Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radni. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Daj pan laptopa i...

Na portalach pojawiły się newsy świadczące....właśnie, o czym? Brak w słowniku ludzi cywilizowanych słów żeby kulturalnie skomentować tego typu pomysły:

http://www.nasze.fm/news,17278

http://zdunskawola24.pl/wiadomosci/zdunska-wola/2484,laptopy-dla-radnych.html

http://ezdunska.pl/index.php/wiadomosci-aktualnosci/5560-czy-radnym-potrzebne-s-laptopy

Widać po komentarzach, że pomysł, mówiąc oględnie, nie chwycił wśród mieszkańców. Jasne, będą się pojawiały jednostkowe głosy, pewnie sugerujące zaściankowość, kołtunerię, braki czy inne "przywary" ale łatwo się domyślić, z jakiego źródła mądrości się wezmą...

Nie przekonuje mnie argument innych miast ani rzekome oszczędności. Nie wierzę także w prospołeczne nastawienie radnych, w szczególności inicjatorów pomysłu i wątpię żeby po kadencji laptopy wylądowały w szkołach, rodzinach czy gdziekolwiek indziej, tam gdzie naprawdę mogłyby się przydać. Radni mają diety, niech sobie kupią laptopy jeżeli tak bardzo ich potrzebują. Ale wiadomo, publiczne pieniądze, trzeba brać póki się da. A na pewno warto próbować...Jesteśmy coraz biedniejszym miastem, to wstyd, że takie bzdury proponują radni i jeszcze dorabiają "ideologię nowoczesności." A może, panie radny oddawać część dietki na cele społeczne, każdego miesiąca? Nie zbiedniejecie.

Zresztą, nie oszukujmy się, ilu z radnych czyta materiały sesyjne? :) Kiedyś radni mieli ponoć swoje półki w odpowiednim biurze. Ciekawe jak wyglądała sprawa odbioru materiałów. O ile mnie pamięć nie myli, dysponowali także służbowymi mailami. Projekty uchwał i tak są tworzone elektronicznie, w czym zatem  problem panie radny-inicjatorze? Gdyby dostali laptopy dlaczego nie samochody? Albo przydziały na ubiór? Przecież radny powinien wygladać godnie, prawda? Nie zaszkodziłaby także dodatkowa dieta na cele żywieniowe, paczki dla rodziny i wczasy pod gruszą albo wakacje w ciepłym i słonecznym kurorcie. Jak szaleć to szaleć. Wszystko da się uzasadnić; każdą, nawet najgłupszą potrzebę. A papier jest cierpliwy, wszystko zniesie....

Inicjatorom gratuluję oderwania od szarej, zduńskowolskiej rzeczywistości i przyznaję nagrodę miesiąca.

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Superextra zarządzanie

Tym razem miejskim targowiskiem :) Przy okazji kolejnych sesji w materiałach znaleźć można ciekawostki, których nie uświadczy się w mediach NiNSNB (niezależnych i niczego się nie bojących). Jako 23 punkt w porządku sesyjnym zapisano: "Zatwierdzenie stanowiska Komisji Rewizyjnej z przebiegu kontroli pn. „Weryfikacja wykonania wniosków i zaleceń pokontrolnych, będących wynikiem prac komisji rewizyjnej podczas badania wykonywania obowiązków służbowych na targowisku miejskim przy ul. Mickiewicza przez Panów Mariusza Haładę i Zdzisława Lepsika.”


W zasadzie wszystko gra i buczy:


albo prawie ale zawarto w sprawozdaniu...zdanie odrębne radnego Podsadniaka :)

Giętkim językiem da się wyrazić wszystko i kreować rzeczywistość. Dla jednych rażące nieprawidłowości zaczynają się przy milionach a reszta stanowi mało znaczący drobiazg. A inni w pocie czoła pracują na to, żeby...
Dodano 24 czerwca:
Jako podsumowanie wpisu idealnie pasuje link:

"-Wzięliśmy się za koszenie trawy, najpierw musieliśmy przygotować MOSiR do otwarcia basenów, a ludzi mamy tylu ilu mamy - mówi Mirosław Nowiński, prezes Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji."
Weźcie tych, co nie mają co robić.

