Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budżet obywatelski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budżet obywatelski. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 maja 2015

Miasto idzie jak burza czyli nic nowego pod słońcem

Jak można było przewidzieć, nic się nie wydarzyło:

http://ezdunska.pl/index.php/wiadomosci-aktualnosci/5895-nie-bdzie-rewanu-mowi-marek-trzciski

Nieszczególnie wierzę w zapewnienia Mr T :) Dowiedzieliśmy się przynajmniej o co poszło. Mr T mógłby również przybliżyć nam o kogo chodziło: "A jednocześnie byłem przekonany, że gdyby prezydentem została osoba przedsiębiorcza, która ma pomysły, która ma ambicje zmian w Zduńskiej Woli, to wszyscy by na tym skorzystali, ale przede wszystkim skorzystaliby na tym mieszkańcy i miasto." 

Sądzę, że do wakacji nic specjalnego się nie wydarzy. Jedni będą udawać, inni podróżować w celu "pozyskania inwestorów" jak to samorządowcy, typowe urzędnicze życie. Trochę tu, trochę tam, byle się kręciło i co miesiąc wpadła kaska. Po wakacjach może być już weselej, jeżeli komuś po głowie chodzi pomysł referendum (niestety nie ma zbyt dużo zainteresowanych).

Zarybianie nadal trwa. I niedługo będzie któryś tam kolejny dyrektor czy dyrektorka edukacji (i kultury i sportu i promocji) w mieście. Po komentarzach widać, kto może przyjść na ten gorący stołek. Wraca staro-nowe? Na poziomie krajowym wygra Unia Wolności a u nas wciąż wygrywa...Forum w różnych postaciach?

Mamy też inne newsy, które są wstydliwe, szczególnie, że dotyczą jedynie sprawiedliwych...


"Nieoficjalnie wiadomo, że radnym, o którym mowa jest Piotr C. Zduńskowolanom, którzy usłyszeli zarzuty grozi kara do 5 lat więzienia."


Coraz bardziej skłaniam się do opinii ludzi, że z tą władzą nie ma co robić budżetu obywatelskiego... Szkoda energii. A kto wie, co jeszcze może wyjść?

Jeżeli doniesienia się potwierdzą, lokalne struktury PiS powinny zrobić szybko konferencję, przeprosić mieszkańców i szybko usunąć ze swoich szeregów wspomnianego radnego. W "jedynce" wtedy będą wybory do rady miasta. 

Mamy już nową promocję, której NIE widać (nieco zmienił się sposób podawania newsów na stronie urzędu miasta) a jarmark będzie w październiku.


Czyżby zabrakło pary (albo kasy) na tradycyjny termin? Jednym słowem, marazm i powolne zmiany w urzędzie. Pomalutku, po cichutku... A mieszkańcy? Praca dla naszych dzieci? No co wy, przecież to jest polityka. Kogo to obchodzi. Ważne, że ICH dzieci i rodziny mają pracę. Reszta niech przyjdzie zagłosować raz na 4 lata albo niech łyka obietnice.


środa, 1 października 2014

Parę pytań do...czyli krótka historia skateparku

Pytano już jednego z wnioskodawców do budżetu obywatelskiego o skatepark, czas zanurzyć się głębiej w odmęty historii. Nowy skatepark jest ale...wymaga poprawek albo wymiany elementów. Może przydałby się specjalista od klątw, zaklinający fuszerki?

http://zdunskawola.naszemiasto.pl/artykul/skatepark-w-zdunskiej-woli-do-poprawki-zdjecia,2434527,artgal,t,id,tm.html#b5f3892d814bdad2,1,3,10

http://zdunskawola24.pl/wiadomosci/zdunska-wola/2219,skatepark-nie-taki-wymarzony.html

Czekając na poprawki lub wymianę elementów zadaliśmy kilka pytań Oziemu :)

Krótka historia skateparków w Zduńskiej Woli. Skąd pomysł, kto uczestniczył (mogą być nicki) i jak wyglądała sprawa użytkowania. Czy ktoś pomagał (władze, znajomi, politycy, kościół)?

- Pomysł wziął się z zapotrzebowania na takie miejsce w naszym mieście. Odkąd pamiętam w Zduni było i nadal jest wielu zajawkowiczów dla których rzeczy takie jak rolki, deskorolka czy też rower już dawno przestały pełnić rolę tylko i wyłącznie służącą przemieszczaniu się z punktu A do B. Dla nich takie miejsce jak skatepark po prostu było, jest i będzie potrzebne, jeżeli chcą dalej rozwijać swoja pasję.
Pamiętam, że przy budowie skateparku na "Relaksie" była nas spora grupa młodych ludzi szturmująca od czasu do czasu urząd miasta z sugestiami, że przydałby sie skatepark. Po paru latach uprosiliśmy ludzi sprawujących wtedy władzę i po wielu spotkaniach oraz wspólnych naradach, powstał nasz wymarzony park (jak na tamte czasy bardzo nowoczesny). Tak było wtedy, o nowy park trzeba, by było zapytać Buliona, bo z tego, co wiem to on to rozkręcił. 

Co powiesz początkującemu adeptowi śmigania na desce czy rolkach? Na co powinien uważać, czego nie robić, co pić i czego nie palić?

- Hmmm, złota rada od wujka jest taka, że jak jest zima i nie masz gdzie jeździć to ćwicz nogi i poprawiaj wyskok, śnieg zniknie a Ty będziesz skakał wyżej, co w tych sportach jest ważne. Poza tym rób, to co lubisz a jeżeli to, co robisz nie sprawia ci przyjemności - rzuć. A co do palenia to - nie pal Jana ;)

Jak postrzegasz jeżdżących teraz w porównaniu do osób sprzed kilkunastu lat (jest różnica?)

- Zależy, o jakiej różnicy mówimy. Jeżeli chodzi o to, co jeżdżący wtedy mieli w głowach, a co ma "młoda gwardia" dzisiaj, to myślę, że nie ma żadnych różnic, ponieważ i jedni i drudzy chcieli i chcą tylko spędzać swój czas wolny, robiąc to, co lubią. Jeżeli jednak chodzi o poziom samej jazdy, to muszę powiedzieć, że różnica jest ogromna i triki, które kiedyś były uważane za niemalże niewykonalne, dzisiaj uważa sie za podstawowe. Tak jest w Zduni, w Polsce i na całym świecie, dlatego żeby nadążyć za tym progresem potrzeba odpowiedniego miejsca do rozwijania swoich umiejętności, jakim niewątpliwie jest porządny skatepark. 

