuczek ale nie wyszło.

Ostatnio pojawiły się wpisy dotyczące naszego podwórka (ciekawe, skąd wzięto pomysł, hmm), delegacje i rewitalizacja:



Proponuję uważną lekturę - dokumentów związanych z rewitalizacją i zwrócenie uwagi na: poprawki w dokumentach i np. na protokół odbioru lipiec-sierpień z 13.09.2013:


Wspomnień czar:


I teraz zagadka - czego brakuje w korespondencji? Zwróćcie uwagę na drugi obrazek, tam gdzie są pozycje aneks I i aneks III... Owszem, w załączonej korespondencji jest aneks nr 3 ale ciut nieczytelny. Jak łatwo zauważyć, ostatnie prace są wpisane na grudzień 2013 a faktury na styczeń 2014. Ciekawy jest także rozkład prac wg tego aneksu: tak co drugi miesiąc - marzec, maj, lipiec, wrzesień i listopad - puste rubryki...
Czyżby komuś zależało aby wydłużyć budowę? :)
Edit:
http://lukaszgedek.blogspot.com/2013/11/niech-sie-mury-pna-do-gory.html
Z pewnością niedługo zduńskowolscy urzędnicy uzupełnią brakujące elementy układanki.

poniedziałek, 30 września 2013

Przytnijmy tu i tam żeby starczyło na ratusz

Przy okazji wpisu o przebudowie ulicy Zielonej pojawiło się wiele pytań pobocznych dotyczących głównie kwestii...drugorzędnych z punktu widzenia urzędu czy prezydenta a pierwszorzędnych z punktu widzenia mieszkańcow naszego pięknego chociaż coraz bardziej łysego (wycinanki łowickie drzewostanu!) miasta. Jak wiadomo, na pytania, które nie zostały zadane jest najwięcej odpowiedzi a panująca cisza na morzu urzędowym i medialnym (zapewne nieprzypadkowa) jest klasycznym wyczekiwaniem na nadciągającą na miasto wielką burzę. Oby burza zmiotła tych nieudolnych udawaczy zarządców, zarówno wyższych jak i niższych stopniem lub stanowiskiem oraz pokracznych radnych służących głównie za maszynki do głosowania.

Zerkamy na zarządzenie zmieniające załącznik do...zarządzenia:


Strona druga jest ciekawa. Oczywiście, nie jestem skarbnikiem i nie znam całości spraw związanych z finansowaniem miasta. Od czasu do czasu wydaję miliony i miliardy w różnych symulacjach i strategiach a zatem mam jakieś przygotowanie ;-) Pewnie i tak większe niż prezydent i wielu radnych, hehe.
Powinienem pochwalić za oszczędności na przebudowie ulicy Zielonej ale mój zachwyt zmienił się w rozczarowanie i strach ponieważ budowa ratusza przypomina filmy o Godzilli. O co chodzi? Sami zobaczcie:


Mniej przebierający w słowach rzekłby, że sępią aby starczyło na ratusz...A dokładniej stwarzają nam piękne widoki. I tak historia zatoczyła krąg: od projektu fontann do...zraszaczy. 16 sekcji, w tym 8 sekcji zraszaczy statycznych, 7 sekcji zraszaczy rotacyjnych i jedna sekcja, "linia" kroplująca do nawadniania żywopłotów. "Uwolniona kwota wkładu własnego" będzie tworzyć nam przyjazny mikroklimat, szczególnie w okresie gorącego lata. A wszystko w pełni automatyczne!

Ciekawe jak wyglądają wydatki na ratusz bez zabawy paragrafami, przesunięć, wysunięć, obsunięć, przeksięgowań, wycofań, zwrotów, dywidend, rotacji i odsetek? Oby nie była to kreatywna księgowość...
Pani skarbnik jest chyba najbardziej nieszczęśliwym człowiekiem w urzędzie miasta. Pani Mario, i po co to pani było? 

czwartek, 26 września 2013

O ratuszu, jesieni i krematorium

Praca na budowie ratusza wre niczym opowieści z piekła rodem, gdzie diabliki machały określone konstrukcje mając przyrzeczone dusze nieszczęśników :) Koparki pukają, stukają, panowie przechadzają się po balkonach, inni monitorują budowę przez pryzmat fajeczki obok kiosku. Znacznie ponad normę i to już po 16.30! Tempo stachanowskie albo wincentopstrowskie. Kamienice się wyludniają, sklep rybny oferuje wyprzedaż produktów a właściciele z niepokojem patrzą w przyszłość. 