środa, 23 kwietnia 2014

Zero zdziwień

Jak nietrudno było się domyślić, najwyższa komnata kontroli, pardon, izba (zapodział się cytat z "Kajka i Kokosza") stwierdziła (tak przynajmniej ogłoszono na konferencji miastu i światu), że wszystko gra i buczy. 




Dlaczego nietrudno? Z wielu powodów i myślę, że sami doskonale wiemy dlaczego :) Zastosowano drugą technikę urzędową (pierwszą jest zignorowanie tematu), mianowicie posłużono się siłą autorytetu, kwitem i pieczęcią. Tak robi się w przypadkach gdy sprawa jest na tyle głośna, że nie da się jej zignorować. Wtedy w blasku fleszy zapowiada się obiektywne badanie i kontrolę a kończy się tak jak zwykle słyszymy w mediach, np. umorzeniem śledztwa, że posłużę się przykładem z nieco innej opowieści. 

Sprawa przypomina (przynajmniej mnie) nabory na rozmaite stanowiska. Formalnie wszystko jest w porządku. Dokumenty pęcznieją w segregatorach, na wszystko są protokoły, podpisy i daty. Czasami zdarzają się drobne wpadki i nie wiadomo kogo oskarżyć, na kogo zwalić winę (tak jak krasnoludki sikają do mleka):

http://www.nik.gov.pl/kontrole/wyniki-kontroli-nik/pobierz,llo~p_13_192_201312131209001386936540~id1~01,typ,kj.pdf (zerknijcie na stronę 5 pdf) ale dlaczego prawie w każdym przypadku wszyscy na mieście wiedzą kto wygra "otwarty i konkurencyjny konkurs" tudzież w ramach naboru zostanie wybrany "najlepszy" kandydat? Oto jest pytanie godne nawet nie NIK ale co najmniej wyższej instancji. Kto wie, może i najwyższej? :)

Trudno stwierdzić, jak badano, co zbierano, czego nie tykano. Odłóżmy na bok polityczne sympatie i powiązania. Załóżmy, że wszystko gra i cieszmy się z prezydentem Niedźwieckim. Tym bardziej, że przecież w mieście jest idealnie o czym świadczy link niżej:


Uważny czytelnik z pewnością zwróci uwagę na inną kwestię:

"Prezydent nie wyklucza też dalszych kroków. - Myślę, że w krótkim czasie przekonamy się też o sprawiedliwości, bo jeżeli rzuca się słowa na wiatr, to czasami zbiera się burze i pewnie pan Gędek, być może z udziałem środków z jego portfela, taką burzę zbierze. Za daleko poszedł w swoich insynuacjach dotyczących postępowania urzędu przy zamówieniach publicznych związanych z ogłoszeniami prasowymi i promocją miasta."

Nie wiem jak wam ale mnie się to kojarzy z pewnymi "dziarskimi chłopcami" gdzie ktoś kto zadarł z familią otrzymuje w prezencie rybę albo łeb konia...
Panie prezydencie, znowu puszczają nerwy? Każdy ma prawo do krytyki a wręcz obowiązkiem radnego jest śledzenie takich kwestii. To nie jest prywatny folwark. Mam nadzieję, że w grę nie wchodzą żadni "nieznani sprawcy."
Mieszkańcy już wyciągnęli odpowiednie wnioski. Przypomnę także, że kwity nie płoną :)))

No i najważniejsze, z niecierpliwością czekam na konferencję, gdzie zostanie ogłoszone, że niektórzy są nadludźmi. Zawsze też można przygotować uchwałę rady o przewidzianej nieomylności prezydenta albo dorysować wieńce laurowe. Pytanie, czy pracownicy urzędu będą chcieli kilka razy dziennie bić czołem o posadzki?