Co sądzisz o budowie nowego skateparku w Zduńskiej Woli - mogą być brzydkie słowa, byle w normie ;)

- Szczerze myślę, że to dobry pomysł, ponieważ stary skatepark już ma dawno za sobą swoje lata świetności a liczba chętnych żeby pojeździć stale rośnie. Myślę, że takie miejsce z prawdziwego zdarzenia kiedyś powstanie w naszym mieście ale nazwaniem tego, co powstało między MacDonaldem a Biedronką skateparkiem byłoby co najmniej nie na miejscu. Podobnie wykonane boisko na Orliku wyglądałoby tak - jedna krzywa bramka bez poprzeczki, gdzie jeden słupek jest wyższy od drugiego, postawiona na betonowej i chropowatej nawierzchni z dziurami, jak w polskich drogach, a wszystko to na górce pod kątem 45 stopni tak, że bramkarz żeby zająć swoje miejsce potrzebuje do tego drabiny - wniosek, lepiej poodbijać piłkę o ścianę bloku niż męczyć się na czymś takim.
Niestety ale tak wyglada ten nieszczęsny park oczami człowieka jeżdżącego na deskorolce od 11 lat...
Wiele miast w Polsce udowodniło jednak, że można dobrze zainwestować pieniążki i nie spaprać roboty. Dobrym przykładem jest Skateplaza w Lesznie, która zrobiona jest na naprawdę światowym poziomie, zainteresowanych odsyłam do Google. 

Co sądzisz o przyszłości budżetu obywatelskiego w mieście?

- Sądzę, że będzie się on rozwijał i że w przyszłości uda się uniknąć wpadek, takich jak ta z tym "skateparkiem."

Zduńska Wola twoich marzeń to....

- Oj, długo by gadać :)

Czego brakuje w mieście, z twojego punktu widzenia?

- Ciężko mi powiedzieć, ponieważ od paru lat jestem tutaj raczej gościem, wyprowadziłem się najpierw do Łodzi a pózniej do Anglii, ponieważ tam były większe możliwości rozwoju niż w naszej małej mieścinie. 

Odwracamy pytanie, teraz ty zadajesz pytającemu.

Pytanie Oziego: Hmmm, jak twoim zdaniem powinien wyglądać proces budowy obiektów sportowych skierowanych do konkretnego grona użytkowników? Czy wybierając podczas przetargu firmę odpowiedzialną za budowę powinno się kierować najniższą ceną wykonania, czy doświadczeniem danej firmy w budowie takich obiektów? Kto powinien być odpowiedzialny za sprawdzenie, czy dana firma rzeczywiście posiada owe doświadczenie i czy obiekty, które buduje rzeczywiście nadają się do użytku?

Odpowiemy tak a w zasadzie odpowie jeden z nas :) W dużym skrócie prawo zamówień publicznych jest najbardziej koszmarnym aktem prawnym, jaki istnieje w Polsce. Niespójne, z lukami, nie wiadomo jak pewne rzeczy interpretować, ciągłe zmiany, gmatwającę istotę rzeczy (chociaż wg niektórych już jest lepiej...), wszystko to powoduje jeden wielki chaos. Już teraz istnieje mechanizm wyboru najlepszej oferty ze względu na jakość, niemniej samorządy rzadko z tego korzystają bo...skóra nie warta wyprawki (wg nich) - trzeba dobrze udokumentować i liczyć się ze sprawdzeniem - nikt nie chce ryzykować. Odpowiadając na twoje pytanie, proces budowy powinien całościowo obejmować zarówno typową papierologię, jak i konsultacje z ludźmi, pasjonatami, na każdym etapie, aż do znudzenia. Nie muszę chyba dodawać, że jest to dość trudne z jeszcze jednego powodu - w urzędzie wtedy przydałby się dobry spec od zamówień i...prawnik specjalizujący się w danej kwestii. Niemniej, nie jest to niemożliwe i wszystko zależy od władz. W przypadku sportów ekstremalnych cena powinna grać rolę poślednią a doświadczenie i jakość wykonania powinny przesądzać o wyborze oferty. Najlepiej żeby inspektor nadzoru był praktykiem deski czy rolek albo roweru, ale przecież nic nie szkodzi włączyć w proces i budowlańców z doświadczeniem i pasjonatów i nawet przedstawicieli z innych miast, które już sobie poradziły z "problemem skateparku", nawet tylko z głosem doradczym. Ale...w grę wchodzi przecież jeszcze urażona duma urzędnicza i...jest jak jest.

Gdybyś byl prezydentem to...

- To miałbym dużo na głowie ;)

Dzięki za poświęcony czas i życzymy skateparku bez lipy, a najlepiej większego i lepszego!

sobota, 20 września 2014

Renowacja strzelnicy z "Sokołem" w tle czyli kilka pytań do...

Strzelectwo jest bardzo ciekawym sportem i nad wyraz praktycznym. Biorąc pod uwagę, że praktycznie ciągle nasi strzelcy osiągają sukcesy, co jak wiadomo stanowi dobrą promocję miasta oraz drobnostkę :) w postaci złożonego wniosku do budżetu obywatelskiego, który to przeszedł niedawno weryfikację (renowacja strzelnicy przy stadionie miejskim)...postanowiliśmy zadać kilka pytań prezesowi SKSS LOK "Sokół" w Zduńskiej Woli.


Na pytania odpowiadał Pan Ludwik Malasiński, Wiceprezes Klubu:

Historia strzelectwa w Zduńskiej Woli zaczęła się od.... Proszę przybliżyć historię sportu w naszym mieście, ludzi, klub (SKSS LOK SOKÓŁ, co było przed SOKOŁEM)

Historia jest bardzo bogata a tworzą ją ludzie i ich działania...Historia strzelectwa zaczęła się wraz z wydaniem Aktu Erekcyjnego Miasta Zduńskiej Woli ... 


