czwartek, 16 kwietnia 2015

Kaboom albo koniec świata i deathmatch

W naszym pięknym ale biednym i podzielonym mieśie (PBP) nie można narzekać na nudę. Niby nic się nie dzieje a tu bęc, trach i bum. Nastąpiło zwarcie:

http://zdunskawola24.pl/wiadomosci/zdunska-wola/2965,prezydent-zlozyl-doniesienie-do-prokuratury-na-bylego-senatora.html

http://ezdunska.pl/index.php/wiadomosci-aktualnosci/5815-qto-absurdq-odpowiada-marek-trzciski

http://www.nasze.fm/news,18329

http://zdunskawola.naszemiasto.pl/artykul/prezydent-zdunskiej-woli-doniosl-do-prokuratury-na-bylego,3348135,artgal,t,id,tm.html

http://www.nasze.fm/news,18318

http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/3939-piotr-niedwiecki-czuje-si-ubezwasnowolniony-przez-byego-senatora-zoy-doniesienie-do-prokuratury

O powadze sytuacji świadczą zdjęcia. Miłość do miasta, mieszkańców, duma, zatroskanie i yyyyytentegoyyyy :) Co więcej, zrobiło się nad wyraz ekstremalnie serio:


Jak zwykle, w komentarzach trafiają się prawdziwe perełki, zarówno w sensie pozytywnym jak i negatywnym. Ale wiadomo, głupich nie sieją i komentarze w stylu "gratulacje dla prezydenta" czy "dziękuję prezydencie za..." można sobie wsadzić wiadomo gdzie. Lub zastanowić się czy ludzie, którzy takie cuda piszą są normalni (czy może jednak zależy im na stołku i piszą w godzinach pracy). Tak, pogratulujmy prezydentowi, że po kilku latach obraził się i odciął pępowinę :) Trzeba być niebywale naiwnym żeby łykać takie bzdety, że prezydent TERAZ już będzie niezależny i pewnie zawsze był, radni stoją murem i wszystko idzie ku lepszemu. Panowie są warci siebie nawzajem i w zasadzie nie ma kogo żałować. Tym bardziej, że to dopiero początek jeśli uznamy wersję nr 2. Dlaczego? Mogą być trzy wersje:

- pic na wodę, fotomontaż, a sytuacja służy uwiarygodnieniu Niedźwieckiego w oczach nowego "sojusznika", nazywanego nieoficjalnie prezydentem. Cała sprawa jest lipą na kilometr,
- obecny prezydent faktycznie się odciął i...będzie ciekawie. Czy odciął się sam, czy ktoś go namówił, to pozostawiam do przemyśleń czytelnikom. Widocznie poczuł się na tyle pewnie, że się postawił (a raczej ktoś mu zasugerował),
- generalnie cała sprawa jest przereklamowana bo zawodnicy nie mają pary i będzie chaos albo sprawa zostanie zamieciona pod dywan, umorzona a...koalicja dobrowolaków z PiS będzie trwała nadal. Wiadomo o co mogło iść w całej sprawie: o władzę, stołki i wpływy. Stołki i w urzędzie i w spółkach.  

I najważniejsze, co dalej. Jeżeli ktoś deklaruje, że nie jest w polityce a sami widzimy jaki układ był w mieście przez ostatnie lata to co może przyjść na myśl? Ten ktoś chce mieć więcej albo ma większe ambicje. Jeżeli były senator chce rządzić w mieście, niech sam wystartuje na prezydenta, będzie uczciwie. Ale po co? Skoro można za nic nie ponosić formalnie odpowiedzialności a swoje ugrać. Na logikę, będzie gra na referendum ale.....zaraz pojawią się głosy zatroskanych, z pewnością niezależnie myślących mieszkańców, spontanicznie komentujących na portalach.....że,:
- ile to kasy pójdzie na to z naszych podatków, szkoda i nie trzeba,
- referendum się nie uda bo były senator jest znienawidzony w mieście a prezydenta teraz WSZYSCY popierają (wszyscy radni rzecz jasna i inni, którym zależy na stołkach),
- kto miałby zbierać podpisy skoro PiS jest w koalicji a PO siedzi w powiecie. Dla PO zresztą sytuacja jest wymarzona, jeśli po raz kolejny będą rządzić i referendum się uda, komisarzem, pełniącym funkcję prezydenta zostaje osoba mianowana przez premiera; a zatem najlepiej jeśli KTOŚ pozbiera podpisy, zorganizuje referendum, wygra a my przyjdziemy na gotowe :) I tak może być - w radiowej posesji mieliśmy Trenknera z PO razem z panem Trzcińskim, kto wie czy już jakieś rozmowy nie trwają......