Dopisane: tak, zwróciłem uwagę na cytat:

"Najwyższa Izba Kontroli nie uczyniła żadnych istotnych uwag co do rzetelności, staranności, prawidłowości, praworządności wydatków jakie kierujemy, starając się dotrzeć z dobrą informacją na temat wydarzeń z życia miasta – zaznaczył."
Pytanie, jakie są uwagi mniej istotne? Cóż stało na przeszkodzie wrzucić w zdjęcia CAŁY protokół (wystąpienie pokontrolne)?
Z wklejonego fragmentu (ezdunska) tak naprawdę nic nie wynika (albo inaczej: kontrola nie objęła tego, o co wnioskowano - sztuczka na miarę tej na sesji gdy pan Jegier odczytywał twardo poszczególne pozycje kwotowe ;) - proszę zwrócić uwagę na wymienione cztery punkty, w szczególności na czwarty:

sobota, 28 grudnia 2013

Budżet 2014

Zasygnalizowałem już temat budżetu miasta na 2014 rok wcześniej, czas zająć się nim nieco bliżej.

http://zdunskawola24.pl/wiadomosci/zdunska-wola/1044,zdunska-wola-uchwalila-budzet-na-2014-rok.html

"Było to zwiększenie o 250 tys. zł kwoty przeznaczonej na bieżące utrzymanie dróg w mieście, w tym i utwardzenie dróg na osiedlu Nowe Miasto, zwiększenie o 150 tys. zł wydatków przeznaczonych na dokumentację przyszłościową dla potrzeb remontu (m.in. remont ul. Zduńskiej i Kwiatowej), zwiększenie o 180 tys. zł wydatków zgłoszonych przez TBS "Złotnicki", dołożenie 30 tys. zł do renowacji makiety w skansenie lokomotyw w Karsznicach, zwiększenie o 40 tys. zł wydatków na sport. Pieniądze miałby też pochodzić z przesunięć wydatków z innych działów. Żaden z wniosków jednak nie zyskał dostatecznego poparcia."
Z pewnością mieszkańcy dobrze zapamiętają na kogo mają NIE głosować :) Chodzi rzecz jasna o radnych Forum Dobrej Woli i 3P:

http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=324656

Ewa Balcerzyk, Dariusz Juszczak, Ewa Marszałek, Tadeusz Parażka, Artur Stępień, Wojciech Bladowski, Andrzej Dąbrowski, Robert Florczak, Dariusz Kapciak, Dariusz Kmiecik (kiedyś szanowałem go bardziej, m.in. z uwagi na zawód), Pacewicz - do nie widzenia państwu. Gdybym miał wybrać z nich najgorszych radnych, bez dwóch zdań napisałbym: Balcerzyk i Marszałek, potem Bladowski, Florczak, Kapciak, Juszczak :)

W międzyczasie w powiecie posypał się twór zwany 3P. Chyba już nadszedł czas, gdy spady będą chciały wracać do swoich macierzystych partii - mam nadzieję, że nie zostaną przyjęci wszyscy "skoczkowie". Napisałem tak ponieważ nie wierzę w pozytywne cuda (przynajmniej nie w polityce) i wiem doskonale, że dla partii, które są na "dołach", jak PO czy bez pomysłu na przyszłość, a bazują jedynie na sondażach i nazwie, jak lokalne PiS, spady są czymś...pozytywnym. Smutne ale prawdziwe. Oby jednak ludzie mieli nieco lepszą pamięć niż ostatnio i nie żałowali swoich wyborów. Reakcja pana "prawie" i obecnego wiceprezydenta jest nad wyraz komiczna i jasno dowodzi, że ten człowiek po prostu nie nadaje się na niektóre funkcje :) Ciekawi mnie jaki będzie ciąg dalszy epopei pod nazwą "niedobry starosta i jego ludzie."
Może się okaże, że niektórzy mają na swojej służbie tresowane chomiki wyciągające kwity?