                                                    [stylizacja]

Jak widać z cytowanego powyżej dokumentu strzelectwo ma w naszym mieście ponad 189-letnią tradycję. Przez cały XIX wiek Towarzystwo Strzeleckie stanowiło swoiste centrum życia towarzyskiego.
Profesor Józef Śmiałowski w monografii „Zduńska Wola” pisze: 

- „…członkiem Towarzystwa Strzeleckiego mógł zostać pełnoletni mieszkaniec Zduńskiej Woli lub okolic, o nienagannej postawie moralnej i nie karany kryminalnie. Członkowie opłacali odpowiednie składki i zobowiązani byli zaopatrzyć się we własnym zakresie w odpowiedni strój, składający się ze spodni granatowych lub białych i munduru ze sukna ciemnozielonego ze stojącym kołnierzem i dwoma
rzędami złotych guzików oraz broni…”

-… „Towarzystwo organizowało rozrywki dla swych członków i ich rodzin urządzając konkursy strzelania dwa razy w roku, w Zielone Święta i w dniu św. Michała"

- „… strzelano do dwóch tarcz, do ptaka i drewnianego jelenia…”

- „… ważnym zadaniem strzelców było uczestnictwo w różnych uroczystościach miejskich. Członkowie towarzystwa brali w nich udział ubrani w swe mundury – w czasie nabożeństw, w dni galowe oraz tzw. dni pierwszorzędne, tzn. związane z obchodami świąt rodziny carskiej…”  

Towarzystwo Strzeleckie miało swoją siedzibę przy strzelnicy w lasku w okolicy zwanej „Frajszyca” [od Der Freischütz - wolny strzelec; "Po rozbrojeniu policji carskiej zabrano 50 sztuk broni palnej należącej do niemieckiego Towarzystwa Strzeleckiego „Frei Schütze”, „Wolny Strzelec”, po którym pozostała nam do dziś w miejskiej topografii nazwa Frajszyca."
A nazwa towarzystwa nawiązywała do...tytułu...opery http://pl.wikipedia.org/wiki/Wolny_strzelec_(opera)
Strzelec był kuszony przez diabła] - teren obecnego stadionu sportowego MOSiR i zapomnianej strzelnicy kulowej, która przez wiele długich lat dobrze służyła mieszkańcom naszego miasta.

W lipcu 1912 roku, na wniosek Gubernatora wizytującego Zduńską Wolę, wiosną 1913 roku, rozwiązano Towarzystwo Strzeleckie motywując tę decyzję „zagranicznymi interesami cesarstwa."

Po I wojnie światowej powstaje wiele nowych stowarzyszeń, także posiadających sekcje strzeleckie m.in. sekcję strzelecką miało S.G. „SOKÓŁ” z siedzibą przy ul. Kruczej, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży tzw. „Kostki” z siedzibą w budynku obok kościoła przy ulicy Kościelnej, a nawet harcerze. Najwięcej jednak ćwiczeń z karabinem prowadziła organizacja „Strzelec” z siedzibą przy Krakowskim Rynku 12.

W latach 1938-1939 sytuacja polityczna, zagrożenie przez Niemcy hitlerowskie stawało się coraz bardziej poważne. Coraz intensywniej organizowano różne formy obrony. Powoływano różne służby typu wojskowego rozszerzając odpowiednie szkolenia, włączając w nie coraz większy krąg obywateli. Miało to miejsce także na terenie Zduńskiej Woli.

Po zakończeniu II wojny światowej reaktywowano zorganizowaną działalność strzelecką, a pierwszą organizacją, która podjęła się tego zadania była Liga Przyjaciół Żołnierza, w ramach której prowadzono szeroką akcję szkoleniową, zwłaszcza wśród młodzieży oraz powstały kilka lat później Klub Oficerów Rezerwy działający przy LPŻ, a także Klub Sportowy „Gwardia”, funkcjonujący przy Komendzie Miejskiej Milicji Obywatelskiej.

Lata 60-te to tworzenie sekcji strzeleckich w zakładach pracy i w szkołach średnich np.:
-w Liceum Pedagogicznym, a później w Technikum Elektronicznym, założycielem i głównym organizatorem zajęć był Mirosław Węgrowski,
-w II Liceum Ogólnokształcącym efektywnie działał Tadeusz Tasarz,
-w I Liceum Ogólnokształcącym zajęcia prowadzili: Marian Pawiński i Henryk Puk,
-w Technikum Mechanicznym – Bronisław Jackowski,
-w Zakładach Przemysłu Bawełnianego „Zwoltex”- Marian Mielczarek, Dionizy Grzywacz i Piotr Michalski,
-w Miejskim Przedsiębiorstwie Przemysłu Terenowego późniejsza Wytwórnia Urządzeń Komunalnych WUKO - Włodzimierz Tasarz,
-w Fabryce Krosien Bawełnianych (FAKROB-ie), założycielami sekcji byli: Jan Januszewski i Eugeniusz Kaleta,
-w Parowozowni w Karsznicach prężnie działało Koło Ligi Obrony Kraju, mieli oni na swym terenie strzelnicę, a aktywnymi działaczami byli: Stanisław Gułajewski, Eugeniusz Opoczyński, Zbigniew Turkiewicz, Leon Wichowski i Zdzisław Komorowski.

Masowy i powszechny udział w imprezach strzeleckich powodowany był m.in. obowiązkowym szkoleniem w ramach Obrony Cywilnej Kraju, co nadało wysoką rangę sportowi strzeleckiemu.
 Z obowiązku należy wspomnieć, że organizatorem wszystkich działań była Liga Obrony Kraju, którą przez 25 lat kierował Zdzisław Łukasiewicz, a koordynatorem był inspektor OC w Urzędzie Miejskim, którą to funkcję w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych pełnił Lucjan Chadamik – wielce zasłużony dla sportu strzeleckiego w naszym mieście.

Osobnym rozdziałem historii strzelectwa sportowego w Zduńskiej Woli jest działalność sekcji strzeleckiej w ramach Domu Kultury przy Spółdzielni Mieszkaniowej „LOKATOR”. Powstała ona w marcu 1973 roku, a głównym inicjatorem i organizatorem był Eugeniusz Kaleta, który również pełnił funkcję instruktora.

Szczegółowo działalność tej sekcji została opisana w publikacji „XXV Lat Sekcji Strzeleckiej i Modelarskiej LOK DK „LOKATOR” – autorstwa Jerzego Kozłowskiego i Eugeniusza Kalety, opublikowanej w marcu 1998 roku. Dość powiedzieć, że zawodnicy tej sekcji brali udział w 264 zawodach strzeleckich różnej rangi(również w zawodach międzynarodowych) zdobywając na własność 81 pucharów ( I-III miejsca), w sekcji czynny udział brało 66 zawodników i zawodniczek.
Za krzewienie idei patriotyzmu i szerzenie idei obronności kraju członkowie tej sekcji zostali uhonorowani: brązowym medalem „Za obronność kraju”oraz 4 złotymi, 6 srebrnymi i 14 brązowymi odznakami „Zasłużony Działacz LOK."