Jak mawiają wtajemniczeni handlujący na "ryneczku" obok przystanku autobusowego, zadziwiająco dużo kursów z placu budowy jest w stosunku do wjazdów. Nic więcej się nie dowiedziałem, może są imprezy, grille, spotkania zapoznawcze? :))

Jedno jest pewne: wszyscy martwią się o utrzymanie szklanego pałacyku Wincentego i narzekają ile chodników, dróg i wsparcia dla dzieci mogłoby być gdyby nie "sztandarowa inwestycja Zduńskiej Woli." Nie martwmy się jednak o budowę, inspektor czuwa (ostatni numer śmieciówki). Śmieciówka coś uciszyła się z bojkotem stacji benzynowej na placu Wolności ale twardo lansuje pomysł bezpartyjnych i wkleja jakieś bzdury, że niby są to spontaniczne głosy mieszkańców (moda na emerytów nastała).

Zapomniałem dopisać, że szklany dom jako określenie jest wypychany skutecznie przez...krematorium. No ale sami popatrzcie:




A jak krematorium i jesień to...


Czy Niedźwiecki buduje sobie pomnik i zostanie zapamiętany jako prezydent od szkła? A może od staroci? Jedni zapisują się w historii jako mędrcy, inni, cóż...nieco inaczej.
I tym optymistycznym akcentem zakończę wpis jesienny. Oddaję głos do studia, będąc na placu. 

piątek, 20 września 2013

Ratusz w każdej wiosce

"Nasza" władza nabrała rozpędu pod koniec wakacji ale już nieco przycichło. Zaraz pewnie pojawią się kolejne konferencje naszych milusińskich z partii politycznych. PiS po raz 43 będzie pokazywać zagrożenia dla dzieci z tytułu za ciężkich tornistrów (słuszna inicjatywa ale co dalej?), PO wymyśli jak przebudować ulicę Gołębią ;) a P3 pokaże nowe plakaty z ratuszem w tle. Na koniec wszyscy zrobią sobie pamiątkową fotkę z "bezpartyjnymi" i tak będzie się kręcić do wyborów. Nic nowego. Udawana opozycja lub kabaret z teatrem i sala oraz kino. Właśnie. Jak już jesteśmy przy ratuszu:


Informacja o kształtowaniu się wieloletniej prognozy finansowej miasta Zduńska Wola na lata 2013-2036 dostarcza sporo informacji, które niespecjalnie pojawiają się w mediach. 

Pamiętajcie! Ratusz da wam pracę, jedzenie i kasę. Gdyby ktoś nie miał wody w domu albo mu ją odłączą, zawsze można przyjść napić się wody z fontanny...

Ewentualnie w ramach rewitalizacji centrum zaklepać sobie miejsca na dolnej kondygnacji, w końcu miasto dba o swój zasób mieszkaniowy (dlatego niektóre domy zamierza wyburzyć):

Gdyby ktoś zastanawiał się jak nazwać przejazdy spychaczem i wysypywanie niektórych dróg miejskich ziemią, odpowiedź znajdzie w tym fragmencie. Są to...remonty:


Humor potrzebny w życiu ale to już jest po prostu kpina z mieszkańców!

Rzućmy okiem na informację o wykonaniu budżetu:


Jest dobrze a będzie jeszcze lepiej :) W mediach nie słychać o zwrotach środków unijnych, ciekawe dlaczego?

Przeczytajcie uważnie punkt b:

Na stronie 10 dokumentu znajdują się żale na niskie wykonanie planu związanego ze sprzedażą majatku gminy. Co jest przyczyną? "Spowolnienie gospodarcze" i "brak zainteresowania nabywaniem nieruchomości."
Wnioski godne arcymistrza szachowego ;-)
Niestety dalej nie analizowano, że nie ma inwestorów, nie ma pracy, ludzie nie mają kasy. Dochody wypracowane przez straż miejską zasługują na uwagę - ok. 35% planu. Zuchy! Do końca roku znacznie przekroczą normę. W ogóle wielce pouczająca jest lektura części poświęconej dochodom z podatków.