Jeden z komentatorów celnie podkreślił absurdalność sytuacji:

"Prawie bezprawne opublikowanie w mediach informacji o rozwiązaniu się kółka bezradnych powiatowych za pomocą wycieku tajnych informacji najoprawdopodobniej z sekretariatu starostwa z kancelarii najprawdopodobniej jawnej poprzez najprawdopodobniej urzędnika ze starostwa. Sensacyjność tej informacji poraża! Mózgi radnych powiatowych grzeją się! Radni miejscy moczu nie mogą utrzymać! Co będzie dalej? Starosta poda się do dymisji? Wiceprezydent poleci do Prokuratury? Prezydentowi wzrośnie poparcie? A komu wzrośnie zaparcie? Gdyby ta informacja miała być upubliczniona, na pewno wszyscy siedzieliby na sedesach przy otwartych drzwiach, a nie siedzą. Czytajcie gazety ujawniające źródła najprawdopodobniej tajnych informacji a na pewno dowiecie się wszystkiego. No i nie będziecie musieli sięgać po różne extrawagancje.
~zerwany bok"

No i najważniejsze - czy pan Brodzki nadal marzy o stołeczku starosty? Jeśli tak, odradzam. Lepszy rydz niż nic. Grać czy nie grać - pytanie godne nauczyciela.

Ale wpis miał być o budżecie:


Aby mieć pewne pojęcie o skali marnotrawienia kasy warto zerknąć na dochody i pozycje Podatek dochodowy od osób fizycznych ponad 25 mln złotych i zaraz niżej Część oświatowa subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego - ponad 23 mln złotych...Oczywiście, powinniśmy dbać o wykształcenie, rozwój i takie tam głupoty wygadywane przez belfrów a także ich żywić bo...im się "należy." Wśród środowisk tradycyjnie utrzymujących wszelakie władze (oprócz np. służb mundurowych) niepoślednią rolę odgrywają tradycyjnie niedowartościowani, marnie opłacani i (pamiętajmy!) przepracowani nauczyciele...

Zadania inwestycyjne! Pan prezydent stwierdził, że byczo jest i będzie jeszcze lepiej (dla niego i pewnej grupki osób z pewnością). Nie ma żadnego problemu wyludniającego się miasta, wszyscy są szczęśliwi, kochajmy się z Hirkiem Wroną i panem Ginterem (z jego magicznym zeszycikiem - nie wiadomo kto w tym ujęciu jest "szarą eminencją"). Wspominałem w zeszłym roku jak należy czytać budżet - wiadomo, stworzenie to jest bardzo kreatywne. Zresztą, co będę pisać:

Rok wyborczy a zatem oprócz zadań w ramach budżetu obywatelskiego (skatepark i inne) mamy cuda jak: Adaptacja pomieszczeń Szkoły Podstawowej nr 6 na potrzeby przedszkola, Budowa sali gimnastycznej wraz z boiskiem, kuchni, szatni i jadalni przy Publicznym Gimnazjum nr 2, Wymiana drzwi w PG nr 5 ale też Dofinansowanie zakupu aparatu RTG wraz z niezbędnym wyposażeniem dla SPZOZ w Zduńskiej Woli przekształconego w spółkę z ograniczona odpowiedzialnością, Wyznaczenie miejskiego obszaru funkcjonalnego o charakterze transportowo-przemysłowym na terenie Powiatu Zduńskowolskiego, Budowa kanalizacji deszczowej na os. Nowe Miasto, Przebudowa targowiska i...Wycinka drzew przy budowie kompleksu boisk sportowych "Orlik."