Możliwości dalszego rozwoju sportu strzeleckiego wyczerpały się w formule „sekcji strzeleckiej domu kultury”, dlatego też sympatycy sportu strzeleckiego (25 członków założycieli) postanowili powołać do życia stowarzyszenie pn. „Klub Strzelecki DK „Lokator” LOK w Zduńskiej Woli.”
W dniu 22.02.1998 roku na zebraniu członków założycieli powołano pięcioosobowy „Komitet” w składzie:
Ludwik Malasiński
Eugeniusz Kaleta
Tadeusz Tasarz
Witold Krawczyk
Grzegorz Dąbrowski,
który po złożeniu odpowiednich dokumentów w Sądzie Wojewódzkim w Sieradzu uzyskał w dniu 18.03.1998 r. wpis do rejestru pn. „Klub Strzelecki DK „Lokator” LOK Zduńska Wola” z siedzibą: DK „Lokator”, ul. Łaska 46. Tym samym klub mógł rozpocząć swoją działalność statutową, stając się jednocześnie kontynuatorem tradycji strzeleckich w naszym mieście.
 Dalszy rozwój klubu stał się możliwy dzięki współpracy z Dyrekcją Telekomunikacji Polskiej S.A. w Sieradzu. Na zebraniu członków w dniu 10.12.1999 r postanowiono nawiązać współpracę z „telekomunikacją” zmieniając jednocześnie nazwę stowarzyszenia na: Klub Strzelectwa Sportowego Ligi Obrony Kraju „SOKÓŁ” „Telekomunikacja Polska S.A.” z siedzibą przy ulicy Piwnej 8.
W zaadoptowanych pomieszczeniach piwnicznych budynku telekomunikacji urządzono strzelnicę pneumatyczną na siedem stanowisk.

W tym czasie klub zrzeszał 56 członków, w tym 10 juniorów, skupionych w trzech sekcjach:
-sekcja KOR - 9 członków
-sekcja seniorów -37 członków
-sekcja juniorów -10 członków
Zarząd klubu stanowili:
Prezes Zarządu - Ludwik Malasiński
Zastępca Prezesa - Tadeusz Tasarz
Sekretarz - Anna Krawczyk
Skarbnik - Witold Krawczyk
Członkowie - Józef Kaleta
Aleksander Cieślak
Krzysztof Gajewczyk
Skład Komisji Rewizyjnej:
Przewodniczący - Bogumił Bujak
Członkowie - Andrzej Kęsy, Witold Motylski.

Działalność klubu opierała się na zasadach działań społecznych, a w wielu przypadkach udział w zawodach był opłacany przez samych zawodników. Dużym mankamentem w działalności sportowej był brak wyczynowej broni sportowej. Dopiero we wrześniu zebrano środki, i można było zakupić wyczynowy karabin pneumatyczny firmy „Anschutz”. W sierpniu 2000 r. klub uzyskał „licencję” przyznaną przez Polski Związek Strzelectwa Sportowego uprawniającą do udziału we współzawodnictwie w strzelectwie sportowym w dziedzinie strzelań pneumatycznych i kulowych. Jednocześnie postawiono na szeroki nabór młodzieży szkolnej. Ta sfera działań jest zresztą priorytetem naszej działalności.

W roku 2001 z inicjatywy Zarządu podjęto działania zmierzające do reaktywowania strzelnicy kulowej mieszczącej się na terenie stadionu sportowego „Pogoń” będącego pod zarządem MOSiR. Wykonano szereg prac w celu przystosowania obiektu wg nowych prawnych uregulowań, m.in.:
- postawiono wiatę osłaniającą przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi
- wykonano w 50% ruchome tarcze strzeleckie do strzelań z Psp. wg. projektu Eugeniusza Kalety.

Niestety w efekcie braku zainteresowania i wsparcia ze strony właściciela strzelnicy (pomimo zaangażowania przez klub znacznych środków finansowych) obiekt ten w obecnym czasie nie nadaje się do użytku. Nasi zawodnicy nie mogą trenować strzelań kulowych. Wyniki uzyskiwane przez młodych sportowców w tego typu strzelaniach z pewnością byłyby dużo lepsze, choć i tak nasi zawodnicy plasują się na wysokich pozycjach w zawodach o charakterze wojewódzkim czy ogólnopolskim.

 Dobrze dotychczas układająca się współpraca z Telekomunikacją została zakłócona reorganizacją firmy i znacznym wzroście kosztów. W tej sytuacji zaistniała konieczność przeniesienia strzelnicy w inne miejsce.
Szybko przystąpiono do urządzenia nowej strzelnicy pneumatycznej w pomieszczeniach dawnej „Bursy Szkolnej” (budynek po starej kotłowni). Po rozmowach ówczesnego dyrektora tej placówki a jednocześnie prezesa „Sokoła” Ludwika Malasińskiego ze Starostą Powiatu Zduńskowolskieg zapadła pozytywna decyzja. Zarząd Powiatu Uchwałą z dnia 16 kwietnia 2003 r. wyraził zgodę na prowadzenie przez klub działalności statutowej na podstawie umowy najmu.

Nieco wcześniej, bo 14 lutego 2003 r. podczas walnego zebrania członków postanowiono po raz drugi zmienić nazwę klubu(w związku z rezygnacją ze współpracy z TP S.A. z powodów wyżej opisanych). Od tego dnia nasze stowarzyszenie przyjęło nazwę Szkolny Klub Strzelectwa Sportowego LOK „SOKÓŁ” w Zduńskiej Woli” z siedzibą przy ulicy Konwaliowej 13.

Dokonano jednocześnie zmian w Statucie stowarzyszenia i dokonano wyboru nowych władz klubu.
Zarząd klubu ukonstytuował się w następującym Składzie:
Prezes Zarządu - Ludwik Malasiński
Wiceprezes - Aleksander Cieślak
Sekretarz - Witold Krawczyk
Skarbnik - Krzysztof Gajewczyk
Członkowie - Agnieszka Tomaszewska, Witold Motylski, Marian Cichecki


Urządzanie nowej siedziby klubu i nowej strzelnicy pneumatycznej było olbrzymim obowiązkiem i wysiłkiem organizacyjnym dla nowego zarządu. Trzeba nadmienić, że wynajęty przez Starostwo Powiatowe lokal po byłej kotłowni wymagał całkowitej modernizacji. Tylko dzięki osobistemu, wielkiemu zaangażowaniu zarządu i wszystkich członków klubu, znalezieniu sponsorów, udało się w pełni wyposażyć strzelnicę w siedem stanowisk strzeleckich, z ruchomymi tarczami.

W dniu 9 sierpnia 2003 r. nastąpiło uroczyste otwarcie strzelnicy.
Nasz klub nie od parady nosi w nazwie wyraz „szkolny”. Nazwa zobowiązuje i „sokoły” wzięły się do roboty. Postanowiono utworzyć sekcje szkolne by bardziej zachęcić młodych ludzi do uprawiania sportu strzeleckiego. Na spotkaniu, które zorganizowali działacze „Sokoła”, poświęconemu utworzeniu uczniowskich sekcji strzeleckich, zainteresowanie wykazali dyrektorzy sześciu szkół: II Liceum Ogólnokształcącego, szkół podstawowych nr 2, 6 i 10, Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Janiszewicach oraz Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Zapolicach. W tym okresie w zajęciach na strzelnicy uczestniczyło niemal 200 uczniów.

