niedziela, 20 stycznia 2019

Kreowanie faktów i wpływanie na tzw. opinię

Zacznijmy od czegoś oczywistego ale jawnie przekłamanego przez media. Tzw. opinia publiczna czy społeczna nie istnieje. Istnieją jedynie mniej i bardziej wiarygodne sondaże kreowane mniej i bardziej uczciwie. Opinia publiczna czy społeczna jest konstruktem myślowym wymyślonym dla celów bieżącej propagandy kreowanej przez... media. Media mają swoich właścicieli, zleceniodawców i są jedynie kanałem dystrybucji obrobionej papki medialnej - nie mylić z informacją! W modelu idealnym mamy minimum komentarza a maksimum faktów. 

W polskojęzycznym modelu, który jest bardzo podobny do innych, i wschodnich i zachodnich, najwięcej zajmuje przekaz perswazyjny, ubrany w mniej lub bardziej łopatologiczną formę. Podsumujmy. Kreujemy tak, jak chcemy żeby reagowano. Utrwalamy określone postawy i... podziały. 

Tyle w temacie modnej ostatniej tzw. mowy nienawiści, pojęcia żywcem przejętego ze słownika skrajnej lewicy, samej określającej się jako... liberałowie (głównie w USA). Oczywiście, ci "liberałowie" nie mają nic wspólnego z wolnością. To typowe pomieszanie pojęć i fraz tak charakterystyczne w dobie galopującej politycznej poprawności: banowanie wszystkiego, co związane z ludźmi o określonym kolorze skóry (głównie białym, inne są pożądane i promowane), promowanie dziwnych tworów genderowych i kłamliwych pseudobadań, czy "mieszania" tkanki społecznej... ale tylko pod kątem hodowania nowych wyborców spolegliwych wobec lewicy. 



Tzw. mowa nienawiści w rozumieniu medialnym, to w zasadzie wszystko co stoi na prawo czy w centrum. Każdy przejaw patriotyzmu jest uznawany za nacjonalizm albo... faszyzm (mało kto chce analizować, co to pojęcie oznacza). Słowa klucze, słowa metki, słowa cegły - oto prawdziwa mowa nienawiści!  W tym ujęciu epatowanie tzw. mową nienawiści jest pospolitą formą cenzury i niczym innym. Inne modne pojęcie "fake news" jest także pojęciem przeinaczonym. W zamierzeniu, gdybyśmy używali logiki, ma sens, tak jak i "mowa nienawiści". Przyglądając się bliżej widzimy, że fake news mają deprecjonować i wyśmiewać inne... źródła informacji, niezależne od tzw. głównego, mainstreamowego obiegu informacji, przez wtajemniczonych ludzi mediów nazywanych swojsko - ŚCIEKIEM INFORMACYJNYM (wypadki, katastrofy, pierdoły i ploteczki, celebryci i wypowiedzi "fachowców" - ściek służy dołowaniu odbiorcy i ogłupianiu).
W skrócie: "nie czytajcie fake newsów - czytajcie nasze teksty"! Jeszcze bardziej otępiające i kłamliwe...

Dlaczego o tym piszę? Kiedyś modne było i nadal jest zarządzanie chaosem i kreowanie wydarzeń. Znamy pojęcie "fakty medialne". Zazwyczaj zahaczające o ziarenko prawdy ale będące jawną ściemą czy manipulacją, zgodną z najgorszymi sowieckimi wzorcami.

Nie zamierzam pisać o działaniach obecnego prezydenta. Poczekam aż skończy mu się "sto dni" :)

Warto jednak zerknąć na nasze lokalne media, jak próbują bawić się socjotechniką. Na dość niskim poziomie zresztą.




Co da się wyciągnąć z tych linków? Wzrastającą liczbę uczestników spotkania ;) Może czegoś nie dopatrzyłem na zdjęciach ale nie widziałem tam dzikich tłumów... To samo dotyczy dzieci. Jak się to ma do tytułów, że "zduńskowolanie". Gdyby faktycznie zależało na czystej informacji podano by liczbę ale wtedy nie wyglądałoby to tak pięknie i nie byłoby określonego efektu propagandowego...

W artykułach mamy również ciekawe zestawienia orkiestry, zmarłego prezydenta i "praworządności." Jakie było zamierzenie takich tekstów? Perswazyjne, w domyśle: dołącz do nas bo inaczej stoisz po drugiej stronie, a kto wie, może jesteś hejterem i nie bronisz demokracji :D Akurat dziennikarka zdunskawola.naszemiasto.pl nie ukrywa swoich poglądów, pytanie czy powinna je AŻ tak artykułować? Nie bardzo. Co na to szefowie? Widocznie wyznają zasadę wspierania dwóch stołków, żeby nikt nie zarzucił zbytniego przechyłu, a jeśli wygra inny obóz, może się opłacić...

Dodając fotki (siewie wrzuciło fotkę z serduszkiem, wzruszające; zdunskawola.naszemiasto na pierwszej również serduszko), zwykle mniej i bardziej kadrowane otrzymujemy przekaz. Na ile zgodny z rzeczywistością? Ocenisz sam czytelniku sięgając po inne źródła lub... wybierając się na te wydarzenia, które są relacjonowane.
Zamieszczanie lub... kasowanie wybranych komentarzy czy podbijanie wybranych (sztuczne zawyżanie plusów czy minusów) - to również jest forma cenzury i manipulacji, rzadko moderacji.

Kłamstwo powtórzone wiele razy staje się prawdą, zgodnie z klasykiem manipulacji i propagandy? Oby nie. Miejcie tego świadomość i nie dajcie się urabiać, szczególnie patrząc za kulisy - kto za tym stoi i co chce osiągnąć.
Najlepiej wpływać na wpływających prostym sposobem bojkotu konsumenckiego: nie kupując. W dobie internetu dla mediów ważne są także kliki i komentarze, nawet krytyczne. Ignorując ich przekaz, osłabiamy jego siłę.

Trudno brać poważnie apele pewnych ludzi o pojednanie czy pokój, skoro do niedawna sami najgłośniej promowali "mowę pogardy". Hipokryzja? Polityczne cwaniactwo? Walka o władzę. 

sobota, 24 listopada 2018

5 niewiarygodnych zadziwień zduńskowolskich


Z cyklu 5 niewiarygodnych zduńskowolskich zadziwień tegorocznych:
Zadziwienie pierwsze - Zduńska Wola stolicą "ten kraju", czyli jak przedobrzyć w czasie kampanii.  Wysyp decydentów wszelakich nie przełożył się na wynik wyborczy ponieważ głosujący zagłosowali na zasadzie "mam ich dosyć, wybiorę jeszcze gorszych." Fenomenalne?
Zadziwienie drugie - wycofywanie się rakiem z obietnic przedwyborczych. Faktycznie, zaskakujące a jeszcze bardziej, jeśli ktoś w te obietnice (i zmiany) wierzył - szczerze współczuję :)
Zadziwienie trzecie - zieleń w mieście. Co jest najlepszym remedium na zwiększenie bezpieczeństwa w mieście i zmniejszenie syfu w powietrzu? Tak! Wycinka drzew ;-) Genialne w swej prostocie!
Zadziwienie czwarte - park miejski. Zrewitalizuj park za grube miliony, tak żeby nie było widać włożonej kasy. Profit? Wytłumacz, że to dla zachowania klimatu :) Dla ciekawych: podczas prac w parku od strony wejścia z Piwnej wisiała tabliczka z podaną kwotą; teraz tabliczka jest ale bez kwoty. I słusznie! Po co ludzie mają się martwić!
Zadziwienie piąte - upartyjnienie. Narzekaj na partie polityczne, po czym idź na wybory samorządowe poddając się narracji "albo PiS, albo PO". Profit? Wybierając tych samych, będziesz mieć więcej powodów do narzekania :)
Dałbym też linka do wpisów na blogu Andrzeja Abramowicza ale autor swój blog przekształcił i wpisy z komentarzami zostały "zniknięte" :)  Szkoda. https://andrzejabramowicz.wordpress.com/

niedziela, 19 sierpnia 2018

Wielka gra wyborcza

Termin poszedł. Ruszyła gonitwa. Będzie więcej jabłek i masa śmieci w skrzynkach. Więcej obiecanek i więcej przyszłości dla naszych dzieci. Więcej kopaniny i masa głupot. Klasyka wyborcza chciałoby się napisać. Jak wygląda sytuacja w naszym mieście w przededniu kampanii? Na kogo możemy głosować? Jaki procent stanowią rozczarowani rządami PiS w kraju a jak mocna jest obecnie rządząca partia? Jesienią się dowiemy :)

Z pewnością PiS w oczach wielu nie jest lepsze od PO ponieważ nie ma rozliczeń a osławione reformy są przeprowadzane co najmniej kiepsko. Sławetna ustawa o IPN i szybciutkie wycofywanie się z pomysłów z pewnością spowodowało sporą konsternację wśród żelaznego elektoratu PiS a i prawicowcy czy nawet centryści upewnili się co do lewicowości tej partii w patriotycznym kostiumie. A jednak wielu się nabrało i nabiera dalej. Inni z zażenowaniem oglądają popisy legislacyjne uderzające w przedsiębiorców. O obrońcach demokracji nie wspominam bo szkoda czasu. Sensowną alternatywą i merytoryczną wydają się Kukizy. Mimo pompowania SLD w sondażach uważam, że Kukizy mają te swoje 8-12% poparcia albo i więcej i na logikę głupotą zalatuje wspieranie SLD. Politycznie w ogóle mnie to nie dziwi...O PiS lokalnym szkoda strzępić palców w klawiaturę, a i kandydat na prezydenta niespecjalny. Jasne, dostanie JAKIŚ wynik bo szyld zobowiązuje ale w sumie mu współczuję bo może znowu będą dogadywać się z Niedźwieckim mimo krytykowania? 
Nie warto głosować na PiS. Nie w tym wydaniu. 
I płynnie przeszliśmy do kandydatów na naszym podwórku.