Wracając do punktu pierwszego tych "spontanicznych" komentarzy, oczywiście, że osobnicy podnoszący temat oszczędności i wydatków NIE KIERUJĄ się żadną troską o finanse miasta. Kierują się jedynie swoim interesem. No bo jak to, dopiero zasiedliśmy na stołkach a tu już jakiś niedobry knuje żeby nas zrzucić? Tak, moi państwo, wiadomo o kogo chodzi: o lokalne struktury PiS. Ten argument zresztą jest słaby bo ludzie raczej mają gdzieś finanse miasta dopóki ich to bezpośrednio nie tyczy a nawet wtedy, potrafią zachowywać się nad wyraz irracjonalnie, co pokazały ostatnie wybory samorządowe, gdzie przy niskiej frekwencji dużo głosujących (czyli głównie pokolenie 50 i 60 plus) dało się nabrać na szklany bubel, wierząc w bajki o kulturze i kinie.

Argument drugi jest równie sensowny co pierwszy, tym bardziej, że zapominamy, iż propaganda jest masowa a pan Trzciński jednak ma spore możliwości finansowe. Odpowiadając na pytanie, które gdzieś krąży. Tak, powinniśmy zrobić referendum (próbować zawsze trzeba) i odwołać i prezydenta i radę miasta. Jasne, jest ryzyko, że przyjdą ci sami albo gorsi ale.....przynajmniej nie będzie nudno. A chaos związany z referendum, ewentualnym komisarzem i następnymi wyborami, cóż, z pewnością nie będzie gorzej niż jest TERAZ.

piątek, 3 kwietnia 2015

Idzie ku lepszemu!

Jaja są i to nieliche. Nie tylko dlatego, że zbliżają się święta czy trwa festiwal spokojnego obsadzania stołków. Wcale nie dlatego, że znana darmówka czepia się "aktywującego i sprzyjającego" logo - niebywałe, wiceprezydenta zahaczać? I wcale także nie dlatego, że wychodzi szydło z wora centrum integracji, ratusza. A to pewnie jeszcze nie koniec atrakcji turystycznych dla gości i mieszkańców...

Ale przecież idzie ku lepszemu. W ratuszu niedługo będzie można sobie łyknąć to i owo ;) Czemu zatem nie iść dalej? Kasyna, kolorowe domy publiczne, walki kogutów, bojowników czy inne zapasy w klatkach. Znana darmówka narzeka na walki maluchów (dzieci, nie starych aut) - grappling czy jakoś tak. Nowe logo i nowe hasło reklamowe w takim kontekście jawi się już wyraźnie.

Narzędzia do rekreacji są. Nic, tylko bawić się, ucztować, hazardować i przyciągać inwestorów. Powiecie, nie "o take Zduńską Wolę" walczyłem na wyborach oddając głos? Cóż, trzeba było głosować na ludzi, nie na szyldy partyjne. "Ostatnia nadzieja patriotów" widocznie zajęta jest czymś innym ale spokojnie, spokojnie, już niedługo powstanie rada seniorów, będą darmowe bilety i kto wie co jeszcze? Aha, trzeba się podzielić pozytywnym newsem z czytelnikami:


Panie starosto i pani prezes, weźcie się do roboty i uzdrówcie sytuację w szpitalu - nazywać sytuację niefortunną byłoby eufemizmem...Kto by pomyślał, że w ostatnich miesiącach szpital będzie reklamował nasze miasto (niestety jest to raczej antyreklama).