Pomyślnie rozwijająca się współpraca ze szkołami i ogromne zainteresowanie uczniów sportem strzeleckim stanęła pod znakiem zapytania. Jak zorganizować zajęcia w miesiącach zimowych? Okazało się bowiem, że w wynajmowanych przez nas pomieszczeniach wyłączono ogrzewanie. Hojnym sponsorem okazał się „LAMPOGAS”, dzięki któremu można było utrzymać na strzelnicy optymalną temperaturę (zastosowano ogrzewanie gazowe) z nagrzewnicy. Pomimo tych trudności treningi i szkolenie młodzieży odbywały się systematycznie. Zorganizowano Szkolną Ligę Strzelecką, w której uczestniczyło 40 uczniów. To właśnie spośród tych zawodników rekrutowała się ekipa startująca w zawodach o randze wojewódzkiej czy krajowej, plasując się zawsze na czołowych lokatach.

W roku 2006 wybrano nowy Zarząd na trzyletnią kadencję w składzie:
Prezes Zarządu - Ludwik Malasiński
Wiceprezes ds. tech. - Aleksander Cieślak
Wiceprezes ds. org. - Marian Kaczmarek
Skarbnik - Krzysztof Gajewczyk
Sekretarz - Wojciech Sznajder
Członkowie Zarządu - Ewelina Gorąca, Witold Krawczyk.

Najtrudniejszym zadaniem, jakie spadło na nowy Zarząd, to przygotowanie do kolejnej przeprowadzki, bowiem wypowiedziano nam umowę najmu zajmowanego lokalu przy ulicy Konwaliowej 13. Pocieszający był jednak fakt decyzji Prezydenta Miasta Zduńska Wola Pana Zenona Rzeźniczaka, przyznającej nam nowy lokal (znowu pomieszczenie po byłej kotłowni osiedlowej), o pow. 160 m2 przy ulicy Szadkowskiej 16a. Urządzanie nowej strzelnicy pneumatycznej od podstaw było możliwe tylko dzięki osobistemu zaangażowaniu się członków klubu w wykonanie różnych prac, ale przede wszystkim przyjaciołom sympatykom naszego klubu, którzy świadczyli na rzecz strzelnicy wielką pomoc materialną i materiałową.

Większość prac wykończeniowych została wykonana we własnym zakresie, a szczególne słowa uznania i podziękowania należą się panom: Wojciechowi Sznajdrowi, Grzegorzowi Józiakowi, Aleksandrowi Cieślakowi, Marianowi Cicheckiemu, Ludwikowi Malasińskiemu i Grzegorzowi Dąbrowskiemu. Nad całością jak zwykle czuwał pan Eugeniusz Kaleta.

Dziś dysponujemy dwupoziomową strzelnicą pneumatyczną na dwanaście stanowisk, z odpowiednim zapleczem.

W 2009 roku członkowie klubu na Walnym Zebraniu Klubu wybrali nowy zarząd w składzie:
Prezes Zarządu - Leszek Krysiak
Wiceprezes ds. tech. - Aleksander Cieślak
Wiceprezes ds. org. - Wojciech Sznajder
Skarbnik - Krzysztof Gajewczyk
Sekretarz - Anita Mamos
Członkowie Zarządu - Marian Cichecki, Jacek Dorszewicz.

 Najtrudniejszym zadaniem nowego Zarządu stało się rozwiązanie problemu dużych kosztów ogrzewania strzelnicy oraz zaprojektowanie i pozyskanie środków finansowych na budowę strzelnicy kulowej. Niestety śmierć prezesa, Pana Leszka Krysiaka przerwała prace nad tymi planami. Kontynuował ją wybrany na Prezesa Pan Aleksander Cieślak, któremu udało się pozytywnie rozwiązać problemy finansowe klubu. W 2012 roku członkowie klubu wybrali nowy Zarząd w składzie:
Prezes Zarządu - Wojciech Sznajder
Wiceprezes ds.org. - Ludwik Malasiński
Wiceprezes ds.tech. -  Łukasz Suwald
Skarbnik - Wojciech Sadowski
Sekretarz - Grzegorz Dąbrowski
Członkowie Zarządu - Eugeniusz Kaleta, Marian Cichecki.

W minionych latach działalności Szkolnego Klubu Strzelectwa Sportowego LOK „SOKÓŁ”, przez naszą strzelnicę „przewinęło się” kilkuset, jeżeli nie ponad tysiąc młodych ludzi, przechodząc podstawowe szkolenie strzeleckie. Wielu z nich stało się zawodnikami odnoszącymi znaczące sukcesy sportowe.

Stała współpraca z Urzędem Miasta i Starostwem Powiatowym zaowocowała realizacją zadań z zakresu kultury fizycznej – i tak corocznie organizujemy zawody o Puchar Prezydenta Miasta, z okazji rocznic świąt państwowych, Dni Zduńskiej Woli itp. Popularyzując sport strzelecki, z naszej inicjatywy, organizowaliśmy zawody strzeleckie poza strzelnicą, na terenie szkół podstawowych i gimnazjalnych. Z okazji Międzynarodowego Dnia Dziecka we współpracy z Zarządem Powiatowym PZW odbywały się powiatowe zawody strzeleckie i wędkarskie. Współpracujemy z klubem AA urządzając dla jego członków zawody na corocznych festynach.

W swej pracy najwięcej uwagi poświęcamy na zajęcia z młodzieżą szkolną. Dlatego też ferie szkolne to okres w którym strzelnica jest otwarta praktycznie codziennie dla wszystkich chętnych młodych ludzi. Również w wakacje nie zapominamy o młodzieży, dla niej prowadzimy corocznie zawody „Wakacje z Sokołem”.
Dobrze układała się i układa współpraca z Łódzkim Związkiem Strzelectwa Sportowego oraz władzami wojewódzkimi LOK.

W rywalizacji klubowej zacieśniają się więzy przyjaźni i współpracy z klubami łódzkimi: ”SPOŁEM”, „STRZELEC”, „STRZELMISTRZ”, „DZIESIĄTKA”, klubem z Płocka „GROT”, kaliskim „BURSZTYNEM”, „GILZĄ” z Pleszewa, „WALTEREM” z Pabianic, „SNAJPEREM” z Wójcina, 10-tką z Radomska i Astorią Szczerców.