Mamy na razie A. Brodzkiego, D. Kunerta. Czy będzie także K. Pokora (a może W. Rychlik albo H. Iwaniuk?), J. Zięba-Gzik, P. Niedźwiecki albo ktoś zamiast niego i...prawdopodobnie swojego kandydata wystawi również ruch Kukiz'15. Zerknijmy bliżej. A. Brodzki to kandydat doskonale niewygodny praktycznie dla wszystkich. Może zabierać głosy a i w debacie będzie innym ciężko bo A. Brodzki ma doświadczenie samorządowe i z pewnością nie będzie żałował sobie krytyki i PiS i PO. Na co może liczyć? Na Nowoczesną niespecjalnie. Ale jest element młodszy - na braki w elemencie młodszym narzekają wszystkie ugrupowania. A od czego są młodsi? Od biegania po ulicach i brudnej codziennej roboty a starsi spiją śmietankę... 

Nie dajmy się na to nabierać! Patrzmy jakie cwaniaki stoją za tymi uśmiechniętymi młodymi! 

Czy Brodzki może liczyć na własny elektorat lewicowy? Średnio. Ostatnie przygody z rozmaitymi wyborami niespecjalnie mu rokują ale nie lekceważyłbym go. Przy okazji okaże się na ile może liczyć PO. Pewnie sam K. Pokora widzi się już w drugiej turze z P. Niedźwieckim ale przecież... tak nie musi być. Być może P. Niedźwiecki nie będzie kandydatem, być może będzie ktoś inny albo zmęczeni "pomysłami" mieszkańcy wybiorą kogoś innego. Pokora będzie się przedstawiał jako kandydat merytoryczny i stateczny niczym wcześniej Niedźwiecki. Niestety szyld PO nie jest gwarantem sukcesu a może przeszkadzać. J. Zięba-Gzik nawet jeśli wystartuje i będzie miała masę banerów to nie wróżę sukcesu. Trudno wróżyć z fusów bo nie wiadomo ilu mieszkańców głosujących faktycznie ma dosyć Niedźwieckiego i jego ekipy, ilu będzie kandydatów i czy głosy się rozrobnią a w końcu jak będzie przebiegać kampania.  Kunert jest słabym kandydatem. Jedyną jego zaletą jest partyjny szyld ale sposób w jaki się już reklamuje jest mocno łopatologiczny. I szybko prezentacja jego sukcesów, mniej i bardziej realnych znudzi się odbiorcom.

Może być druga tura Niedźwiecki-Pokora ale równie dobrze Niedźwiecki-Kunert czy Kunert-ktoś inny. A nawet ktoś inny kontra ktoś inny :) Widać w jakim kierunku pójdzie narracja i jak nagle niektórym zaczęło się śpieszyć z pomysłami aby pokazać ile się dzieje i ile jeszcze się zadzieje (druga strona odkurzyła sprawę dworca PKP). Niedźwiecki zaprosił młodych do swojej ekipy. Wizerunkowo nieźle ale ci nieznani młodzi mogą jedynie ładnie się prezentować i zasuwać. Ten ruch pokazuje też, że (jeszcze niestety) prezydent ma problem z kadrami... Na tzw. mieście gadają też, że kandydat ewentualny Pokora to pic na wodę i PO już się dogadała z obecnie urzędującymi i potem będą "sprzedawać" poparcie. Zobaczymy. W każdym razie nie widać żeby powiódł się pomysł koalicji "wszyscy przeciwko PiS." Nie skreślałbym jeszcze Niedźwieckiego bo wyborcy mają krótką pamięć a jeśli głosuje połowa uprawnionych naprawdę można sprzedać każdą bzdurę i ktoś to kupi a Niedźwiecki dysponuje potężną bronią - miejscami na banery w dobrych miejscach. 

Wiele osób ciekawi z pewnością kandydat (bo raczej będzie to kandydat) ruchu Kukiz'15. Będzie on równie niewygodny praktycznie dla wszystkich i podejrzewam, że już zaczęły się zakulisowe rozmowy kto z kim i za ile a i próby podkupywania nastąpią ;) Nie wiem jaki wynik osiągnie w wyborach to ugrupowanie ale może być spokojnie trzecią siłą a może i lepiej?

Wszystko można sprzedać banerem także i bezpłciowość i miałkość kandydata ale są pewne granice. Podobnie jak w promocji przez internety. Widac u nas, że ludzie odpowiedzialni za marketing wyborczy w dużych partiach: PiS i PO są nieprofesjonalni. PO reklamuje profil I love EZD a PiS miniportal Mojazdunia. A Prokrastynator nie wraca :D Założenia są sensowne: zbieramy sympatyków wokół portalu czy profilu i jedziemy później z propagandą. Rzucamy wspomnienia, stare fotki miasta itp. zapychacze. Problem jest jeden: oglądalność i klikalność oraz szybkie pytanko - ile z tych osób "zalubionych" popiera np. K. Pokorę i ile pójdzie głosować. Konsolidacja swoich jest niezłym pomysłem ale ryzykujemy, że nikt spoza klik nie będzie na to wchodzić.

Na szczęście to nie jest mój problem a opisuję, żeby chociaż kilka osób chwilę pomyślało zanim odda swój cenny głos. Lepiej pomyśleć niż potem marudzić przez kolejne zmarnowane lata (tym razem 5!)


wtorek, 14 listopada 2017

Rok przed burzą

Klimat nadchodzących wyborów powoli już czuć. Wielu potencjalnych kandydatów wróciło na obchody różnych świąt żeby się prężyć do mediów. Ale patrząc na zdjęcia z uroczystości jeszcze jest leniwie. Tak samo z kwestą cmentarną. Pojawiają się gazetki. Wiadomo o co chodzi. Trzeba się przypomnieć wyborcom.

Inni przedstawiają swoje świetlane pomysły na konferencjach i portalach, licząc na rozdrobnienie i walcząc o przyszłą mamonę. Rok to sporo czasu a jednocześnie okres na tyle krótki, że można się powoli "pochylać" nad kandydatami na stolec naszego pięknego acz lekko zaspanego i pechowego (do włodarzy) miasta.



Na giełdzie szans i marzeń na razie przoduje W. Gwiazda. Według wielu jest on żelaznym kandydatem na prezydenta. Jednak nie byłbym tego taki pewny... A może PiS będzie miał kandydatkę na prezydenta? PSL może mieć panią. I pewnie tak się stanie. Ale "ludzie mówią", że może spasować. O SLD szkoda pisać. Wiadomo o co chodzi ;-) PO też szuka nowych twarzy. Ciekawe czy nadal pani Hanna będzie twarzą dostatecznie skompromitowanej już partii czy znajdą kogoś młodszego np. pana z brodą lub od słodyczy.

Wśród kandydatów niezależnych ludzie praktycznie już postawili krzyżyk na I. Krześnickim. Przekaz płynie jasny: po co ma startować jak ma dobrze. Niemniej stowarzyszenie wystawi swojego kandydata. Zdziwiłbym się gdyby tego nie zrobili. Uda się albo nie uda ale spróbować warto (ale panowie i panie nie w tym składzie). Czy kandydatem na prezydenta będzie właśnie I. Krześnicki? 3P się odradza i nie zdziwiłoby mnie pojawienie się A. Brodzkiego po raz kolejny. Zapewne jeszcze będzie się działo i kandydaci pojawią się (na ustach) lub znikną.

Mogą powstać (w zasadzie już powstały) dwa bloki: PiS i antyPiS. I gdyby antyPiS wystawił swojego kandydata lub kandydatkę - ma szansę na... osiągnięcie godziwego wyniku lub poparcie obecnego w zamian za stołki (wielce prawdopodobne). Taki wariant daje spore szanse innym kandydatom - w tym i A. Brodzkiemu. Być może będzie kandydat niezależny zabierający głosy i PiS i PO i... innym. Są na to szanse.

Czy zatem PiS ma już prezydenta? Nie. Nie ma i może nie mieć :) Patrząc złośliwie na całą sprawę powinniśmy wybrać kandydata PiS aby nas uraczył swoimi pomysłami. Będzie jasna sytuacja. Pytanie czy jest sens dawać im szansę? Mnie nie przekonują. Jestem krytyczny bo pamiętam poprzednie wybory i koalicję z Piotrem Wincentym. Rozumiem uwarunkowania polityczne ale pewnych rzeczy się nie robi.

Radni za bardzo nie mogą błyszczeć. Mogą rzucać inicjatywami? Mogą. W końcu, trzeba dać szansę na zmiany. PiS już był w koalicji z obecnym (niestety jeszcze) prezydentem? Był. Z czego został zapamiętany? Zapytajcie na mieście.

http://zdunskawola.naszemiasto.pl/artykul/radni-po-wykup-mieszkan-ze-znizka-byl-naszym-pomyslem,4298728,art,t,id,tm.html

http://zdunskawola.naszemiasto.pl/artykul/sesja-nadzwyczajna-w-zdunskiej-woli,4309880,artgal,t,id,tm.html

Oczywiście, przy poparciu ogólnokrajowym pewne rzeczy są wybaczalne ale... czy na pewno? Okaże się. Pewnie wróci także i Prokrastynator ale czytajcie z przymrużeniem oka i niekoniecznie słuchajcie jego rad. Chodzi tylko (i aż) o głosy i władzę. Wszędzie są karierowicze. W każdej partii. I mają gdzieś mieszkańców. Tak samo ci piękni niezależni śpiewający obiektywnie i krytycznie. Gdyby dać im stołek zmieniliby opinię raz dwa. Kogo wybierać? To proste. Osobę znającą życie. Mającą doświadczenie. W dobrym i złym. Nie "fachowca od wszystkiego" i "z zawodu jestem dyrektorem" albo z nadania partii. Warto o tym pamiętać. Bajerować i ściemniać da się ostro ale własny życiorys zawsze wyjdzie...

czwartek, 6 lipca 2017

Trwa i trwa mać!