Podejrzewam, że zaległości firm czy bardziej przedsiębiorstw (wiadomo jakich) narastały latami. Ściągalność pewnie też mogłaby być lepsza.

Przy okazji, urzędnicy nie umieją pisać wniosków, że trzeba płacić grubą kasę za przygotowanie dokumentacji?

piątek, 23 sierpnia 2013

Zduńskowolskie kino

Jak wszystkim wszędzie wiadomo, ratusz nie będzie ratuszem. Będzie centrum. Z wieżą widokową w kosmos. Taka nowoczesna wieża Babel ;) Krytykom ośmielającym się podnosić głos a może i ręce na władzę ludową, władza rękę odrąbie...Nie, nie, pomyliłem epoki ale czy faktycznie? Nie dziwi wykorzystywanie starych sztuczek propagandowych przez "bezpartyjnych" (Niedźwieckiego i Trzcińskiego), mających kiedyś związki (stosunek?) z PO. Na straży propagandy niczym trybuna ludu miast, wsi i miasteczek stoi popularna śmieciówka z biuletynem sztabowym. Centrum będzie posiadało kino aby mieszkańcy nie musieli jeździć do Łodzi. 


"Rzadko mówi się również o tym, że zduńskowolski ratusz będzie pełnił funkcję kina. Trudno jeszcze teraz określić jak często będą odbywały się tam seanse i jaki będzie repertuar. Dużo zależeć będzie od zapotrzebowania i zainteresowania mieszkańców Zduńskiej Woli."
Ciekawe zdanie. Przyznaje się wręcz, że nic nie wiadomo i co będzie dalej, się "zobaczy." Innymi słowy, mamy was gdzieś bo nawet nie pytaliśmy o filmy czy zainteresowanie, liczy się tylko budowa a może jedynie oszklenie? Jak czytamy dalej, "pewne jest jednak to, że rzutnik i pozostały sprzęt zakupiony przy wsparciu unijnej dotacji pozwolą wyświetlać filmy w bardzo dobrej jakości obrazu i dźwięku." 
Rzutnik...

Na pytanie, czy ratusz może zarabiać, odpowiedź jest jasna niczym włosy pani rzecznik prezydenta Niedźwieckiego :) 
"Przepisy dopuszczają, by wpływy ze sprzedaży biletów na wydarzenia kulturalne mogły w określonych proporcjach przewyższać koszty organizacji wydarzenia. Tak więc odpowiednio dobrana oferta koncertów, spektakli i innych wydarzeń kulturalnych pozwoli pokryć część kosztów funkcjonowania obiektu. Oczywiście w nowym ratuszu, podobnie jak teraz w Miejskim Domu Kultury, nie zabraknie oferty kulturalnej dostępnej bezpłatnie."
Jeśli ktoś liczył na darmowe kino, przeliczył się. Swoją drogą, optymistyczne założenie, że Zduńskowolanie i Zduńskowolanki będą płacić za koncerty, spektakle i inne wydarzenia. Mocno w to wątpię.

Zauważcie (na obrazku niżej), że nie zaprzeczono jednej kwestii, mianowicie, iż utrzymanie obiektu będzie BARDZO DROGIE:


Podejście tak charakterystyczne dla rządów PO: mamy was w dupie ale pieniądze (gdy przyjdzie potrzeba) dawajcie.