Praca szkoleniowo – wychowawcza w naszym klubie prowadzona jest w duchu podtrzymywania patriotycznych tradycji naszego państwa, miasta i regionu.

W procesie szkolenia, adepci strzelectwa sportowego uzyskują patenty strzeleckie, licencje zawodnicze i licencje sędziowskie. Obecnie w klubie jest około 60 członków posiadających kwalifikacje do uprawiania sportu strzeleckiego oraz 35 kandydatów ubiegających się o patenty strzeleckie, także 1 osoba posiada licencję sędziego klasy pierwszej , 4 osoby są sędziami kl.II a 10 osób jest sędziami kl. III.
Aby strzelać trzeba mieć broń, aby osiągać liczące się wyniki trzeba mieć broń wyczynową.
Takowej jest zawsze za mało, ale dzięki uzyskiwaniu pomocy finansowej od sponsorów oraz ze środków pozyskanych głównie od władz samorządowych miasta, udało się zakupić kilka nowych wyczynowych karabinków pneumatycznych - o mechaniźmie gazowym.

Nad całością szkolenia strzeleckiego w minionych latach niezmiennie czuwali trenerzy i instruktorzy: Eugeniusz Kaleta, Witold Krawczyk, Grzegorz Dąbrowski, Ludwik Malasiński a obecnie również Wojciech Sznajder. To dzięki ich pracy wyniki naszych zawodników stawiają nasz klub w ścisłej czołówce województwa i kraju.

W marcu 2014 roku obchodził 50-lecie działalności sportowej w strzelectwie Ludwik Malasiński. Obchody Jubileuszu ściągnęły do Zduńskiej Woli najlepszych strzelców pistoletu na zawody o Puchary ufundowane przez jubilata. Przez dwa tygodnie młodzież mogła oglądać trofea i zapoznawać się z Jego osiągnięciami na przygotowanej w klubie wystawie.

Smutną kartą historii jest śmierć wspaniałego człowieka jakim był Eugeniusz Kaleta. Odszedł od nas w lipcu br. pozostawiając po sobie olbrzymi dorobek będący znaczną częścią historii strzelectwa w naszym mieście. Jego wielkim marzeniem było odbudowanie strzelnicy kulowej - jego projekt strzelnicy znajduje się w zduńskowolskim muzeum.

Dziś jego podopieczni i przyjaciele kontynuują działalność „Sokoła”, mając wciąż nadzieję na odbudowę strzelnicy, nowoczesnej, spełniającej oczekiwania sympatyków strzelectwa w Zduńskiej Woli.

--- Do poczytania: http://www.muzeum.zdunskawola.pl/dr/node/460

Dlaczego strzelectwo a nie np. zbieranie znaczków pocztowych albo jazda na rowerze?


Jest wiele różnych zainteresowań człowieka. Ja uważam, że każdy powinien robić to, do czego ma predyspozycje i co sprawia mu zadowolenie, przyjemność i możliwość spełnienia siebie.


Co daje strzelectwo młodym ludziom? Proszę zachęcić do sportu potencjalnych adeptów ;)


Tak jak wyżej. Uczy cierpliwości, opanowania, pracowitości, dokładności działania w osiągnięciu celu.


Fama głosi, że prawdziwy mężczyzna powinien umieć strzelać. Czy podziela Pan tę opinię?


Podzielam tę opinię. Obronność tego wymaga.

Co Pan sądzi o rozluźnieniu przepisów dotyczących posiadania broni przez przeciętnego polskiego obywatela? Za czy przeciw?

Obecne przepisy są zbyt łagodne w stosunku do broni czarnoprochowej.


Najbardziej zapadające w pamięć wydarzenie to... Dziwne, niekonwencjonalne, wzruszające, zaskakujące...

To wydarzenia związane z osiagnięciami strzeleckimi podopiecznych, ich zwycięstwami, rekordami życiowymi, sukcesami Klubu. Zaskakujące, to strata człowieka legendy strzelectwa w naszym mieście, Eugeniusza Kalety.


Największe sukcesy zawodników klubu to...


Marta Klimczak - Akademicka Mistrzyni Polski - 2012 r., Magdalena Długosz, Kamil Grenda, Agata Parońska, Agnieszka Tomaszewska, Ewelina Gorąca, Tomasz Frączek, Adam Józiak, Marta Kujawiak, Ewa Wrąbel, Paulina Wrąbel to mistrzowie swych konkurencji na Mistrzostwach Polski LOK. Największe sukcesy wśród dorosłych odnieśli : E. Kaleta, L. Malasiński, A.Cieślak, P. Budzianowski, G. Dąbrowski, J. Dorszewicz, M.Cichecki startując wielokrotnie w Centralnych Międzynarodowych Zawodach Strzeleckich KŻR LOK oraz innych zawodach szczebla krajowego.


Co Pan sądzi o inicjatywie związanej ze złożonym wnioskiem do Budżetu Obywatelskiego 2015 – renowacja strzelnicy przy Stadionie Miejskim?

Inicjatywa godna poparcia przez społeczeństwo naszego miasta, wychodząca naprzeciw wieloletnich oczekiwań młodzieży szkolnej, rodziców i działaczy SKSS "Sokół."


Czy zna Pan zawodników/ -iczki, którzy zrobili karierę w służbach mundurowych?


Myślę, że wielu naszych byłych członków Klubu pracuje w służbach mundurowych.


Jak rozpocząć przygodę ze strzelectwem?


Rozpocząć przygodę ze strzelectwem można od dziś, po prostu przyjść do klubu przy ulicy Szadkowskiej 16a i bez większych formalności rozpocząć treningi.


Czy strzelectwo sportowe wymaga wielu wyrzeczeń? Diet, programów treningowych, specjalnego wyposażenia?

Strzelectwo, jak każda inna dyscyplina sportu, wymaga wielu wyrzeczeń ale już na bardzo wysokim poziomie uzyskiwanych wyników. To także wielka przygoda dla młodego człowieka  w wieku szkolnym. Dla dzieci to zabawa, ale bezpieczna, pod okiem instruktorów. Przychodząc do nas nie trzeba mieć specjalnego stroju czy wyposażenia. Wystarczy chęć do udziału w szkoleniu, rywalizacji w zawodach i przyjemnego pożytecznego spędzenia czasu wolnego.


Co z władzami? Pomagają, nie szkodzą, angażują się? Proszę przybliżyć kwestie dotacji na klub?


Na pewno pomagają w miarę posiadanych możliwości organizacyjnych i finansowych. Największe wsparcie klub uzyskuje od władz miasta i jego gospodarzy. Wsparcie samorządu powiatowego i gminnego są także doceniane i godne podziękowania. Sądzę, iż zawodnicy naszego klubu godnie reprezentują nasz region na szczeblu całego kraju.