W mieście po staremu, coś się rusza, coś przebudowuje. Konferencje zapowiadające ambitne programy i paplanina. Po każdej ze stron. 

Czuć w powietrzu przyszłoroczne zmagania o tytuł przechodni tzw. włodarza. Obyście się tylko nie dali nabrać na kolejny trick znanego dobrodzieja i nie głosowali na "wincenta w spódnicy." Łatwo się domyślić, że będą podobni kandydaci co w poprzednich wyborach plus minus 2 osoby.




Niektórzy są za a nawet przeciw lub jeszcze za ale już niedługo przypomną o sobie... Inni z mozołem budują struktury.

Podczas przebudowy idealnie zgrano się z parkiem (pamiętacie, kolejna sztandarowa inwestycja kogoś tam) i rondem. Zgrano się tak, że mieszkańcy Osiedla Południe z pewnością prychają z zadowolenia i wychwalają pod niebiosa "włodarzy", zarówno z miasta jak i z powiatu :)

Radni po raz kolejny zablokowali... tak, tak! kolejne sztandarowe pomysły na sztandarowe inwestycje. I bardzo dobrze. Desperacja z jaką "obóz prezydenta" (skurczył się jak nie powiem co na zimnie) próbuje mieszkańców uszczęśliwić zastanawia. Nawet bardzo. Jakie jest drugie dno? Chyba łatwo się domyślić.

Przy okazji prezydent (niestety, nadal) dostał wizerunkowego prztyczka w nos, bo radni się wstrzymali w głosowaniu nad absolutorium. Co z tego wynika? Nico. Trwanie. Wiadomo o co chodzi, o kasę. Po co kusić złe, jeszcze ktoś wpadłby na pomysł pozbycia się tych radnych, którzy są w obecnej kadencji. A tak, poszedł manifest, który nic nie kosztował (oklaski, buuuuuu).

Pani dyrektor domu kultury, centrum coś tam, czegoś tam (jak zwał, tak zwał) dała sobie spokój. W sumie szkoda, bo widać, że się starała. Dowiedzieliśmy się, że komunikacja z promocją zawodzi (na co komu taka promocja? zlikwidować biuro albo wymienić ludzi!) a słynna (tak! tak!) sztandarowa inwestycja się sypie. Po prostu. A może już jest znaleziona firma do łatania usterek?

"Są problemy z budynkiem Ratusza. W tym tygodniu w kolejnym pomieszczeniu spadł sufit. Są ciągłe próby zgłaszania usterek i brak reakcji ze strony urzędu. Jeszcze trochę minie okres gwarancji i miasto zostanie z dużym obciążeniem finansowym."



Nieciekawa sprawa ale z pewnością do końca roku prezydent będzie nas nadal uszczęśliwiał (z pomocnikami) swoimi pomysłami. Chyba, że kadencja zostanie skrócona. Ostro i znienacka. Niemożliwe? Czas pokaże.

niedziela, 1 stycznia 2017

Budżet dla mieszkańców

Wiem, wiem. Radni dbają o siebie i PR. Jasne. Ale w końcu pokazali, że czują się częścią miasta, Zduńskiej Woli i kompletnie wymodelowali budżet "panu od przyrody." I dobrze. Może w końcu coś się ruszy na zapomnianych przez Boga i....kiepskie władze miejskie, ulicach.


Jak łatwo się domyślić, rozpoczęła się orgia komentarzy negatywnych i minusowania. Być może ktoś czasem jeszcze zagląda na jakieś portale i czyta wypowiedzi ale nie robiłbym z tego afery - wybory wygrywa się klasycznie i internetem z naciskiem na I. Samym netem u nas się jeszcze nie wygra.

"Prawie 2 mln zł obcięli na administrację. Głównie chodzi o pieniądze na wynagrodzenia.
Ponad 3 mln zł zdjęli z wydatków na oświatę, w tym 120 tys. zł na wynagrodzenia nauczycieli w oddziałach przedszkolnych oraz ponad pół miliona na przewidywane nagrody jubileuszowe."

http://zdunskawola.naszemiasto.pl/artykul/budzet-zdunskiej-woli-na-2017-rok-uchwalony-zdjecia,3966294,artgal,t,id,tm.html

Niemniej, fala niechęci do prezydenta Niedźwieckiego (niestety, jeszcze prezydenta) narasta, co widać na różnych uroczystościach, na których się on pokazuje (wraz z małżonką). Antypis nic mu nie dał i nie da. Park kolejnej kadencji również. Nawet jak powstaną następne strony "promujące" ofertę inwestycyjną i dziwne filmiki (prawdziwe w przekazie...), które zapewne są zrobione niezwykle wnikliwie i profesjonalnie (za jedyne 20-30 tysięcy złotych?). Kasa jest na "promocję gospodarczą"? Jest! No to trzeba ją wydać. A jak to już inna sprawa. Tę kasę, jak i kasę na badziewiaste filmiki i inne cuda, sylwestry pod lipą, gruszą i retuszem można by spokojnie przeznaczyć na coś innego, z pomysłem promującego nasze miasto. Ale przecież nie wymagajmy za dużo od prezydenta i jego ekipy (nielicznej). Byle do pierwszego i kaska leci. 





Prawdziwie. Pusto, szaro, ponuro. Tego typu filmy kręci się wiosną gdy buchają kolory i jest pełno ludzi na ulicach. No ale przecież "sztab PRowy" prezydenta zajmuje się czymś innym...

Z tej mąki chleba nie będzie i dobrze się stało, że radni (pomijając motywacje) zburzyli pieczołowicie budowaną przez lata konstrukcję a szum w komentarzach mało obchodzi szarego człowieka - obchodzi jedynie tych, co korzystali, BMW urzędników i belfrów. Zaraz zaczną się jęki, że się tak nie da, nie starczy, musimy zamykać i zwalniać. Owszem i co z tego?

Zobaczycie moi państwo na ciepłych posadkach pierdzący w stołki jak wygląda realny świat i rzeczywistość w Zduńskiej Woli AD 2017. I obiecuję wam, że nikt was nie pożałuje. Tak jak nikt nie żałował nas, mieszkańców, dojeżdżających do Łodzi, harujących na 3 zmiany za minimalną krajową.

O miałkości Niedźwieckiego świadczą ostatnie decyzje kadrowe (sekretarz!). Widać, że nawet urzędnicy boją się już jawnie angażować w politykę i firmować jego pomysły (oprócz 2 czy 3, którzy wierzą, że Niedźwiecki będzie co najmniej jeszcze jedną kadencję).

Jest jeszcze jeden argument przeciwko obecnemu prezydentowi. Pech...nazywając rzecz oględnie

http://zdunskawola24.pl/wiadomosci/powiat/5368,dromak-w-trakcie-postepowania-upadlosciowego.html

albo sami wybierzcie odpowiednie określenie. W każdym razie biuro odpowiedzialne za tzw. rozwój i inwestycje powinno być rozgonione na cztery wiatry...

Korzystając z okazji, życzę wszystkim mieszkańcom dobrego 2017 roku i lepszego włodarza. Z jajami, który da nowy impuls dla rozwoju. A dlaczego tak? Wróble ćwierkają o rezygnacji ze stołka.

niedziela, 23 października 2016

Medialne kliki, trwanie w bezsensie i łup go po kieszeni

Wielkiej gry ciąg dalszy:

http://www.nasze.fm/news,23260

http://zdunskawola.naszemiasto.pl/artykul/sekretarz-miasta-zrezygnowala,3890916,art,t,id,tm.html#plus

Czyżby to miały być przygotowania przed spektakularnym odejściem najgorszego prezydenta w dziejach naszego miasta? Albo inaczej, przed jego wymuszonym przez okoliczności przyrody odwołaniem :)


Wiadomym jest, że pan Niedźwiecki sam nie zrezygnuje, nawet gdyby zmusiły go do tego względy zdrowotne czy jakiekolwiek inne. Widać jednak, że ostatnia inicjatywa radnych wstrząsnęła nim do głębi (rypnęło po kieszeni, co?), zadziwiła i zdenerwowała...a przecież, nie tak miało być! Po panu Leśniczaku następni czekają do dogadania (PO):


"Przede wszystkim nie byliśmy zwolennikami podnoszenia awansem pensji panu prezydentowi do maksymalnej, na początku kadencji. Uważaliśmy, że to był ruch zdecydowanie przedwczesny i zdecydowanie lepiej było to zrobić po jakimś czasie, oceniając wyniki jego pracy. Natomiast głównym powodem było to, że odczytujemy ten dzisiejszy projekt uchwały, jako kolejną odsłonę wojny zduńskowolsko - zduńskowolskiej. Jest ewidentne, że jest to zemsta Prawa i Sprawiedliwości za to, że koalicja w mieście została zerwana. I jest to przede wszystkim działanie nie służące miastu. Ja pominę fakt, że z wieloma zarzutami można się było zgodzić i w trakcie sesji podnosiliśmy to wielokrotnie. Dlatego postanowiliśmy nie brać w tym udziału - skomentował uchwałę Konrad Pokora, radny PO."
Taka nowoczesna opozycja obrotowa ale czemu się dziwić? To tylko PO a może peło...Czuję, że gdybyśmy pogrzebali mocniej, okazałoby się, że PO jest w "cichej koalicji" z prezydentem.

Biorąc od uwagę obecny układ jego nawoływania "oko za oko itd." z przewodniczącym rady miasta są co najmniej żałosne. Nic nie może zrobić, co najwyżej skłócać ludzi. Niestety dla niego, antypis jest słaby i jeszcze przez co najmniej rok taki będzie. Inna sprawa, że PiS w Zduńskiej Woli jest cieniutki jak niteczka i przez pewien czas współpracował z geniuszem zarządzania. I dlatego uważam, że oprócz Niedźwieckiego powinna odejść CAŁA OBECNA RADA MIASTA.

