Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pożyczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pożyczki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 lutego 2014

Jaka piękna katastrofa

Kto za to zapłaci? Pan, pani, całe społeczeństwo...Jak powiedział kiedyś pewien mądry gość - nie ma co interesować się za bardzo robieniem kiełbasy, pieczywa czy polityki. Kulisy działań nie są zbyt apetyczne a jednak wszyscy jemy (albo prawie wszyscy) przygotowany "pasztet." Tak jak na poziomie krajowym co większe wypływy kasy i wpadki przykrywane są przez dyżurne tematy "zasłonowe", tak na poziomie naszego miasta "sukcesy", konferencje, remonty i adaptacje siedzib oraz... wojenka z powiatem przykrywają...kwestie finansowe :) 

http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=50015&res_id=685246

Uchwała nr V/49/2013 z dnia 29 stycznia 2014 roku Składu Orzekającego Regionalnej Izby Obrachunkowej w Łodzi w sprawie opinii dotyczącej możliwości sfinansowania deficytu budżetowego oraz prawidłowości planowanej kwoty długu 




piątek, 26 lipca 2013

Radosna twórczość prezydenta

Każdy z nas kiedyś zastanawiał się, co można zrobić z kilkoma milionami złotówek. Jedni postawiliby dom, uruchomiliby biznes albo inwestowaliby w złoto i ziemię aby pomnażać majątek.W Zduńskiej Woli za rządów obecnego (oby niedługo) prezydenta szczytem szczęścia wydaje się postawienie czegoś na środku miasta. Czego? Tego nie wie nikt. Się zbuduje, się zobaczy. 

Postawienie jak postawienie, chociaż dobrze poinformowane wróble miejskie ćwierkają, że problemy dopiero przed nami (w końcu taka inwestycja nie jest zwykłą ścianką, atrapą kamienicy i trzeba przestrzegać procedur - zaprzyjaźnione media i "przyjaciele" z innych urzędów nie mają aż takiej mocy sprawczej).

Przedstawiciel obozu władzy (zgadnijmy, kto wystąpi) zapewni nas, że wszystko jest, było i będzie w porządalu. Spoko loko i babaryba. Dopiero gdy obudzimy się z palcem w...nosie i perspektywą zwrotu środków, ewentualnie zaczniemy się zastanawiać, po co nam mieszkańcom TAKI ratusz czy ILE będzie wynosić utrzymanie szklanego domu, wtedy może dojdziemy do wniosku, że jednak prezydent Niedźwiecki nie jest fajnym gościem a miasto przypomina żebraka pukającego do drzwi możnych tego świata. Inwestorzy są odstraszani, terenów i działek nikt nie chce (ciekawe dlaczego?) a miasto stać na wycieczki promujące książki (czy inni Zduńskowolanie i Zduńskowolanki też są tak promowani?):




Rb-Z Kwartalne sprawozdanie o stanie zobowiązań według tytułów dłużnych oraz poręczeń i gwarancji wg stanu na koniec II kwartału 2013 roku:


Rb-NDS Kwartalne sprawozdanie o nadwyżce / deficycie jednostki samorządu terytorialnego za okres od początku roku do dnia 30 czerwca 2013 roku:



Co można zrobić za kilka milionów złotych? Sporo. A za kilkanaście lub kilkadziesiąt? O wiele więcej. Ale cieszmy się, będziemy mieli nowoczesną szklarnię w mieście zamiast miejsc pracy :) 