Co jest największą bolączką SKSS LOK SOKÓŁ na chwilę obecną? Czego brakuje?


Krótko, brak obiektu na którym można strzelać z broni kulowej, a zdolnej młodzieży nie brakuje. Oprócz treningów w klubie "na sucho", trzeba strzelać na strzelnicach do tego przygotowanych. Ich brak obniża możliwości uzyskiwania lepszych wyników.

Proszę przybliżyć plany zarządu na przyszłość


Zarząd klubu zamierza rozszerzyć swe działania na popularyzowanie strzelectwa bezpiecznego, tzn. strzelectwa po zaznajomieniu się z przepisami dot. bezpiecznego posługiwania się bronią pneumatyczną, którą można nabyć legalnie w sklepie. Główny cel zarządu to szkolenie zawodników uzyskujących najwyższe wyniki i posiadających niewątpliwie talent do uprawiania strzelectwa oraz przeszkolenie jak największej liczby młodzieży szkolnej.

Odwracam wywiad. Teraz Pan zadaje pytanie :)


Czy jesteśmy na tyle zorganizowani by wygrać batalię o zwycięstwo naszego wniosku?

Dziękując za udzielone odpowiedzi na pytania, możemy wyrazić nadzieję, że TAK. Oczywiście, przy współudziale mieszkańców. W każdym wieku, ponieważ strzelectwo jest wspaniałym sportem i zabawą, zarówno dla starszych jak i młodszych. Jeśli chcecie pomóc w renowacji strzelnicy, zagłosujcie!

Wzory:

wtorek, 8 lipca 2014

Przypadkowe przypadki władzy

W życiu zdarzają się przypadki. Jedni widzą w tym przejaw działalności mocy nadludzkich (niekoniecznie nam miłych), palec boży, ducha dziejów. Inni uważają przypadki za zbieg okoliczności :) Niemniej gdy przypadki kumulują się w sposób niecodzienny, trudno uznać to za rzecz przypadkową. Wtedy mamy do czynienia ze spiskową praktyką dziejów (nie teorią, bo spiski są nieodłącznym elementem historii). Temat wielokrotnie obserwowany na krajowym poletku gdzie kolejne afery i aferki z udziałem PO są przykrywane 1248 odcinkiem katastrofy, horroru z udziałem wyrodnej matki czy działalności niedobrego, rzucającego kłody pod nogi doskonale funkcjonującej maszynerii, prezesa PiS. Warto także zwracać uwagę na tematy przemilczane przez tzw. niezależne media (hahaha). Cisza często więcej nam powie niż zapasy buldogów pod dywanem i zabawy w nagrywanki, gdzie jeden biznesman zdenerwował się, że władzunia przykróciła mu możliwość zarabiania. A niezależne media w prosty sposób stają się zwykłym przekaźnikiem dla służb specjalnych i rozmaitych koterii, lóż jak mawiał śp. pewien pan.

Wracając na nasze zduńskowolskie podwórko i życząc Prokrastynatorowi miłych wrażeń wakacyjnych zerknijmy na temat już poruszany:

http://pozduni.blogspot.com/2014/06/zdunska-wola-ma-sie-tak-jak-ul-zdunska.html

Słuszne uwagi a wniosek jest jedynie i tylko słuszny :) Władza potrzebuje sukcesów pod koniec kadencji.

http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=721559

"Przebudowa ulicy Zduńskiej i Żurawiej na odcinku od ul. Paprockiej do ul. Głównej - Etap I."
"CZAS TRWANIA ZAMÓWIENIA LUB TERMIN WYKONANIA: Zakończenie: 31.10.2014."
Fragment z SIWZ:
"Odwodnienie powierzchniowe nawierzchni zapewnia pochylenie poprzeczne i podłużne jezdni. Pochylenie poprzeczne odprowadza wodę na nieutwardzony o zabudowie roślinnej teren własny miasta."
Opis techniczny w pozostałych załącznikach (pdf):



Łaskawe władze fundują mieszkańcom ulicy prowizorkę. Ktoś mógłby napisać, lepszy rydz niż nic. Czyżby?
Idźmy dalej:

http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=717704

Cele jak widać, nad wyraz szczytne chociaż ktoś podejrzliwy mógłby zacząć się zastanawiać nad celem drugim jak i nowymi potrzebami. Podejrzliwość narasta gdy przeczytamy zasady punktacji. Światełka zaczynają migać przy:


w szczególności:


Mówiąc krótko: wystarczy, że znajdzie się odpowiedni detal (a w czym trudność żeby znaleźć?) i wybierze się inną pracę, pewnie bardziej słuszną. Ale wiecie, rozumiecie, takie są przepisy :)
Wróćmy jeszcze na chwilę do ogłoszeń o przetargach:
- budowa skateparku:
"CZAS TRWANIA ZAMÓWIENIA LUB TERMIN WYKONANIA: Zakończenie: 15.10.2014."
- budowa kanalizacji deszczowej od Podleśnej itd.: "CZAS TRWANIA ZAMÓWIENIA LUB TERMIN WYKONANIA: Zakończenie: 15.10.2014."
- Modernizacja ciągu pieszego na osiedlu Południe przy ul. Wieniawskiego 5, 8 - 15 października 2014.
Ale np. zagospodarowanie podwórza przy Łaskiej 2 i terenu przy Okrzei 2: 15 września 2014. Jeśli ktoś ma wątpliwości co do skomplikowania wspomnianych zadań, niech zajrzy:

Przypadki władzy a może przypadkowa władza?

sobota, 5 lipca 2014

Budżet obywatelski (skatepark) - kilka pytań i odpowiedzi

Skatepark, jak wiadomo, uzyskał dużo głosów podczas edycji 2014 budżetu obywatelskiego. Obserwując dyskusje na dedykowanej grupie FB można odnieść wrażenie, że władzy nie śpieszyło się z ogłoszeniem przetargu bo przecież po co młodzież ma mieć skatepark na wakacje skoro może mieć jesienią a za miesiąc (już po wyborach) będzie można uroczyście ogłosić jego zamknięcie, np. z przyczyn technicznych...Jeśli będzie oddany do tej pory bo wybór firmy (może nie mam racji, może będzie dobrze) nie napawa optymizmem. Inne wrażenie z czytanych komentarzy to takie, że dość opornie podchodzono do wymiany informacji na linii urząd - wnioskodawcy. Mówiąc wprost, nie było "wspólnej chemii" i trzeba było pewnych informacji się domagać a jak czytamy dalej i tak nie wszystko zostało powiedziane. Specyficzny dialog, przyznacie, uprawia nasza władza. A może to wina urzędników, którzy sie starają, chcą ale wychodzi jak wychodzi? 