Prezydent (jeszcze) Niedźwiecki nie zasługuje nawet na 1500 netto wynagrodzenia za zmarnowane ładnych kilka lat w mieście i żadne zabiegi pijarowe, miliony konferencji, zapowiedzi, jazdy antypisowskie i fani na fejsbuku o inteligencji karpia nie zmienią sytuacji prostej jak kijek wujaszka: Niedźwiecki został sam. Owszem, może ciągnąć rozmaite hocki klocki, w końcu już parę razy dowiódł, że jest całkiem zręcznym graczem politycznym (lub uważnie słucha kogoś, jak kto woli), ale koniec będzie jedynie słuszny i prawidłowy. Pozostało mu odejście z honorem na emeryturę lub trwanie i odejście bez honoru. Obstawiam drugą opcję. Taki lajf i taki człek.

A skoro w tytule pojawiły się media, kamyczek do ich ogródka. Cenzura komentarzy i obrona obecnego prezydenta ma sens w waszym przypadku bo cynicznie rzecz ujmując, prawie każdy temat z prezydentem Niedźwieckim jest kopalnią komentarzy, klików i odsłon (w 3/4 krytycznych).

Ale inny prezydent również będzie dla mediów doskonały. Dlaczego? Proste. Będzie się więcej działo w mieście i w końcu mieszkańcy COŚ z tego będą mieć a nie tylko wstyd i żal za uciekającym Sieradzem w pakiecie...

http://sieradz.com.pl/wiadomosci/sieradz/7371,sieradz-wzorem-dla-zdunskiej-woli.html

Nie piszę o który portal chodzi bo większość doskonale wie.

czwartek, 29 września 2016

Zduńskowolska gra o stołek

Jedno wydarzenie wywołało przewrót polityczny w Zduńskiej Woli. Do tej pory lokalne struktury PiS były. Tak, były. W różnych miejscach. Nic więcej nie napiszę bo wiadomo o co chodzi...Nagle, okazało się, że prezydent jest już niedobry. A Niedźwiecki cwanie zagrał odwołując C. Rybkę

http://zdunskawola.naszemiasto.pl/artykul/czeslaw-rybka-odwolany-ze-stanowiska-wiceprezydenta,3861440,art,t,id,tm.html i zacznie teraz grać antypisem budując lub próbując budować szeroką koalicję, do której wejdzie PO, wieczna opozycja, nieopozycyjna, wstrzymująca się oraz inni, w tym inicjator zbierania podpisów. Już nie potrzeba zbierać, panie Leśniczak?

http://zdunskawola.naszemiasto.pl/artykul/zmiana-w-radzie-nadzorczej-mpwik,3872416,art,t,id,tm.html#plus "Do rady Nadzorczej weszli: Ewelina Gajek, Henryk Leśniczak i Krzysztof Ciesielski." W tym momencie Leśniczak nieodwołalnie i całkowicie wyautował się z lokalnej polityki i przestanie być postrzegany jako ktoś poważny. Ale pewnie mu nie zależy. Ciekawe jak się czują ci co złożyli swoje autografy? Głęboki niesmak. Czuję, że sprawa referendum nie jest jeszcze załatwiona. Być może go nie będzie ale przyszłość prezydenta Niedźwieckiego jawi się nad wyraz mrocznie. Z prostej przyczyny. Widać, że PiS zaczyna myśleć, bo za chwilę radnych klubu może być mniej.



Do tej pory PiS nie był zainteresowany referendum. Wygodna sytuacja. Mamy sporo ale nie wszystko. Gdy coś idzie nie tak, zwalamy na głównego prezydenta. A tak, bez referendum, z komisarzem mamy pełnię władzy i...pełnię odpowiedzialności. Jest ryzyko. Szczególnie jeśli chcemy w kolejnych wyborach wystawić swojego kandydata i go nie spalić przedwcześnie. Dość logiczne, ale tylko do momentu gdy sobie uświadomimy kto chce lub ma ochotę kandydować. 

Z pewnością ktoś z PO, niekoniecznie H. Iwaniuk, może P. Szewczyk? SLD się już wyautował robiąc prezent pretendentowi. Z pewnością A. Brodzki skorzysta z okazji. Pomimo wyciszenia (stołek w Łodzi!) z pewnością będzie chciał budować ekipę I. Krześnicki, który dużo stracił wizerunkowo i wzmocni tym samym A. Brodzkiego. Być może dojdą i inni, znani wcześniej, aby odbierać innym głosy. Wśród samego PiS da się zauważyć brak lidera i kilka grup w grupie. Ciekawe czy C. Rybka ma ochotę kandydować a może i W. Gwiazda też ma parcie na stołek prezydenta? Czuję, że ostatni "kop w górę" zwiastuje problemy dla niektórych i odbędzie się wielkie czyszczenie...Dodajmy do tego kogoś namaszczonego przez znanego lokalnego przedsiębiorcę oraz obecnego prezydenta - jeśli nie wejdzie komisarz, wtedy skończy w niesławie, na co się od dawna zanosi.

Swojego kandydata wystawi także i Kukiz'15, widać po zaangażowaniu ostatnio w lokalne sprawy, co się chwali.
Wracając do rzeczy i referendum. PiS powinien przemyśleć sprawę bo druga taka okazja "obalenia wodza" już się nie powtórzy, nie ma co się oszukiwać. Tak samo jak okazja darmowego przejęcia pełni władzy, spółek itd. ALE JEŚLI BĘDZIE JAK TERAZ, wyborcy się ponownie rozczarują. GDYBY JEDNAK wszedł komisarz (być może i C. Rybka) i ruszono by do przodu parę kwestii ważnych dla mieszkańców, kolejne wybory wygrywa kandydat PiS, nawet bez budowania koalicji. A jak będzie? Niedługo się okaże.




A gdzie w tym wszystkim mieszkańcy? Sami sobie odpowiedzcie na pytanie.

wtorek, 13 września 2016

Ofensywa PR

Gonitwa trwa. Gonimy, gonimy, gonimy. Obiecujemy, przedstawiamy wydarzenia, sukcesy. Tylko jest jedno małe ale, panie prezydencie. Przedstawiane wydarzenia to wg kreujących propagandę fakt, że się "tyle dzieje w Zduńskiej Woli" są dość oczywiste albo słabe a w pana obiecanki mało kto już wierzy. Mówiąc krótko, zużył się pan doszczętnie. Zakiwał i sam zniszczył. To, że jeszcze do tej pory nie otrzymał pan przysłowiowego kopa w d...wynika TYLKO i wyłącznie z fuksa albo raczej układziku toczącego Zduńską Wolę. 
Dobór propagandy jest prosty niczym kij. Dla każdego coś miłego. I tak mamy np. lans na wydarzeniach sportowych i kulturalnych, budżet obywatelski, który stał się karykaturą karykatury

http://ezdunska.pl/index.php/wiadomosci-aktualnosci/6888-czytali-quo-vadis-foto
http://zdunskawola24.pl/wiadomosci/zdunska-wola/5076,kepina-wypieknieje.html
http://zdunskawola24.pl/wiadomosci/zdunska-wola/5090,budzet-obywatelski-ty-decydujesz.html
i parodią parodii, zagospodarowanie Kępiny (zrozumiano, że park już tak nie kręci skoro nic się nie dzieje a wypadałoby posprzątać), a nawet sprawa wydawałoby się pogrzebana czyli dworzec PKP - http://www.nasze.fm/news,22918 ale i ruszono tereny do teraz dziewicze, czyli potencjalnego inwestora:
Będąc złośliwy, cieszyłbym się z pana sukcesu "twardości", w tym wieku to faktycznie sukces ale patrząc poważnie, nie ma co się śmiać. Prezydent po raz kolejny zasugerował (?), że do tej pory stąpali w obłokach, marzyli, fruwali, a może nawet i gorzej - czy to będzie zduńskowolskie bajdurzenie czy bajanie a może czytanie kolejnych bajeczek dla chętnych - zaraz się przekonamy. Ocieplanie wizerunku widoczkami z przedszkolakami byłoby sensowne gdyby Piotr Niedźwiecki miał wcześniej jakikolwiek wizerunek (poza wygładzoną galaretką dobrą dla każdego) i...charyzmę. A nie ma. I nie będzie miał. Może jedynie PRować i grać na rozdzielenie środowisk aby mu nie zrobili referendum.



Wracając do inwestora, gdyby był sukces, powiedziano by wprost. A tak, po prostu nie wierzę, że coś się zadzieje, nie po takiej deklaracji: "Nie możemy popełnić błędu zaniechania. Musimy być tutaj staranni i precyzyjni" co w sumie współgra z "Do zainwestowania w Karsznicach jednak jeszcze daleko."

http://zdunskawola.naszemiasto.pl/artykul/inwestor-w-karsznicach-nie-bedzie-uciazliwy,3855089,art,t,id,tm.html
A wręcz oburzające jest stwierdzenie superprezesa (do niedawna), który rezygnując z jednego stołka stwierdził, że: "#12 Grzegorz Szmyt 2016-09-11 11:21
W związku z licznymi anonimowymi komentarzami obrażającymi moją godność osobistą,dyskre dytujących moją osobę w oczach moich znajomych oraz niszczących mój autorytet w firmach w których pracuję, jak również aktami wandalizmu na rzeczach ruchomych należących do mnie włącznie z dostarczaniem kopert zawierających nieprawdziwe informację na mój temat do mojej rodziny, oświadczam że zaprzestaję udzielania wszelkich informacji mediom które dopuszczają możliwość anonimowego obrażania mojej osoby. Informację związane z pracą w Spółkach będę przekazywał tylko w formie artykułów sponsorowanych z wyłączonymi anonimowymi komentarzami."