Kino już mamy, mniej więcej od początku kadencji Niedźwieckiego. Nie wiem czy jest to tragifarsa, komedia czy horror. Jedno jest pewno, film dobiega końca i w naszym interesie jest aby nie było powtórek, bo i po co? :) 

sobota, 17 sierpnia 2013

Bawmy się i pijmy! A ratusz pożre wszystko

Budowa szlanego domu wydłuża się ale nie powinniśmy się martwić. Mamy nowego wiceprezydenta. Ot, taki figurant, któremu według zgodnej opinii "jeszcze się chce". Może dlatego, że po prostu...może? A może dlatego, że na tle nieróbstwa innych jego pozorowane działania wydają się prawdziwym...działaniem? Kto to wie? Chyba tylko sam zainteresowany i jeśli nie jest kretynem doskonale wie, że będzie kozłem ofiarnym. Ale wiadomo, kasa. A potem zawsze można się wyprowadzić do innego miasta i uszczęśliwiać innych jeśli ci nie będą chcieli (przykład pewnej pani będącej prezydentem Sieradza). Zachowanie klasyczne i logiczne w przypadku tego typu ludzi. Naprawdę nie wiem, czy są oni "zatroskani" losem miast i mieszkańców czy tylko robieniem kariery. Dopóki partia (może pisać z dużej, jak za dawnych czasów?) jest przy władzy można ściemniać i wypisywać w CV różne ładnie brzmiące nazwy. 

Buszując po stronach wiadomo czego znalazłem ogłoszenie o przetargu:


Zaglądając do SIWZ jest jeszcze weselej, szczególnie w tej części:

"15). Zamawiający przedstawia poniżej wykaz zaciągniętych pożyczek i kredytów, wg. stanu na dzień 31 lipca 2013 roku, jako informację przydatną dla przygotowania oferty:"

Tego z gazetki śmieciówki się nie dowiecie... Na miejscu pani skarbnik zrezygnowałbym z funkcji.

Niedźwiecki jest cwany bo wie, że problem zadłużenia będzie problemem kolejnego prezydenta. Ja na jego miejscu nawet nie starałbym się o wygraną (Marek nie będzie miał pretensji) ale wystawiłbym młodego, prężnego figuranta (tak, tak wiecie kogo). A jeśli urwie się ze smyczy? Przyjdzie nowy. No chyba, że ludzie wybiorą kogoś zupełnie innego i na kopach wyrzucą dotychczasowych "politykierów" z rady (inne zasady głosowania będą).
Obiecuję, że gdy zostanę prezydentem również będę pisał na blogu ;-)

wtorek, 23 kwietnia 2013

Współczucie

Dzisiaj będę straszny i opowiem dowcip. Niekoniecznie ten o gąsce Balbince, że odwołam się do klasyka komiksu polskiego. Dowcip z cyklu wkrętki urzędowej, mianowicie urzędnicy (?) wyprodukowali w pocie czoła zarządzenie "w sprawie ustalenia procedur Zarządzania Projektem "Rewitalizacja Centrum Miasta Zduńska Wola":


i właśnie z tym związane jest moje współczucie. Pomimo tego, że (podobnie jak większość mieszkańców) średnio lubię urzędników i urzędniczki potrafię wczuć się w sposób myślenia szarego biurowego rzuconego na trudny odcinek świecenia oczami za władze. Powiecie, taki lajf i taka rola, za kasę grzebać w papierkach i gdy plują udawać, że pada wiosenny deszczyk. Może i tak ale urzędnicy magistratu zostali wmanewrowani w niewdzięczny temat szklanego domu. Tak właśnie "buduje" się politykę lojalności wobec firmy-urzędu za wszelką cenę :) 

W procedurze nr 3 znajduje się imienny wykaz osób biorących udział w realizacji Projektu (koniecznie z wielkiej litery!) O ile prezydenta, wice, skarbnika, radcy prawnego i dyrektorów niespecjalnie warto żałować (w końcu za niebywale wydajną pracę są godnie nagradzani co miesiąc: oświadczenia majątkowe) o tyle wspomnianego szarego biuralistę jednak trochę pożałujmy, drodzy czytelnicy. I zaśmiejmy się gromkim głosem z tych, którzy wierzyli, że będą stali na uboczu i nie zostaną wtłoczeni w machinę zagłady miasta. Nawet jeśli się nie zgadzali z wizją szklanej pułapki na szczury siedzieli cicho i robili swoje. Niestety, to już nie wystarczy.