Poziom wydatków na drogi wręcz oszałamia, przytłacza i każe siadać oraz łapać się za głowę: 350 tys. zł na naprawy bieżące dróg miejskich, akcja zimowa i oznakowanie - 450 tys. zł, kanalizacja deszczowa (opłaty) - 45 744 zł,, ubezpieczenie dróg - 45 tys. zł  i prawie (!!!) 100 tys. zł na modernizację ciągu pieszego przy ul. Wieniawskiego oraz dokumentację projektową przebudowy niebezpiecznych skrzyżowań, obejmujących zaprojektowanie małych rond (po kiego?)

Ale jest i ciekawostka - jeśli mi ktoś wyjaśni dokładnie, co dokładnie oznacza to enigmatyczne stwierdzenie (mogę się domyślać) - stawiam dobre piwo:


"Sztandarowy projekt miasta" wg zapisów (wydatki inwestycyjne) to jedynie 9 mln 400 tys. złotych. Moja wyobraźnia podsuwa mi wiele spraw, które można załatwić z korzyścią dla mieszkańców, dysponując taką kwotą...
Śmiem natomiast wątpić, czy faktycznie zasadne jest wydawanie pieniędzy na nowe systemy operacyjne i pakiety MS Office 2013 - nie przekonują mnie okrągłe formułki zastosowane w uzasadnieniu, tym bardziej, że swego czasu w urzędzie chwalono się przechodzeniem na oprogramowanie Open Source. Czyżby już się znudziło a może - jeśli można wydać kasę - to wydajemy? Dyrektor biura informatyki jest już lekko zleżały i zasiedziały a notoryczne problemy z dostępnością stron urzędu miasta aż się proszą o stwierdzenie - pan do wymiany!

Nie napiszę, że porównanie będzie ciekawe, bo nie jest - jest co najwyżej smutne:


środa, 19 czerwca 2013

Parada kredytów i bogate miasto

Zduńska Wola jest bardzo bogatym miastem. Nie jest? Jest! Szczególnie w temacie wydatkowania naszych wspólnych pieniędzy, czyli publicznych. Jak słusznie zauważył komentator na blogu PoZduni wśród druków, projektów uchwał na jutrzejszą sesję rady miasta, znajduje się druk nr 69 w sprawie zmiany budżetu miasta.


Zabezpieczamy środki, wydajemy na firmy zewnętrzne, dla pisarzy wniosków (tu: fundusze norweskie czyli skansen). Niestety, rzeczywistość nie jest tak wesoła, jak chcieliby panowie prezydenci i pan pełnomocnik ds. czegoś tam. Większość firm piszących wnioski na zamówienie firm i samorządów robi to na odwal się i istnieje ciekawa tendencja. O ile w przypadku wyspecjalizowanych firm piszących wnioski dla innych firm, procent wiarygodności i dobrej merytorycznej pracy we wniosku jest nierzadko wysoki, o tyle w przypadku samorządów i ich jednostek, niezmiernie mały. Mówiąc krótko, firmy biorą gotowce, przerabiają i często nawet sobie nie zadają trudu zmieniać danych adresowych. Powiecie, ale to chyba dobrze, skoro w urzędach marszałkowskich, ministerstwach i gdziekolwiek indziej sprawdzają wnioski wg wspólnej matrycy, dość sztampowo. Z jednej strony jest to bezpieczna metoda, z drugiej, wyobraźmy sobie 47 identycznych wniosków, który przejdzie dalej? Najlepszy z najlepszych czy ten, który ma dobre "układy"? Rzecz jasna, programy unijne, okołounijne, fundacyjne i ministerialne różnią się dość znacznie, tak samo jak stopień skomplikowania wniosków i wkład własny projektodawcy. 