No proszę państwa, paradne! Rozumiem po ludzku faceta, bo nikt nie lubi być chory ale może mieszkańcy nie zgadzają się na żadne artykuły sponsorowane? Stołek taki a nie inny i nikt przecież nie każe pisać po portalach, wystarczą konferencje. Wiem, że niemiło jak ludzie pytają o kasę ale taka dola, mości prezesie. A kasa publiczna, więc trzeba tłumaczyć, nawet jeśli ostro krytykują. Nie mylić z hejtem bo obecna tendencja wrzucania wszystkiego do wora z napisem "hejt" sugeruje formę autocenzury. A jeśli komentarze krytyczne przeszkadzają, cóż, radzę zmienić pracę. Sugestia i aluzja czytelna - albo portal wyłączy albo nie będzie kaski. Na Zdunskawola.naszemiasto już kilka "zniknęło"... Nikt nie wygrał walki z mediami, nawet mając swoje, mocniejsze. Pamiętajcie o tym, panowie "decydenci" - oby jak najkrócej.
@@@@@
I pojawił się kolejny "gorący" news a przy okazji ładne uzasadnienie pod referendum:
http://zdunskawola.naszemiasto.pl/artykul/prezes-szmyt-lamal-prawo-a-prezydent-nic-nie-zrobil,3856159,art,t,id,tm.html

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Krótko o sytuacji

Sytuacja jest dynamiczna jak mawiają prezenterzy pogody w TV. Mamy superprezesa - może niedługo będzie "kierował" 4 spółkami? Mamy pana Niedźwieckiego, który w imieniu prezydenta (ale którego? ten drugi chyba nic nie wiedział) zaprasza "znane"osoby, ponoć przeciwników politycznych (M. Kolęda? wtf?), do dialogu pod hasłem dbania o rozwój naszego miasta. 

Wychodzi, że do tej pory prezydent był gdzieś obok, może w dalekich krajach (partnerskich miastach?) i niespecjalnie wiedział, co się dzieje w mieście podczas jego "rządów." Żałosny pomysł, tak jak żałosna jest ta władza. Ale z pewnością wielu przyjdzie.

Jedni, żeby robić za opozycję albo ośmieszać uczciwe i ciekawe pomysły; inni aby zaistnieć na sekund pięć w mediach. 

Rozmawiać trzeba, zawsze i wszędzie ale temu panu raczej obywatele powinni pokazać środkowy palec w staropolskim geście pożegnania :) Nie mam pojęcia, czy referendum się uda, jeśli siły prawdziwie anty się zjednoczą, tak. Ale za bardzo korci stołek i przejście do historii, jako ten, który strącił Wodza Namyślimy Się i Złożymy Aby Był Piękny Widoczek na Fejsie...

Co jeszcze mamy? Mamy ekipę, która pod hasłem dobrej zmiany dogadała się i jest. Wybaczcie ale co mam więcej napisać o zduńskowolskim PiSie i radnych? Owszem, można było się tego domyślić ale skala i okoliczności z pewnością rozczarowały nawet największych sympatyków (nie mają szczęścia te struktury, oj nie, pamiętacie gdy szefował Kolęda?) Stołek stołkiem ale jednak mieszka się wśród ludzi i patrzy im na twarze: teraz jeszcze jadą na ogólnopolskim rozpędzie 500+ ale za rok, dwa może być różnie i szczerze mówiąc powinni doprowadzić do referendum, póki mogą ale układ jest wygodny. Jest lider, są widoczki a kaska co miesiąc leci. Gdyby coś, to nie my, to ten drugi. 

Sytuację najlepiej podsumowuje komentarz z portalu Ezdunska:




Mieliśmy również akcję w szkole (co zrobić panie były dyrektorze, są tacy, którzy przyjaciół opuszczą w biedzie a ojca, matkę sprzedadzą...) i zawieszoną w powietrzu (jeszcze) sprawę wycinki drzew w parku.

Nigdy nie lubiłem gazetki śmieciówki ale ostatnio miło, że pokazują bezsens obecnej władzy, jest to skuteczne ponieważ Prezydent Widoczek reaguje na fejsie, że nienawiść itd. Od razu przypomina się hasło rzecznika z poprzedniej epoki, który podobnie mawiał o ks. Popiełuszce. Stare, "dobre" nawyki pozostają? Niestety dla prezydenta Niedźwieckiego, ludzie już nie łykają śmiecia i propagandowego blichtru. Obyśmy się przebudzili i strząsnęli z siebie zbędne składniki zduńskowolskiego biotopu :D



czwartek, 21 kwietnia 2016

Wielka Gonitwa Króliczkowa czyli retusz po raz kolejny

Miasto się pięknie (ro)zwija. Powstają nowe sklepy, galerie, ronda, baseny. Baseny nie? Powstaną skoro taka jest wola ludu. Wola (Zduńska!) taka sama jak wybór ludzi z partyjnego nadania. Jedni zamienili drugich na stołkach i będzie się kręcić przez 4 lata. I o to chodzi, i o to chodzi! 

Ewentualnie będzie Wielka Gonitwa Króliczkowa - zrobimy, planujemy, składamy i 12 konferencji o tym. Z pewnością pan prezydent i ten obok zadbają i o park, baseny, nie mówiąc o dworcu PKS czy nowych miejscach pracy - nowa oferta inwestycyjna i ulgi podatkowe a także kolejne miasto partnerskie dadzą radę! Nie zrobią ulic bo nie ma kasy? Ale mamy piękny ratusz, piękny zbrylony i nowoczesny. Z przebogatą ofertą kulturalną. Pochłaniającą i wchłaniającą miasto (czarna dziura czy czarna d...?) a dni miasta machniemy na targowisku albo na stadionie.

Rozwój miasta? A na co to komu? Burzą się, nie ma pracy? Niech się przekwalifikują. Niech wyjeżdżają, będzie milej i spokojniej. Ważne, że MY teraz mamy pracę i nasi towarzysze. Przyjaciele. Znajomi. Rodzina. Dobra zmiana jest dobra na wszystko. Dobra zmiana i odlecimy im. Daleko lub blisko...



Plus taki, że zaczynają nieśmiało oszczędzać na belfrach, wynagrodzeniach czyli EDUKACJI. Jak wiadomo wszystkim zainteresowanym, na EDUKACJI naszych pociech NIE MOŻNA oszczędzać bo jest to skandal, chamstwo i dziadostwo. Biedni przepracowani nauczyciele....No jak można im dokładać godzin skoro mają kartkówki, wywiadówki i inne WAŻNE obowiązki. Ciekawe czy na korepetycje i dodatkowe zajęcia dla uczniów (prawdziwie biednych!) też im energii nie starcza, jak sądzicie?

Gazetka reklamowa dostarczana w ciekawym formacie jest lekiem na całe zło. Trochę tego, trochę tamtego i widać jak na dłoni, że Zduńska Wola jest niebanalnym miejscem, które "aktywuje." Nie? No proszę państwa, tyle się dzieje, jak da się wyczytać z gazetek reklamowych. Wydarzenia, które nikogo nie obchodzą albo interesują jedynie rodziny, aby można było pstryknąć fotki i na portale społecznościowe ;) 

Przenosiny biur z jednego kawałka miasta na inną ulicę z uroczystym przecięciem, wycięciem i odcięciem. Wiem, że w rozmaitych uroczystościach uczestniczyłoby więcej mieszkańców ale zwykle godziny są nieodpowiednie lub reklama kiepska.

Z innych ważnych newsów, trwa batalia o rondo. Okopano się i czekają. A poważnie, chodzi o nazwę, imię, patrona. Nic nikomu nie ujmując, kolejny Maksymilian czy Lech nic nie dadzą. Nazwa itd. powinna być wzorowo lokalna, tak aby czytający tabliczkę pogłówkował kto ów i zacz. 

Zawsze w ramach zajęć EDUKACYJNYCH możemy spróbować narysować lub namalować a nawet wydziergać logo za jedyny "tysionc" albo wpaść na fejsbuczka i mobilizować własny elektorat wklejaniem dziwnych i coraz bardziej żenujących linków. Typowe rozmienianie się na drobne. Peło może jeszcze wnieść protest czy inny donosik do Rady Wszechświata, oj boli odrywanie od korytek.

Poza tym przyszła wiosna i będą wybory - tak, znowu na radnego. I nawet dawny wice się zreaktywował. Nie mam kandydata bo żaden mnie nie przekonuje. Szczególnie, partyjni. Tym, co wierzą, że dawny wice byłby REAL opozycją polecam wypicie czegoś na przeczyszczenie albo wybrać się do lekarza. Tego od oczu. Tym, co nadal zamierzają głosować na partyjne szyldy i szyldziki również polecam przejrzenie na oczy. Wiem, że macie emerytury i wisi wam los młodych ale WY także macie swoje rodziny. I nie wszyscy wyjadą. 

wtorek, 24 listopada 2015

Klub Miłośników Fantastyki "Sagitta"

W Zduńskiej Woli politycznie zrobił się kabaret, prezydent został bez swoich "pretorian" a niebywale zdolni, młodzi i znani z aktywności (hahaha) radni chcą rozwijać się razem dla rozwoju. Mówiąc inaczej, zgrane karty szukają młodej twarzy do roboty i wystawienia w mediach. Ale...drogie panie, to już nie wróci. Wasz czas się kończy. Na szczęście. Radny ma być aktywny i dbać o swoich wyborców a na pewno im pomagać. Aktywizowanie się raz na ruski rok jest tyle warte co zapewnienia niektórych o mofach, fabrykach laptopów i innych cudach na kiju...

Odbijmy się na chwilę od politykowania w Zduni i zajrzyjmy do Sieradza.
Dzisiaj coś nietypowego. Parę słów od Tomka, członka Klubu Miłośników Fantastyki "Sagitta", działającego przy Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu. Z fantastyką każdy z nas miał do czynienia a z pewnością wielu czytelników bloga lubi poczytać nie tylko polskie produkcje :)





Czym jest Klub, co to za twór i o co chodzi? Co się dzieje na spotkaniach i do kogo skierowano ofertę? Skąd się wzięła idea powstania KMFu?