czwartek, 6 czerwca 2013

Lichwa

        Po czym poznać, że nie jest za dobrze w mieście, kraju, wśród znajomych? Odpowiecie, po cięciu wydatków i oszczędzaniu. Wiadomo, że na jedzeniu oszczędzić się da ale bez przesady, na środkach czystości bardziej, na benzynie, na artykułach czysto konsumpcyjnych jak laptopy, telewizory, markety (stąd mega obniżki cen w marketach elektronicznych, lepiej sprzedać towar nawet za 1/3 ceny niż mieć w magazynach), w końcu na ubraniu czy opłatach stałych (co znowu powoduje zadłużenie). Polska bieda pod rządami PO przypomina skulonego w kącie bezdomnego, cichego, pokornego ale nadal żyjącego. Niby nie widać ale jest, na złość zagorzałym konsumentom i tym "lepszym", jeszcze mającym pieniądze na swoje zachcianki. Biedę widać w marketach, gdzie szuka się zamienników, na zmianie przyzwyczajeń (zamiany droższych marketów na tańsze czyli "zbiedronkowanie."  "Biedronka" wbrew pozorom wcale nie jest takim tanim marketem ale fama robi swoje. Obok "zbiedronkowania" wyznacznikami biedy jest popularność lombardów i kredytów chwilówek. Szybki kredyt, potem jeszcze dłuższa spłata. I tragedie rodzinne. 


W słowniku istnieje pojęcie lichwy. Definiuje się lichwę jako wyzysk:

"W wielu systemach prawnych lichwa jest zakazana, zaś wysokość odsetek maksymalnych określona ustawowo. Również w Polsce − wysokość odsetek maksymalnych Ustawa o kredycie konsumenckim z dnia 20 lipca 2001 r. (Dz.U. nr 100 poz. 1081) określa na czterokrotność stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego. Jednak instytucje finansowe mogą legalnie zawyżać koszty pożyczek i kredytów poprzez obciążanie klienta dodatkowymi kosztami pozaodsetkowymi, np. prowizją przygotowawczą, marżą lub opłatą za ustanowienie zabezpieczenia. Niekiedy te koszty mogą spowodować, że stopa rzeczywista pożyczki znacznie przekroczy czterokrotność stopy lombardowej NBP co jest szczególnie często spotykane w ofertach instytucji parabankowych przy udzielaniu tzw. „chwilówek”.


Zakazane ale jednak jakoś funkcjonuje omijając różne zapisy ustawy. Złoto dla zuchwałych i "Amber Gold". Forma łupienia klienta pod pozorem zaspokajania jego potrzeb, których nie zaspokoi nikt inny (bank). Tak samo kiedyś przeczytałem wywiad z jakimś prezesem sieci marketów, który dał jasny wykład gospodarki prawiekapitalistycznej w Polsce: my, markety dajemy pracę ludziom, którzy w normalnych warunkach tej pracy by nie znaleźli. Oczywiście, jest to nieprawda ale tego typu wypowiedzi dają prawdziwy obraz sytuacji w kraju. Sitwy, koterie, układy, drenowanie ludzi, łupienie, wszystko jedno czy pod płaszczykiem prawa czy z lekką nutą prawniczego bełkotu. Konserwowanie obecnej sytuacji jest bardzo korzystne dla różnych grup interesu, przyssanych do dobrotliwego cyca państwa (z propagandową bajką o funduszach unijnych). Tak samo wygląda sytuacja w naszym mieście. Po co inwestor, skoro można dyktować warunki (wynagrodzenia bliskie minimalnych i spokój za cenę zmęczonych i wypranych, także intelektualnie ludzi). Zmęczony, zdołowany, kombinujący jak żyć człowiek nie ma czasu ani ochoty na spiski, strajki i inne akty demokracji, tak ochoczo przywoływanej przez rozmaitych kombinatorów politycznych.

W Zduńskiej Woli ulotki z ofertami kredytów od ponad roku sypią się niczym obietnice polityków przed dniem wyborów. Czerwone, białe, niebieskie, większe, mniejsze. Z atrakcjami dla dzieci, reklamujące się elegancko i przaśnie, na starych skojarzeniach (krążące po mieście maluchy). Uśmiech dla ciebie, raty później a jak nie to do widzenia lub przywitaj pana Ryszarda, pan Ryszard był kiedyś mistrzem w judo :)




"Jak to możliwe, żeby koszt pożyczenia 600 zł na 15 dni wyniósł 160 zł? Bardzo prosto: odsetki od pożyczki wynoszą wprawdzie tylko 6 zł, ale są jeszcze obciążenia dodatkowe – opłata przygotowawcza (30 zł) i składka ubezpieczeniowa (124 zł). W sumie więc rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) wynosi 31385,96 proc."
Opłata od koloru długopisu, opłata od pięknych oczu pani "doradczyni", opłata za naiwność...