Niemniej, spora część samorządów, metodą prób i błędów konstruuje wnioski samodzielnie. Zduńską Wolę stać na wynajęcie firm zewnętrznych albo zapłacenie lekką ręką kilku czy kilkunastu tysięcy za kawałek makulatury. Jestem zbyt krytyczny? Chciałbym uwierzyć jak mawiał pewien pan od kosmitów ale nie uważam, żeby produkcje firm zewnętrznych były lepsze. Wnioski powinni pisać urzędnicy, z ewentualnym wsparciem osób, które są zainteresowane projektem (kultura: muzeum, dom kultury, szkoła, sport: kluby sportowe, działacze, młodzież, infrastruktura: mieszkańcy, przedsiębiorcy itd.). Oczywiście, proces pisania wniosków jest pracochłonny i często brakuje ludzi, którzy mieliby jakiekolwiek pojęcie o tym ale przecież skoro w małych wioskach i miasteczkach takie osoby istnieją, to czy nie ma ich w Zduńskiej Woli? Są ale przecież prezydent ma fachowców od siedmiu boleści i wolał powyrzucać ludzi konkretnych, mających jakie takie rozeznanie w działalności urzędu lub pomysły na promocję miasta. Bierni, mierni ale wierni. To credo prezydenta. 

Samodzielne konstruowanie wniosków wymaga nie tylko ludzi i potencjału, wymaga działań wspomagających. Urząd Marszałkowski w Łodzi i regionalne ośrodki EFS organizują cykliczne (i darmowe) szkolenia dla wszystkich zainteresowanych. Czy ktoś słyszał o uczestnictwie naszych "doskonałych fachowców" w takich szkoleniach? Panie i panowie urzędnicy ze zduńskowolskiego magistratu, napiszcie, czy byliście na szkoleniach :)

Wśród materiałów sesyjnych jest także projekt uchwały w sprawie...zaciągnięcia kredytu. Zapytacie, znowu? A co, bogaci jesteśmy, pan Niedźwiecki odejdzie na emeryturę a my będziemy przez 10 czy 15 lat spłacać jego kosztowne zachcianki:



piątek, 29 marca 2013

Protokoły sesyjne cz. 2

Nasi radni wzięli się raźno do pracy i na sesji  zmienili formę przedstawiania wystąpień ale żeby nie było oskarżeń o cenzurę (i tak takie padły) będziemy mieli dwa sposoby przedstawiania wystąpień obywatelskich, dotychczasowe i nowe, ulepszone, zgodnie z widzimisię 12 radnych:


"Zgodnie z nowymi zapisami mieszkańcy powinni najpierw sporządzić wniosek na piśmie i dostarczyć go za pośrednictwem radnego. Będą musieli też zapisać się do głosu i przedłożyć w tej sprawie pisemny wniosek, a przewodniczący rady będzie udzielał im głosu. Wystąpienie nie powinno trwać dłużej niż 5 minut.
- Chodzi o to, by wnioski dotyczyły konkretnych spraw a nie były dygresjami czy dotyczyły politycznych porachunków - wyjaśniał przewodniczący rady Artur Stępień.- Mieszkańcy oprócz zgłaszania wniosków będą mogli to również robić przez radnego rady miasta. Możliwość składania wniosków na sesji pozostaje, po prostu ograniczam to do tego, że w pierwszej kolejności wniosek musi wpłynąć do mnie przed rozpoczęciem obrad, żebym mógł sprawdzić, czy ten wniosek jest faktycznie wnioskiem.
W sprawie wypowiedzieli się też obecni na sesji zduńskowolanie: Andrzej Minkiewicz i Lech Kulma. Pierwszy nazwał nowy zapis powrotem do cenzury, drugi wnioskował, żeby wrócić do idei wystąpień obywatelskich w każdej sprawie nurtującej mieszkańca."