- Klub Miłośników Fantastyki "Sagitta", działający przy Powiatowej Bibliotece Publicznej zrzesza ludzi interesujących się szeroko pojętą fantastyką. Od bajek i legend, przez historię porównywaną do dawnych eposów, do wojen dziejących się na rubieżach kosmosu. Idea powołania klubu powstała dość przypadkowo. Podsunięta została przez kolegę, który na retoryczne pytanie o to, że nie ma w Sieradzu takiego miejsca, w którym można by porozmawiać o książkach fantastycznych zasugerował stworzenie go. W pierwszej kolejności pisałem na forach i pytałem klub gier fabularnych w Zduńskiej Woli. Po wizycie znanego polskiego pisarza fantastyki Jakuba Ćwieka w Powiatowej Bibliotece Publicznej wyszedłem z propozycją powołania klubu i została ona życzliwie przyjęta. Działalność klubu skierowana jest do wszystkich - mniej lub bardziej zainteresowanych tematyką fantastyki. Ważne, że chcesz się spotkać i wyrazić swoje zdanie o temacie, który poruszamy, bądź tylko posłuchać.

Nie skupiamy się na samych książkach, ale poruszamy tematy gier komputerowych, filmów, gier planszowych, komiksów i całej gamy innych tworów fantastyki. Każde spotkanie Klubu jest wyjątkowe, bo inne - raz dyskutujemy, innym razem słuchamy albo gramy. Najlepiej samemu przyjść i zobaczyć, co tak właściwie dzieje się na spotkaniach KMF-u Sagitta. Serdecznie zapraszam!

Jakie są plany na przyszłość? Czy planujecie własną nagrodę, inicjatywy dla młodzieży, "wyjścia do ludzi", konkursy?

- Mamy dalsze i bliższe plany. Ogólnie, wszystko dotyczy celu, jakiemu winien służyć KMF, mianowicie propagowanie fantastyki, czy też odkrywanie nowych horyzontów gatunku. W planach jest zorganizowanie konkursu oraz nagrody specjalne dla ludzi związanych z fantastyką. Chcemy na rocznicę Chrztu Polski zorganizować minicykl poświęcony Słowianom i ich mitologii, w końcu smoki, strzygi i wąpierze nie powstały znikąd a są zaczerpnięte z bajek, legend i mitów naszych przodków. Planujemy w przyszłym roku zorganizować spotkanie z uczniami i osobami zainteresowanymi fantastyką, gdzie opowiem o powstaniu gatunku, jego cechach. Myślimy o spotkaniach poświęconym polskim filmom poruszającym temat fantastyki, takich jak: Ga, ga. Chwała Bohaterom, Golem, Alchemik i inne.

Zamierzamy zorganizować konkurs dla uczniów szkół, gdzie będą mogli wykazać się umiejętnościami pisarskimi i stworzyć opowiadanie fantastyczne. Prowadzimy bloga http://pbp.sieradz.pl/kmf/ gdzie staramy się pisać na tematy związane z fantastyką. I cały czas szukamy dróg aby być atrakcyjnym partnerem dla biblioteki, w której działamy oraz dla przyszłych i dzisiejszych członków i sympatyków Klubu.

Skąd u ciebie zainteresowanie fantastyką?

- Interesuję się fantastyką od małego. Będąc osobą urodzoną na przełomie epok (transformacja ustrojowa Polski) wychowywałem się na boomie związanym z amerykańską kulturą, która to w latach 90tych wyparła polskie zjawiska kulturalne prócz disco polo. Takie bajki jak G.I Joe, Transformers, Opowieści z Narnii, guma Turbo czy wreszcie Commodore, wszystkie te "artefakty" wprowadziły mnie a także moich kuzynów w świat fantastyki. Przyszedł czas na Hobbita, pierwsze kroki w grach fabularnych, potem coraz to nowsze i ciekawsze książki i seriale ugruntowały we mnie zainteresowanie fantastyką. Można powiedzieć, że cały czas pociąga mnie schemat-historia samotnego barbarzyńcy pokonującego wielkie imperia albo wielkiego złego, który z nudów albo z przewrotności postanawia służyć dobru. Na studiach przyszedł okres zainteresowania mangą i anime, którą to z przerwami interesuję się do dzisiaj.

Jak sądzisz, ilu fascynatów fantastyki (szeroko pojętej) mieszka w okolicy Sieradza i Zduńskiej Woli. Jak ich zachęcić żeby odwiedzili KMF i zostali na dłużej?

- Jeśli się nie mylę w powiatach sieradzkim i zduńskowolskim mieszka około 250 tys. ludzi. Myślę, że fantastyką interesuje się duża rzesza głównie młodych ludzi. Ale problemem jest ich wyciągnięcie z domów by chcieli uczestniczyć w wydarzeniach kulturalnych związanych z powiatem, miejscem zamieszkania. Z tego, co wiem w zduńskowolskim Domu Kultury działa bądź działał Klub Centaur. Jednym z planów jest nawiązanie współpracy z chłopakami. Nie ma recepty jak przyciągnąć ludzi; oczywiście, gdyby fantastyka była trendy to byśmy wynajmowali cały teatr na spotkania ale ludzi, którzy aktywnie chcą uczestniczyć w spotkaniach chociaż czas zabierają im - praca czy obowiązki, nie ma dużo. Pracujemy nad tym by przyciągać młodych i starszych fanów aby aktywnie uczestniczyli w spotkaniach. To jest praca u podstaw: przekonać że nie gryziemy i nie jesteśmy ufoludkami a młodymi ludźmi, którzy chcą pogadać, pośmiać się i spędzić miło i konstruktywnie czas ;)

Co sądzisz o polskiej fantastyce? Rozwija się, nie rozwija, zwija a może stoi w miejscu? Co najbardziej lubisz w PL fantastyce (autorzy, serie, pomysły). Czego jeszcze brakuje biorąc pod uwagę światowe trendy? W modzie od lat jest fantasy a zanika tzw. hard science fiction. To dobrze czy źle, twoim zdaniem? Następuje spłycanie fantastyki (wiem, brzmi głupio) czy jakość przechodzi w ilość a może jesteśmy świadkami przenikania stylów?

- Właśnie odkrywam polską fantastykę. Myślałem, że nie ma ciekawych zjawisk a jednak są. I to zasługa KMF-u - możliwość odkrywania nieznanych autorów czy cykli. Jako wielki miłośnik Sapkowskiego odkryłem teraz kolejnego wielkiego pisarza, Roberta M. Wegnera. Jeżeli Polsce czegoś brakuje, to chyba nie powielania trendów zachodnich, ale poszukiwania swoich własnych ścieżek rozwoju. Pomysłów nam nie brakuje, pisarzy o wielkich talentach tez nie, brakuje jedynie odwagi. Polska słynie do dzisiaj z Polskiej Szkoły Plakatu czy  kinematografii lat 60tych. Martin Scorsese prowadzi w USA cykl projekcji pereł polskiego kina i jest ambasadorem polskiej kultury na Zachodzie. Podziw wzbudza fakt, że to robi obcy człowiek, nie związany z Polską. I chwała mu za to. Wydaje mu się, że sami powinniśmy pozbyć się kompleksów i być bardziej kreatywni.

Fantastyka moim zdaniem powinna służyć dwóm celom: spokojnemu relaksowi z ciekawą lekturą oraz wyznaczaniem horyzontów wizjonera, który jutro będzie wymyślał napędy hiperprzestrzenne czy androidy. W naszym społeczeństwie, gdzie ludzie mają coraz mniej czasu, chcą zagospodarować to, co zostało i spożytkować na relaks. Dokładny opis pokoju, telefonu, który w latach 60tych mógł być zjawiskiem oryginalnym, jeśli jeszcze miał kamerę, zdezaktualizował się wraz z wejściem smartfonów. Przesłuchanie księżniczki Lei przez robota z igłą mogło w latach 70tych budzić strach i kojarzyć się z największymi okropnościami - dzisiaj ta igła powoduje uśmiech na twarzy widza. Fantastyka powinna być rozrywką a nie miejscem, gdzie naukowiec będzie szczegółowo omawiał działania samoporuszającej się i pakującej torby podróżnej...

Fantastyka według mnie powinna być przygodą wyobraźni.

Zgadzam się. Relaks i myślenie wcale się nie wykluczają wzajemnie. Grunt, żeby czytać, wysnuwać wnioski, dobrze się bawić. Może wśród nas jest kolejny wizjoner? Pozdrawiamy KMF i życzymy owocnego rozwoju! 

sobota, 7 listopada 2015

Wicek, Wacek i Wincenty


Wiceprezydentów ci u nas dostatek ale i tego przyjmiemy! Tak chyba można skwitować to, co się zadziało. Ponoć za dni parę prezydent ma ogłosić następcę, z urzędu, sięgnie po wewnętrzne rezerwy (oby nie z biura inwestycji). Czy będzie to kobieta, czy kolejny wybitny specjalista, okaże się niebawem.