Jak najmniejszej ilości "jajec" w mieście i pogodnych świąt życzy Blog :) A w następnym odcinku, tematy tabu w Zduńskiej Woli. Sięgniemy do przeszłości, dla wielu "tuzów polityki" bardzo niewygodnej...

czwartek, 5 marca 2015

Ostatnia paróweczka

Starosta do tej pory był znany z całkiem niezłego zarządzania powiatem, szczególnie biorąc pod uwagę dostępne środki. Znany był również z tego, że współpracował gdzie się dało, aby nie generować niepotrzebnych kosztów. 

A jednocześnie wyrabiał sobie markę na przyszłość, gdzie będą premiowane projekty wspólne, duże, ponadmiejskie, gminne czy powiatowe. Niestety, jak wszyscy, w pewnym momencie popełnił błąd, który uniemożliwi mu zostanie starostą po raz kolejny. 

Są to dwa błędy, jeden typowy dla ludzi, którzy są jakiś czas na świeczniku - umiłowanie kasy i władzy. Jeśli mamy kasę, chcemy jej jeszcze więcej. Obojętnie jakim kosztem. Kosztem było nawiązanie "przyjaznych" stosunków z 3P za cenę stołka. 

Drugi błąd jest już efektem pozostania u władzy i stanowi punkt wyjścia do kolejnych, które w skrócie da się przedstawić linkami:




1. Szpital, 2. Inkubator przedsiębiorczości, 3. PUP, 4....... będzie coraz więcej i więcej. I zacznie się nerwówka, ataki, szukanie wyjścia przez...coraz głupsze rozwiązania. I o ile opinią ludzi można się nie przejmować długo, o tyle przez uparte trzymanie się schematu pewnego sposobu działania (szpital) starosta daje do ręki broń...wszystkim, nie tylko lokalnym strukturom PiS. A jak wiadomo, ze wszystkimi nikt nie wygra. 

Nie znam dobrze wewnętrznych układów w szpitalu, nie wiem kto z kim i kto jest kogo krewnym ale z pewnością, z punktu widzenia mieszkańca powinno się podjąć wymierne i niepopularne działania naprawcze (np. całościowa wymiana kadry medycznej, lepszy system motywacyjno-premiowy, przeprowadzenie rozmów z pacjentami, lekarzami, mieszkańcami).

Uparte trzymanie się modelu, który w przeszłości procentował stabilną sytuacją w powiecie i...władzą nie będzie już możliwe za rok czy dwa. Tym bardziej, że tracimy wszyscy, nie tylko wizerunkowo (Zduńska Wola ma już tak czarny PR pomimo zabaw "w ratusze", że jedynie pomóc chyba może święty....)

Jedno jest pewne, nie widać poprawy sytuacji w szpitalu, jeśli posłucha się ludzi i wolą oni jeździć do Sieradza. Inni uważają, że sytuacja w zduńskowolskim szpitalu zaczęła się psuć już w okolicach 2006 czy 2007 roku...

A kto wie, może już szykowany jest nowy starosta? Tak, panie starosto, kości rzucone. Nie ma już odwrotu. Lekarzu, ulecz się sam!

sobota, 31 stycznia 2015

Szczypanie

Koalicja działa w najlepsze a mieszkańcom żyje się coraz lepiej. Niektórym na pewno. Wtajemniczone w arkana władzy ptactwo zduńskowolskie mawia, że będzie jeszcze bardziej ciekawie ponieważ karuzela stołków kręci się (dla niektórych) zbyt wolno a przyjaciele cisną. Wiadomo, przyjaciół trzeba trzymać daleko a wrogów blisko. Dobry wynik wyborczy (radni) trzeba skonsumować. I pewnie niedługo nastąpią kolejne zmiany:

http://zdunskawola.naszemiasto.pl/artykul/kontrola-w-mdk-wykazala-nieprawidlowosci-winni-nie-zostana,3260904,art,t,id,tm.html

https://ireneuszkrzesnicki.wordpress.com/2015/01/31/zombie-pozera-sie-nawzajem

Nie wiem czy będzie szczypanko, czy "pierwsza krew" ale wiadomo, że mecz forumowcy kontra dawni forumowcy dopiero się zaczyna :) Na mieście mówią, że prezydent nazywa się teraz inaczej. Nie jest to Piotr ale Czesław. Kto wie, kto wie...