No cóż, nie mnie oceniać, czy wystąpienia obywatelskie niektórych były politycznymi porachunkami ale jak nazwać w takim razie roszady personalne w urzędzie i spółkach czy jednostkach podległych lub prezentowanie jednostronnej, mocno filtrowanej wersji rzeczywistości przez (do niedawna, nie wiem czy poprawa będzie i na jak długo, komentarze pojawiają się bardziej krytyczne) portal ezdunska czy rozrzucanie do skrzynek gazetki agitprop, zwanej popularnie "śmieciówką." Wypowiedź głupawa ponieważ sugeruje, że radni zajmują się tylko i wyłącznie sprawami merytorycznymi i nie mają nic wspólnego z polityką. Brakuje jeszcze aureoli, panie Stępień. Takie kity i full pakiety jedynie w firmach ubezpieczeniowych :) Wszystko jest obecnie polityką w naszym mieście i chyba nie trzeba przypominać jaki dobroczyńca lokalny rozpoczął fazę skrajnego upolityczniania życia w Zduńskiej Woli.

Gdybyście mieli wątpliwości co do fragmentu "w pierwszej kolejności wniosek musi wpłynąć do mnie przed rozpoczęciem obrad, żebym mógł sprawdzić, czy ten wniosek jest faktycznie wnioskiem" odsyłam do internetu i znalezienia hasła: cenzura. 

Sądzę, że warto poznać nazwiska tej dwunastki (nie wiem czy także macie skojarzenia z pewnym klasycznym filmem wojennym?).

Jako, że pojawił się w "sieci miejskiej" nowy protokół z końca lutego warto mu się przyjrzeć:


Interpelacje i wnioski radnych: 

"Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Tomasz Siemienkowicz złożył wniosek w sprawie: upoważnienia Komisji Rewizyjnej do przeprowadzenia kontroli w Urzędzie Miasta Zduńska Wola.
Przedmiot kontroli: umowa na świadczenie usług doradztwa prawnego z firmą „Deloitte” Legal, Pasternak i Wspólnicy Kancelaria Prawnicza sp. k. z Warszawy. Zakres kontroli: zasadność powierzenia rozstrzygnięcia zagadnienia w przedmiocie zwrotu podatku od towarów i usług podmiotowi zewnętrznemu."

Radny Tomasz Ziółkowski:

"w sprawie: zgodnie z danymi w KRS pani Agnieszka Mikołajczyk jest komplementariuszem spółki komandytowej A!MEDIA, która jest wydawcą gazety EXTRA. Na łamach tej gazety ukazuje się między innymi Miejski Informator Samorządowy oraz publikowane są ogłoszenia Urzędu Miasta. Jednocześnie pani Mikołajczyk jest pracownikiem Urzędu Miasta zatrudnionym na stanowisku doradcy do spraw mediów oraz szefem Promocji w Miejskim Domu Kultury. Proszę o przygotowanie opinii prawnej, czy Pani Mikołajczyk może świadczyć usługi na rzecz Miasta poprzez swoją prywatą firmę."

Wystąpienia obywatelskie: 
"Piotr Michalski
w sprawie: 1) Jaki jest powód zapadania się studzienek kanalizacyjnych w pasie drogowym ul. Złotej?
2) Kto zawinił tej sytuacji?
3) Kto poniesie koszty związane z usunięciem tej usterki?"

I dalej:
"w sprawie:
1) Zwracam się z prośbą o przekazanie kserokopii umowy z kancelarią Deloitte Legale. Przedmiotem tej umowy jest odzyskiwanie podatku Vat dla Urzędu Miasta Zduńska Wola.
2) Z jakiego powodu w/w podatek nie był odzyskiwany służbami Urzędu Miasta Zduńska Wola?"

"w sprawie: Jakie jest stanowisko Prezydenta Piotra Niedźwieckiego w sprawie przeprowadzenia referendum mającego na celu jego odwołanie?"
Sądzę, że stanowisko p. Niedźwieckiego w kwestii odwołania prezydenta jest co najmniej zastanawiające :)
Ale obywatele pewnie w dużej mierze są za.