I ty, szary urzędniku będziesz mógł odpowiadać za błędy w tak wiekopomnym dziele jak budowa szklanej pułapki. Zapytasz, czemu? Odpowiem, bo tak:
"18) pozostali pracownicy Urzędu Miasta, którzy zgodnie z zajmowanym prze siebie
stanowiskiem w Urzędzie Miasta oraz zakresem czynności zobowiązani są do wykonywania jakichkolwiek czynności w ramach realizacji Projektu."
Kluczowe stwierdzenie: jakichkolwiek czynności. Wygodne jeśli coś się posypie. Tak, drodzy urzędnicy magistraccy, zostaliście wprzęgnięci w rydwan złego. Od dzisiaj będzie proste albo-albo. Już nie da się siedzieć okrakiem na barykadzie.

niedziela, 3 marca 2013

Mauzoleum, akwarium, szklany dom

Futurystyczna bryła, nowatorska koncepcja, piękne połączenie tradycji ze współczesnością, wymarzone miejsce spotkań wielu pokoleń, centrum odnowy kulturalnej i integracji, jednym słowem: ratusz. Żartowałem, nikt poza władzą nie nazwałby w tak zabawny sposób potworka, który się z mozołem wytwarza i unosi na Placu Wolności. O ile od biedy da się uznać, że ratusz mógłby kiedyś stanąć, o tyle akurat ten projekt w obecnej sytuacji miasta jest po prostu policzkiem (czy plaskaczem) wymierzonym lokalnemu społeczeństwu.

Krótka sonda przeprowadzona wśród tych i owych daje dość zaskakujące wyniki. Ratusz zowią szklanym domem, akwarium, pałacem dla kur, budglasem, butelką, szklaną górą, zwierzyńcem, lornetą, fistaszkiem, zemstą wędkarzy. 

Parę miesięcy temu znałem raptem kilka określeń, a tu proszę, humor w narodzie nie ginie i błyskawicznie rodzą się nowe określenia "sztandarowej inwestycji" Zduńskiej Woli :) W komentarzu na portalu internetowym spotkałem określenie: mauzoleum i przyznam, że jest całkiem trafne. Na świecie istnieje lub istniało takich wiele: mauzoleum Lenina, Hindenburga, w Halikarnasie, Tadź Mahal, Mao Zedonga. Z pewnością dostawienie 5 czy 6 fontann nie zmieni tak wspaniałego projektu. Zresztą, dlaczego tylko 6 a nie 28? A co 100 metrów oczka wodne.

W ramach odpoczynku od ponurych wizji, stan chodnika w Sieradzu, ścisłe centrum miasta. Dlaczego Sieradz? Nie chrzęścił mi piasek pod nogami w przeciwieństwie do niektórych ulic w Zduńskiej Woli.


piątek, 22 lutego 2013

Budujemy nowy szklany dom

Już dość narzekań i gderań, budujmy wspólnie szklany dom:

A co dalej? Istnieje wiele możliwości:

- siedziba dla kaczek z parku (szczególnie zimą),

- wybieg dla łabędzia,

- pas startowy dla ornikopterów,

- ślizgawka, po drobnej przeróbce,

- salon figur woskowych (mniej więcej tyle samo życia mają nasi wybrańcy),

- muzeum okien i profili (obowiązkowo bez ołowiu!),

- dom publiczny w starym tego słowa znaczeniu :)

Ale, ale, koniec śmiechów:

Autobus czerwony przez ulice mego miasta mknie (jeśli nie jest opoźniony z pierwszego przystanku, oczywiście).

Niech słońce zawsze świeci naszemu miastu! Cała władza w ręce nas!

Aż łezka się w oku zakręciła, czyż nie, prezydencie?

http://www.zmitac.aei.polsl.pl/BZ/kod_przem.html 

Praktyka dnia codziennego dowodzi, że nowy model działalności organizacyjnej umożliwia w większym stopniu tworzenie systemu szkolenia kadry odpowiadającego potrzebom, z drugiej strony konsultacja z szerokim aktywem pomaga w przygotowaniu i realizacji dalszych kierunków rozwoju :)

Wpis powstał dzięki inspiracji:

http://pozduni.blogspot.com/2013/01/z-notatnika-agitatora-reaktywacja.html