Widać, że niektóre media nie mają o czym pisać. Zmiana dyrektyw spowodowała, że autentycznie się nudzą. Przecież ile można sprzedawać ten sam serial? Ale z niecierpliwością czekają na....kolejną zmianę. Nie wierzycie? Zajrzyjcie do ostatniego i wcześniejszego (269 i 267) numeru darmówki rozrzucanej po domach. 

W ostatnim numerze na leadzie mamy czytelną aluzję, która daje do myślenia: "Głównie głosami radnych PiS przyjęto budżet..." a we wcześniejszym jako podpis do zdjęcia (trzecia strona): "Pojawiło się tylko dwóch posłów PiS." 

Łatwo przewidzieć, co będzie dalej. Najpierw delikatne aluzje, sączenie, a jak będzie trzeba walną z grubej rury i za całe zło będą odpowiadać radni PiS. Taka będzie narracja pana Niedźwieckiego i jego tuby medialnej. A potem wrócą bezpartyjni.

Ciekawostki z łączki telezajączka, nie ma już "nieocenionego" pana Gintera:

http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=468103

Wspaniała ironia! Hiszpania!
http://ec.europa.eu/polska/news/archives/2007/071011_pl.htm

Ciekawe też, co słychać u lepiących garnki?

A pytania do prezydenta lekko zdechnięte:
http://www.zdunskawola.pl/www/portal?id=65748  

środa, 14 stycznia 2015

Mity władzy

Nowy rok i nowa karuzela stołków :)

Mity są potrzebne i władzom i ludziom. Obu grupom ułatwiają życie. Nietrudno się domyślić, że mitologie skupiają się na pozorowaniu ruchu, zmian i ulepszaniu miast, wsi i miasteczek. Nieważne jak, ważne, że "coś się tam rusza." Mitologia sprawdza się na górze i na dole układu.

Mit pierwszy - fachowcy. Najlepsi z najlepszych bo nasi a jak nie nasi to będą nasi. Jeśli się nie sprawdzają, trzeba ich wymienić na jeszcze lepszych fachowców. Fachowcy okazują się nie być fachowcami? Cóż, taki klimat mamy, zawinił czynnik ludzki a na pewno opozycja rzucająca kłody pod nogi i ten yyyyyyyyyyyy ;)

Mit drugi - rozwój, zmiana, ruch. Nie wymaga komentarza. Pozorowanie ruchu zazwyczaj następuje poprzez zmiany kadrowe i 17 konferencji o tym, że już niedługo będzie lepiej, otrzymamy środki zewnętrzne i składamy wnioski. Dobra inwestycja mogąca się "sprzedać" wizualnie jest doskonałym tłem dla zmian kadrowych i pomniejszych interesików. Parki, rewitalizacje, odnowy i przemowy. Okrągłe zdania o niczym i igrzyska. Chleb niech każdy sobie sam wykombinuje.

Mit trzeci - ratusz. Obiekt ratuszopochodny, centrum tamtego i jeszcze owego miał być i zapewne według wielu jest, źródłem całej pozytywnej energii miasta, rozwiązaniem problemów i "cywilizacyjnym" skokiem okiennym na najbliższe 200 lat. Niestety, wielu młodszych i starszych (głównie) chciało i nabrało się na ten mit wychodząc z jakże pozytywnego założenia, że należy się coś od życia a potem choćby i potop :)

Mit czwarty - wszystko dla ludu i przez lud w kierunku kontynuacji dla przyszłości.
Władze zwykle przekonują, że działają dla mieszkańców. Nic o nas bez nas. A na pewno, będzie dobrze jeśli wspólnie będziemy robić za słupy dla władzy - pożyteczni idioci. Nie wystarczy, że macie mówić "ratusz jest cool", macie kochać ratusz bo np. autorytety dały nagrodę. Zmuszanie do ukochania dowodzi: kompleksów, strachu i pychy. Władze wszelakie doskonale zdają sobie sprawę, że są maszkaronem złożonym z próżności, głupoty, lokalnych interesików i...obojętności połowy uprawnionych do głosowania.

Jak zwalczać mitologię? Nie da się na 100%. Lepiej stworzyć własne...