"w sprawie:
1) Jakie środki otrzymała firma CKM Pana Marka Trzcińskiego na działalność gospodarczą od Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości?
2) Czy jakakolwiek firma z terenu miasta Zduńska Wola otrzymała wsparcie finansowe z w/w Agencji?"

Transmisje live z sesji byłyby całkiem pouczające ale na pewno pojawi się kwestia opłat. Za samą obsługę techniczną (bez wynajmu sali) nie powinni drogo wziąć.

"w sprawie:
1) Jaki zakres obowiązków ma Pan Paweł Jegier?
2) Jakie przygotowanie zawodowe ma w/w?
3) Czy Pan Paweł Jegier koordynował jakiekolwiek inwestycje?"
Bingo!

Tego również chciałbym się dowiedzieć:

"w sprawie:
1) Którzy Radni oraz członkowie ich rodzin są zatrudnieni w Urzędzie Miasta oraz w spółkach komunalnych miasta Zduńskiej Woli?
2) Czy w Radach Nadzorczych spółek komunalnych miasta Zduńska Wola są przypadki zatrudnienia członków rodzin radnych Rady Miasta Zduńska Wola?"

Ten radny się pośpieszył i zapragnął całkowitej likwidacji punktu obrad:

"Radny Jan Wawrzyniak zgłosił do protokołu wniosek w sprawie wykreślenia z porządku obrad przyszłych sesji punktu „Wnioski obywatelskie."

Takie zmiany byłyby już zbyt grubo szyte i stąd wersja z dwoma metodami wystąpień: przez wniosek i tak jak dawniej. Kto wie, może nawet proponowane zmiany zostałyby uchylone przez nadzór prawny wojewody?

"Radny Jan Wawrzyniak wycofał wniosek."

Kim jest ów miłośnik obywateli? 

"Okręg wyborczy Nr 2
Członek Komisji Rodziny i Spraw Społecznych
 Członek Klubu Radnych POROZUMIENIE PONAD PODZIAŁAMI „RAZEM".
:)

czwartek, 21 lutego 2013

Piórkiem PO Zduni

Tak nazywa się blog:

http://pozduni.blogspot.com/ prowadzony jak mniemam przez przedstawicieli lokalnej PO. Wpisy dotyczące kwestii finansowych wydają się merytoryczne natomiast inne, dotyczące szeroko pojętego życia w mieście trącą lekką melancholią i sprawiają wrażenie wzajemnego podgryzania się dwóch zawodników do niedawna pijących piwko i wesoło gawędzących o wszystkim i niczym.

Wpis z 23 listopada pod tytułem "Co mnie boli cd." jest trafiony. AMi goszczący na sesjach napisał:

"Rok temu Panowie Prezydenci Andrzej Brodzki i Krzysztof Jędrzejewski o podatkach mówili “ to tylko dwie butelki wody mineralnej “ dzisiaj moje pytanie brzmi ile tych butelek jest teraz . Radny Wojciech Bladowski twierdzi , że obecne podwyżki to tylko 2 złote - czyli nic .
Może dla nich ! Żaden z nich nie cierpi biedy więc dlaczego mają się martwić o jakichś niedojdów , nieudaczników , lub ludzi , których jedyną winą jest starość .
Jako jedno z nielicznych miast zmuszamy do płacenia za przejazdy komunikacją miejską ludzi starych po 70 roku życia."

 http://pozduni.blogspot.com/2012/11/co-mnie-boli-cd.html

Syty nigdy nie zrozumie głodnego. Ludzie, którym załatwiono pracę  (lub ich rodzinom) w ramach bieżących sojuszy politycznych nigdy nie pochylą się nad losami innych którzy też chcą mieć godną pracę i płacę w naszym mieście. Szary tłum obchodzi ich jedynie w przededniu wyborów, wtedy potrafią się uśmiechać, wdzięczyć, obiecywać i ściskać ręce.