Prezydent i Piotr, pardon prezydent Piotr przecięli ścieżkę kariery wiceprezydenta Jegiera (krążyły plotki po mieście, że właśnie on będzie forumowym kandydatem na prezydenta w przyszłych wyborach samorządowych). A taki fajny był. Amerykański, języki znał, do Brukseli miał jechać. Walczył o MOF. Bez niego ani chybi Zduńska Wola zniknie z mapy świata...Poważnie, są takie komentarze na portalach lokalnych - płacz, jęki i zawodzenie. Ludzie wyrywają sobie włosy z nosa, wykupiono płaczki a już niebawem sam zainteresowany rzeknie słów kilka - jak tylko otrząśnie się ze zdumienia. Wierzę, że sobie poradzi dalej a on sam wie dlaczego :)

Być może mamy do czynienia (tak jak przed wyborami) z sytuacją, że komentują zainteresowani i ich przeciwnicy i tego typu wpisy są jeno reklamą. No bo co konkretnie zrobił pan Jegier, w końcu za coś pieniądze (grube) bierze co miesiąc i trudno chwalić go za coś, co powinno być osią jego działania w zakresie obowiązków...MOF? Coś się wykluwa ponoć, pojawiają się także gadki o S8, dworcu PKP (hahaha), nowej stronie internetowej itepe itede. Dla przypomnienia kilka linków:




"Dworzec kolejowy w Zduńskiej Woli: mieszkańcy wybrali koncepcję. Zdecydowana większość opowiedziała się za projektem, który zdobył I miejsce w konkursie ogłoszonym przez magistrat. Niestety, zainteresowanie udziałem w konsultacjach nie było zbyt duże. Wszystkich głosów było 136."



"Prezydent Zduńskiej Woli Piotr Niedźwiecki ma też plan przeniesienia tu dworca PKS oraz centrum przesiadkowego PKS i PKP, a może także MPK dla mieszkańców gmin Zduńska Wola, Szadek i Zapolice. W najbliższym czasie, jak zapowiada prezydent Piotr Niedźwiecki, ma dojść do spotkania miedzy prezesami PKP, PKS i MPK. Efektem rozmów ma być między innymi uzgodnienie wspólnego biletu oraz dopasowanie rozkładów jazdy autobusów i pociągów."


"Miasto Zduńska Wola może złożyć jeden wniosek na dofinansowanie. Zdecydowano, że generalnego remontu doczeka się ul. Żeromskiego. - Od dawna przygotowujemy projekt przebudowy ulicy Żeromskiego wraz z ulicą Przejazd i pl. Krakowskim Powstał bardzo ciekawy projekt przebudowy tych ulic, które będą utrzymane w standardzie ul. Zielonej - mówił w Radiowej Posesji Paweł Jegier, wiceprezydent Zduńskiej Woli."


"Na tej konferencji nie powiedziano niczego, czego by wcześniej nie przemieliły lokalne media – od Łodzi przez miasta powiatowe po Wieruszów, a także samorządowcy co najmniej województwa łódzkiego: że ekspresówka powinna dawać impuls do łączenia sił samorządów; że przy drodze powinny powstawać strefy wydzielone specjalnie dla biznesu; że wielkim szczęściem jest posiadanie S8 na swoim terenie itd. itd. Tylko że to wszystko już było, i to nie raz."

http://zdunskawola24.pl/wiadomosci/zdunska-wola/2219,skatepark-nie-taki-wymarzony.html


"Okazało się również, że trudniej będzie o pieniądze na multiport i MOF niż zakładano to wcześniej, gdy wiadomo było, że projekty zawarte w kontrakcie terytorialnym będą dofinansowane bez konkursów. Starosta poinformował, że Komisja Europejska nie zgodziła się na to, wobec czego pieniędzy na port i całą infrastrukturę, najprawdopodobniej nasi samorządowcy będą musieli szukać źródeł dofinansowania w innych programach."


"Cała sprawa dowodzi jednego – albo, Niedźwiecki ostatecznie zwariował, albo w Mieście nie ma żadnych poważnych, rzeczywistych procesów gospodarczych czy inwestycyjnych, które p. Jegier prowadził."

Wiadomo, że musiało do tego dojść. Czy mam żałować? Nie. Ufam, że nasz szef miasta podjął najlepszą z najlepszych decyzji, w końcu, zwykle wybrańcy są specami, fachowcami i doświadczonymi samorządowcami. Czy następca, następczyni będzie lepszy? A czy to ważne. Trudno mi uwierzyć, że nagle będzie lepiej przy tej ekipie. Nie będzie. Chyba, że PiS całościowo przejmie władzę, zrobi referendum albo przyciśnie do oporu koalicjanta (pojawiające się na portalach gromkie wezwania do referendum też można skwitować śmiechem, kto ma to zrobić niby? PO, SLD, PSL? typowe pisaniny portalowe). Popatrzcie sami, wice były już Jegier nie cieszył się sympatią znanego dobroczyńcy, niby były kłótnie, sądy a jednak...rondo jest, Jegiera na stołku nie ma. Ciekawe, czyż nie?



"Nie wiadomo kiedy powstanie deklarowana jeszcze w ubiegłym roku nowa strona internetowa Urzędu Miasta Zduńska Wola."

Na portalach rozgorzała dyskusja, by nie rzec brutalniej, shitstorm czyli gównoburza. Dlaczego gównoburza skoro pojawiają się typy, nazwiska, przyczyny, 46756 pytań "co się stało się" i w ogóle klawiatury są rozpalone do białości. Portale mają lepszą oglądalność, ludzie o czym rozmawiać, może i zakłady są przyjmowane? Same korzyści :) Ale nie dla nas i dla miasta...Żadnej wizji rozwoju poza sloganami i ogólnikami. Inwestorzy? Tak po kilku latach moglibyśmy dać jakąś ofertę dla nich. Przebudowa ulic? Coś tam planujemy. MOF jawi się obecnie niczym mityczne JOW-y u Kukiza - lek na całe zło.

Głupie? Typowe dla urzędasów i polityków. Obiecanki, cacanki, byle się prześlizgać, brać kasę i nie robić medialnego szumu. Oficjalne powody odwołań politycznych są zwykle odmienne od nieoficjalnych, głęboko skrywanych (aferki, romanse, ambicje polityczne).

Wierzę w mądrość czytelników, niech wybiorą opcję najbardziej im pasującą.

sobota, 31 października 2015

Wybory

Wybory i po wyborach. Jak wynik wyborów przełoży się na rzeczywistość w naszym mieście? Pewnie nijak, chyba, że ktoś zostanie ministrem albo będzie chodził za inwestorem, strefą czy w jakikolwiek sposób będzie wpływał na rozwój Zduńskiej Woli. Bądźmy realistami, jeśli polepszy się wyżej, kiedyś polepszy się i niżej. 



W mieście cisza, przerywana od czasu do czasu piłeczkami, raz wrzucają w stronę prezia, innym razem atakują kogoś innego (ostatnia kampania śmieciówki, która coś tam odjęła głosów PiS ale bez przesady); z pewnością "dobrodziej" miasta nie powiedział ostatniego słowa. Wybudowano nikomu niepotrzebne rondo, jest dobrze a będzie z pewnością jeszcze lepiej (niektórym), były przemowy, obchody i święta. Jak to w życiu bywa. 

Jeżeli nie ma się czym pochwalić, należy zrobić konferencję o "stanie gotowości": przygotujemy, zrobimy, za chwilkę będzie, prawie się udało. Cieszy, że pozyskiwane są środki. Szkoda, że nadal mało i często bez głębszej refleksji. Oby bardziej dbano o estetykę miasta bo z tym jest niestety różnie...A wiadomo - wizytówką miasta są nie tylko budowle, ulice czy obywatele ale także i czystość w miejscach publicznych. 

Wracając do wyborów. PSL ledwo ledwo weszło - szkoda, lepiej byłoby gdyby zamiast nich wszedł Korwin (a na pewno ciekawiej), wynik lewicy cieszy, Nowoczesnej mniej - w zestawieniu z wynikiem PO widać, że nadal jest masa ludzi ogłupionych albo po prostu beneficjentów tamtego układu (jak kto woli). Te podziały są głębokie i możliwe, że blizny zostaną. 

Kukiz ostro finiszował ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że przeputał poparcie (a mógł więcej zabrać i PO i Nowoczesnej i innym!) - dobrze, że w ogóle weszli. Wynik PiS prawdopodobnie mógłby być lepszy (albo był, kto wie...) a PO zasłużyła na jeszcze mniej procentów (uczciwie patrząc na maksymalnie 12-15% biorąc pod uwagę uwarunkowania w urzędach i ogłupienie "nowoczesnych z wielkich miast" - tępych i zarozumiałych ludzi odżegnujących się od własnych korzeni; wiek nie gra roli tutaj). Korwin się niestety skończył i jedyny ratunek to podziękowanie Januszowi i wysłanie go na emeryturę. No chyba, że partie lubią być przystawkami i chcą zostać zjedzone przez PiS :) 

A konstytucję przydałoby się zmienić, podobnie jak odkomuszyć i odliberalizować MSZ, służby specjalne i media. PO jest na prostej drodze do zniknięcia (resztki przejdą do Nowoczesnej, Lewicy i PiS), czego im serdecznie życzę - najgorsza i najbardziej szkodliwa dla Polski opcja polityczna, jaka powstała po 1989 roku...

Jeszcze raz rzut okiem na lokalne podwórko. Kandydaci lokalni byli słabi ale takie są uwarunkowania partyjne. Cieszy niezły wynik Korwina i słabiutki pani Gzik (nędzny nawet, biorąc pod uwagę całość kampanii). Kij ma dwa końce i dużo osób przejrzało na oczy w ostatnich dniach, czym jest tak naprawdę śmieciówka...W takich sytuacjach pojawia się pytanie, czy głosować na swoich czy na spadochroniarzy. Cóż, wybór jest trudny. Ale w tych wyborach chodziło głównie o oderwanie PO od koryta - zresztą, co "swoi" mogą zrobić bez wsparcia partyjnej machiny i znajomości? Niedużo. Tak, panie Ireneuszu, mógł pan startować od Kukiza :)

czwartek, 13 sierpnia 2015

Ratusz, retusz czy bomba z opóźnionym zapłonem?