Korzystając z okazji, w oczekiwaniu na postępy budowy skateparku, zapytałem jednego z wnioskodawców, przedstawiciela młodego pokolenia :) o kilka kwestii.

Co sądzisz o idei budżetu obywatelskiego? Czy należy kontynuować pomysł a jeśli tak, jakie zmiany wprowadzić?

Odp: Uważam, ze idea budżetu obywatelskiego to narzędzie demokracji bezpośredniej, które powinno być charakterystyczne dla polskiej samorządności. Jest to jedyny sposób w jaki obywatele mogą odzyskać chociaż część swoich podatków i bezpośrednio zadecydować na co te pieniądze będą wydane. Budżet w mojej opinii jednak powinien być mniej „płynny”, a bardziej stały, określony uchwałą odgórnie.  

Gratuluję zebranych głosów (1118)! W jaki sposób zebraliście największą liczbę głosów w edycji 2014 budżetu obywatelskiego? Co możesz poradzić innym wnioskodawcom?

Odp: Właściwie to nie zrobiliśmy za wiele. Sami, jako wnioskodawcy zebraliśmy jedynie 200 głosów. Również nakręciliśmy filmik, który jednak nie cieszył się zbyt dużą popularnością https://www.youtube.com/watch?v=jfSCAdIbeOc&hd=1  Prawdopodobnie największe znaczenie miała grupa na facebooku, której członkowie niejako za nas zbierali podpisy. Innym wnioskodawcom mogę polecić, by spróbowali innych zarazić wagą sprawy i zaangażować się w zbieranie głosów.

Czy interesujesz się polityką w mieście? Co sądzisz o obecnej władzy?

Odp: Tak, interesuję się polityką. Uważam, że obecna władza to układ bez idei. Rządzą nami w koalicji ludzie, którzy wcześniej pluli sobie w twarz, którzy SĄ odrealnieni od rzeczywistości, twierdzący, że Zduńską Wolę można rozwijać tylko za pomocą kredytów.

Największa zaleta mieszkania w Zduńskiej Woli to....

Odp: Największa zaleta Zduńskiej Woli, to McDonald :D Na chwilę obecną nie widzę zalet tego miasta oprócz mieszkających w nim miłych ludzi. Zduńska Wola się wyludnia, zadłuża i powiększa się tu bezrobocie.

[pytanie zadane przez wnioskodawcę] Jakie są poglądy prowadzących bloga na kwestie ekonomiczno-społeczne?  

Odp. prowadzących bloga:
Są zgodne z pewnym motto podanym w poprzednim wpisie :) Motto, które zostało zamieszczone w książce Umberto Eco "Cmentarz w Pradze" (Carlo Tenca "Psiarnia"):

"Ponieważ epizody są niezbędne, a nawet stanowią zasadniczą część opowiadania historycznego, do naszego wprowadziliśmy egzekucję stu obywateli powieszonych na głównym placu miejskim, spalenie żywcem na stosie dwóch mnichów i pojawienie się komety. Opisy te warte są więcej niż opis stu turniejów, a ich zaletą jest to, że pozwalają czytelnikowi oddalić się od wątku podstawowego."

Poważnie rzecz ujmując, jeden z pomysłodawców bloga jest konserwatystą z inklinacjami w stronę pewnej dużej opozycyjnej partii (wiem, wiem socjaliści z narodowym sztafażem), pomoc bojowa jest buntownikiem nie lubiącym przymusu, osobą blisko stojącą koło libertarian (nie mylić z libertynami) ale zarazem uważającą pewną dawkę autorytaryzmu za rzecz niezbędną (ktoś nazwał ten model "oświeconą dyktaturą") a główny wyrobnik blogowy uważa się (z testowego kompasu) za kogoś podobnego libertarianom z przechyłem w prawo.

Dziękuję za poświęcenie wolnej chwili czasu i życzę jak najmniej problemów przy budowie skateparku!

niedziela, 10 listopada 2013

Tak mogło być

Dzisiaj post wypoczynkowy. Zabieram Was w podróż do alternatywnej przyszłości Zduńskiej Woli. Tak mogło być. Poniżej kawałek tekstu do poczytania (z biuletynu informacyjnego Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego na lata 2007-2013, nr 2/2013, strona 7):


Proszę uważnie przeczytać pierwsze zdania w ramce :)

Tak mogło być i może jeszcze będzie, byle zmienił się prezydent. Ten niestety ani nie dorósł do funkcji ani nie gwarantuje dalszego rozwoju miasta. Jest po prostu najgorszym prezydentem w dziejach Zduńskiej Woli i żadne bajki o pozyskiwaniu środków, modernizacji szkół, dróg czy chodników, puszczane od czasu do czasu przez "spontanicznych" na portalach, nie zmienią smutnej rzeczywistości.

Na razie będziemy mieć sztukę nowoczesną szklistą:

                                                             [nowe zdjęcia już niedługo]

Powinienem wspomnieć również o rozstrzygnięciu w budżecie obywatelskim. Cóż mogę napisać. Idea zacna, cieszy mnie mobilizacja mieszkańców chociaż mam pewne wątpliwości co do kilku kwestii, przede wszystkim do dużej liczby głosów nieważnych oraz niedopracowania szczegółów a wiadomo, kto tkwi w szczegółach :) Skatepark jest dobrą propozycją dla młodych, chociaż na portalach pojawiają się pytania, czy będzie zainteresowanie i dlaczego ma być w parku. Spółdzielnia wykorzystała okazję (roznosząc ankiety po blokach) i też dobrze. Co do Karsznic i podwórka przy początku Łaskiej, nie wypowiadam się bo nie znam realiów (na portalach pojawiają się uwagi dotyczące szczególnie Łaskiej). Osobiście wolałbym aby przeszły projekty, które dotyczą całości Zduńskiej Woli ale...pierwsze koty za płoty ;)

Jeśli w jakimś stopniu potwierdzą się różne przypuszczenia i wątpliwości, wtedy chyba trzeba by zacytować hasło o liczeniu głosów - nie jest ważne, kto głosuje itd. ;)

Ludzie martwią się, czy skatepark nie "zatłucze hałasem" parku a ja mam (dzięki uprzejmości jednego z wnioskodawców) notatkę (z 3 października), w której wyraźnie napisano, że lokalizacja będzie ustalona po głosowaniu - na ankiecie nie było wprowadzonych zmian i głosowało się za lokalizacją w parku (taki mały kamyk do lenistwa urzędników). Zobaczymy, jak będzie wyglądała realizacja wybranych projektów (tego też trzeba pilnować):