Już za chwileczkę, już za momencik, nowy dyrektor będzie się w ra(e)tuszu kręcił. Kręcił się będzie razem z nami. Czy wszystkie buzie są roześmiane?

http://ezdunska.pl/index.php/wiadomosci-aktualnosci/6075-dyrektor-ziba-gzik-rezygnuje

http://www.nasze.fm/news,19426

"Widz 2015-08-12 21:26:09 10 1 Zastanawiam sie nad jednym. Dlaczego zmieniaja sie dyrektorzy w tej placówce a nie pracownicy którzy nic nie wnoszą w kulture Naszego miasta. Ludzie którzy siedza na stołkach od kilku lat i tylko pchaja kase własna kieszeń. Przeciez ratusz miał być wielkim ośrodkiem kulturalnym imprez koncerty co miesiąc wystepy kabarety kino itp. a Mamy? Trzeba samemu na to odpowiedzieć nie zapominajac ze za to są odpowiedzialne osoby t.j. pani Sychniak pan Warzyniak itp."

http://zdunskawola.naszemiasto.pl/artykul/jolanta-zieba-gzik-nie-bedzie-juz-dyrektorem-miejskiego,3477363,art,t,id,tm.html

"Nie wystarczy "być" (gość)

 Dramat tej pani to ona sama.Zamiast siedzieć w szkole w świetlicy zachciało się bywać na "salonach PO".,udawać kogoś kim się nie jest,próbować zaistnieć w po lityce,zmieniać partie i kluby.Ktoś pompował to głupie dziewcze,a ono myślało,że jest "wielkie".Pani Jolu niestety uroda nie idzie w parze z rozumem i pora do nauki nawet na stare lata i na bezrobocie."

Kultura na wyższy poziom, liczne atrakcje, ofiara politycznych wojen, wszystkie te sformułowania nie mogą przykryć smutnej prawdy. Pani się nie sprawdziła ale żaden polityczny mianowaniec-chowaniec nie sprawdziłby się na takim stanowisku. Gazetka skrzynkowo-śmieciówkowa już wylewa łzy i opisuje kulisy. I właśnie dlatego, pomimo marazmu, warto jednak było zmienić radnych - dowiadujemy się o rozmaitych "smaczkach". 

Np., że były senator Marek Trzciński doprowadził do realizacji i "zadbał o finansowanie." Albo, że żonie prezydenta Niedźwieckiego (nie święci garnki lepią!) nie podobały się: kolor ręczników papierowych w łazienkach, wystrój ra(e)tusza, wieszanie plakatów czy ustawienie krzeseł w foyer... Zawsze jakaś nowość w sterowaniu z tylnego siedzenia :) Szkoda, że my wszyscy płacimy za rozmaite fanaberie. Głosują w dużej mierze starsi, którzy nie martwią się pracą więc wybrali "piękny obiekt kulturalny", na który nie było pomysłu i nadal NIE MA. Wątpię, żeby nowy dyrektor coś zmienił.

Oby nowym dyrektorem nie został kolejny belfer. Belfry na urzędach to wielkie zło i trzeba w końcu skończyć z fikcją "menedżerowania" wszystkowiedzących nauczycieli powsadzanych na stołki. A w Zduńskiej Woli fikcja belferska urzędowa została podniesiona do rangi sztuki wyzwolonej.

W śmieciówce płaczą, że radni PiS podnieśli wynagrodzenie nowemu-staremu prezydentowi (istotnie, skandaliczna sprawa i chamówa!) ale już słowem się nie zająkną o zarobkach w MDK. Może napiszecie, ile zarabiała była (na szczęście już) pani dyrektor albo przedstawicie zarobki "zaufanych" psiapsiółek w zestawieniu ze zwykłymi pracownikami? Wiem, nie napiszecie. W końcu, służebna rola prasy nadal w cenie.

Są także i pozytywy. Rozebrano szalet, za chwilę pewnie zniknie stacja benzynowa, może jakąś drogę wyremontują, machną rondo w miejscu, które mogłoby być parkingiem. Rozwijamy się!

Powstają nowe cudactwa, szkaradzieństwa tudzież organizacje:

https://andrzejabramowicz.wordpress.com/2015/08/11/wojna-o-stolki/#more-1968


wtorek, 30 czerwca 2015

Pycha kroczy przed upadkiem

Zduńska Wola miastem lipy! Wszędzie pachnie lipą! Rano, wieczorem, w weekend i w tygodniu da się nazwać miasto Krainą Wyrzuconych Piersiówek Leżących na Trawniku...Ogólnie, chadzając piechotą po mieście (centrum!) widać straszny syf (o różnych porach).

Wypada zacząć od sukcesów chociaż nie wolno się śpieszyć z ich głoszeniem (u nas różnie bywa z inwestycjami):

http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/4120-szalet-i-stacja-orlen-wreszcie-do-rozbiorki-

Szalet już rozebrany.

http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/4079-targowisko-z-polizgiem-handlowcy-zaamuj-rce

Jak zwykle, o tej porze roku, wielu świętuje, inni się pięknie różnią lub czekają na swoją szansę (na stołek). Prezydent dostał absolutorium, co nie może dziwić biorąc pod uwagę większość w radzie miasta:

http://zdunskawola.naszemiasto.pl/artykul/sesja-rady-miasta-zdunska-wola-prezydent-z-absolutorium,3426237,artgal,t,id,tm.html#plus

Czy zasłużył? Niespecjalnie ale koalicja ma swoje prawa. Już zaczną oszczędzać, jeszcze tylko parę "igrzysk" i zaczniemy ciąć. Może edukacja? Może kultura? Może sport? Wszystko, byle nie urząd, spółki i własne wynagrodzenia. Najwyżej podniesie się podatki.

Nawet PO nie chciało się wstrzymać a tym bardziej sprzeciwić.
Jaka partia, takie głosowanie. Są skazani. I nie na sukces :) Pilnują powiatu i od czasu do czasu będą się przypominać w rozmaitych gazetkach. Zawsze mogą przeskoczyć do innych partii czy tworów politycznych...W grze jest piłka na K a zatem wszyscy będą się tam odnajdywać, od lewa do prawa.
Tego typu głosowania nad wyraz dobitnie ukazują, jak...mało się nasi lokalni politycy różnią od siebie. I zazwyczaj zależy im tylko na fuchach, dla siebie i rodzin, plus paru znajomych. 

Bywają także uroczystości gdzie następuje powrót do korzeni:


Jeszcze są (tym razem w powiecie) ale chyba nie chcemy już ich więcej? A może łączą się dla referendum?

Z miejskiej łączki mamy kolejny konkurs :D

http://www.nasze.fm/news,18852

Wynik nie spodobał się darmowej gazetce i postaci z cienia. Ale tak już będzie po rozłamie. Najlepszy był poprzedni prezes MOSiR a teraz tylko podwyżki... Wiadomo, Paryż wart jest mszy. Z gazetek wynika sprzeczny przekaz:


Gdyby ktoś wyciągnął stare ulotki i zajrzał na lokalne portale stwierdziłby ze zdumieniem, że przeniósł się w czasie albo historia zatoczyła koło przez 10 lat i uderzyła nas znowu "odkurzonymi" tuzami samorządu. Forum czy nie forum, oto jest pytanie. Różne partie, różne nazwy a w sumie wszystko po staremu. Wszędzie przewija się "forumowy" wątek. I w koalicji i w opozycji.

Wracając do gazetki, która niedawno została "rzucona na skrzynki", tam gdzie produkują się i ludzie z PiS i z PO, można odnieść wrażenie, że PO się przypomina a PiS tłumaczy. W sumie nie ma tam nic ciekawego poza wywiadem i treściami okołospołecznymi. Inne teksty (np. Gwiazdy czy Wolanda) są praktycznie o niczym. Zapychacze.  Czytając gazetkę, gdzie wspólnie występuje PO i PiS mam wrażenie, że ktoś bardzo próbuje nas przekonać na przyszłość o swojej opozycyjności w koalicji. Może kiedyś wróci Prokrastynator? Ale w sumie, po co?

Na mieście ludzie zastanawiają się co z promocją? Będzie lepiej? Z pomysłem? Jedna hiphopowa jaskółka wiosny nie czyni.

Tytuł dedykuję PiS i PO. O ile za PO nie będę płakał o tyle PiS "festiwalowo" grzęźnie w koalicji i niesłychanie szybko doprasza się o środkowy palec zduńskowolskich wyborców (oczywiście, szyld jest mocny i pewnie wygrają jesienne wybory, pytanie co dalej? Sztuka dla sztuki - stołki, jasne, można długo ale koniec nie będzie miły, znowu powstaną plusy, minusy, porozumienia i inne solidne koalicje dla miasta). Klasyczny pat, jeśli ktoś będzie chciał zrobić referendum (oby i odwołujące radę). Ale...wierzę, że będzie w końcu zdrowa sytuacja i prezydent, jakiego chcielibyśmy mieć.

Spodziewam się ciekawych komentarzy w temacie:

http://www.nasze.fm/news,19013  Na razie pojawił się interesujący komentarz "pytania."

"Druga z partii opozycyjnych PO najwyraźniej pozazdrościła PiS – owi i najwyraźniej chce zasiąść do pańskiego stołu. Bo jakże inaczej można ocenić jednogłośne głosowanie za udzieleniem absolutorium p. Niedźwieckiemu za zarządzanie finansami Miasta w 2014 r. ?"

"Udzielenie p. Niedźwieckiemu absolutorium przez radnych wszystkich opcji, należy określić jako policzek wymierzony mieszkańcom. Chłopcy (czyt. radni) albo w ogóle nie mają pojęcia po co zostali wybrani do Rady Miasta, albo co gorsze, poukładali się po prostu, by nie powiedzieć sprzedali.
Do czego zdolna jest władza bez opozycji przekonamy się niebawem. I obym nie był prorokiem…"

https://ireneuszkrzesnicki.wordpress.com/2015/06/26/poukladani/
Mecz "przyjaciel" kontra dawny kolega trwa?

http://www.nasze.fm/news,19041

Pewnie będzie nowy dyrektor MDK.