Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkursy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkursy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 lipca 2014

Przypadkowe przypadki władzy

W życiu zdarzają się przypadki. Jedni widzą w tym przejaw działalności mocy nadludzkich (niekoniecznie nam miłych), palec boży, ducha dziejów. Inni uważają przypadki za zbieg okoliczności :) Niemniej gdy przypadki kumulują się w sposób niecodzienny, trudno uznać to za rzecz przypadkową. Wtedy mamy do czynienia ze spiskową praktyką dziejów (nie teorią, bo spiski są nieodłącznym elementem historii). Temat wielokrotnie obserwowany na krajowym poletku gdzie kolejne afery i aferki z udziałem PO są przykrywane 1248 odcinkiem katastrofy, horroru z udziałem wyrodnej matki czy działalności niedobrego, rzucającego kłody pod nogi doskonale funkcjonującej maszynerii, prezesa PiS. Warto także zwracać uwagę na tematy przemilczane przez tzw. niezależne media (hahaha). Cisza często więcej nam powie niż zapasy buldogów pod dywanem i zabawy w nagrywanki, gdzie jeden biznesman zdenerwował się, że władzunia przykróciła mu możliwość zarabiania. A niezależne media w prosty sposób stają się zwykłym przekaźnikiem dla służb specjalnych i rozmaitych koterii, lóż jak mawiał śp. pewien pan.

Wracając na nasze zduńskowolskie podwórko i życząc Prokrastynatorowi miłych wrażeń wakacyjnych zerknijmy na temat już poruszany:

http://pozduni.blogspot.com/2014/06/zdunska-wola-ma-sie-tak-jak-ul-zdunska.html

Słuszne uwagi a wniosek jest jedynie i tylko słuszny :) Władza potrzebuje sukcesów pod koniec kadencji.

http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=721559

"Przebudowa ulicy Zduńskiej i Żurawiej na odcinku od ul. Paprockiej do ul. Głównej - Etap I."
"CZAS TRWANIA ZAMÓWIENIA LUB TERMIN WYKONANIA: Zakończenie: 31.10.2014."
Fragment z SIWZ:
"Odwodnienie powierzchniowe nawierzchni zapewnia pochylenie poprzeczne i podłużne jezdni. Pochylenie poprzeczne odprowadza wodę na nieutwardzony o zabudowie roślinnej teren własny miasta."
Opis techniczny w pozostałych załącznikach (pdf):



Łaskawe władze fundują mieszkańcom ulicy prowizorkę. Ktoś mógłby napisać, lepszy rydz niż nic. Czyżby?
Idźmy dalej:

http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=717704

Cele jak widać, nad wyraz szczytne chociaż ktoś podejrzliwy mógłby zacząć się zastanawiać nad celem drugim jak i nowymi potrzebami. Podejrzliwość narasta gdy przeczytamy zasady punktacji. Światełka zaczynają migać przy:


w szczególności:


Mówiąc krótko: wystarczy, że znajdzie się odpowiedni detal (a w czym trudność żeby znaleźć?) i wybierze się inną pracę, pewnie bardziej słuszną. Ale wiecie, rozumiecie, takie są przepisy :)
Wróćmy jeszcze na chwilę do ogłoszeń o przetargach:
- budowa skateparku:
"CZAS TRWANIA ZAMÓWIENIA LUB TERMIN WYKONANIA: Zakończenie: 15.10.2014."
- budowa kanalizacji deszczowej od Podleśnej itd.: "CZAS TRWANIA ZAMÓWIENIA LUB TERMIN WYKONANIA: Zakończenie: 15.10.2014."
- Modernizacja ciągu pieszego na osiedlu Południe przy ul. Wieniawskiego 5, 8 - 15 października 2014.
Ale np. zagospodarowanie podwórza przy Łaskiej 2 i terenu przy Okrzei 2: 15 września 2014. Jeśli ktoś ma wątpliwości co do skomplikowania wspomnianych zadań, niech zajrzy:

Przypadki władzy a może przypadkowa władza?

sobota, 8 lutego 2014

Konkurs na dyrektora biura gospodarki nieruchomościami

O konkursach w urzędzie miasta za kadencji obecnego (nie)miłościwie nam panującego prezydenta Wincentego pisałem kilka razy. Co jeden to lepszy, a to zmieniają się nazwy stanowisk w trakcie konkursu, a to pojawiają się nowe osoby w urzędzie bez konkursów albo organizuje się konkursy a wygrywają persony które już...pracują w urzędzie. Ewentualnie po cichu przenoszą się i wracają, raz są rzecznikami, później specjalistami od pozyskiwania środków unijnych albo od łażenia po mieście bez celu (tak, tak panie Ginter, ludzie widzą i swoje wiedzą!) Zaglądamy do ogłoszeń o naborze:


Jest nabór na podinspektora w biurze gospodarki nieruchomościami:

"Nabór na wolne stanowisko urzędnicze: podinspektor w Biurze Gospodarki Nieruchomościami SK.2110.3.2014" - do 17 lutego.
Patrzymy, kto teraz jest tam dyrektorem:
"Ewa Olczyk  Dyrektor tel 43 825-02-10 lub 43 825-02-00 wew. 210 Budynek nr 4, I piętro, pok. 415 e-mail: e.olczyk@zdunskawola.pl."
Coś nas ominęło?  Tak:
"Data modyfikacji: 2014-01-15 09:31:10" 

Słyszeliście coś w mediach o nowym dyrektorze biura? Wcześniej była pani Barbara Krysiak.
Ale też jest ciekawie bo...
"Będzie zmiana na fotelu dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami w zduńskowolskim magistracie. Barbara Krysiak z końcem roku przechodzi na emeryturę."
News z końca 2012 roku. Ciekawe, ile jeszcze jest w urzędzie osób, które już dawno powinny przejść na emerytury.

Pan prezydent nie pochwalił się nową twarzą w magistracie? No jak tak można, panie Piotrze?

W oświadczeniu majątkowym złożonym na początek pracy:

http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=50015&res_id=683857 znajduje się zapis, że pani Olczyk jest dyrektorem od 1 stycznia 2014 roku:


Chciałbym także zwrócić waszą uwagę na oświadczenie złożone na koniec pracy (pani Krysiak):



Wracając do tematu, nie było konkursu i pani sekretarz Janczak wam bardzo jasno i dialektycznie wyjaśni dlaczego :) Tak samo dogłębnie przedstawi kompetencje pana na stanowisku:

Ale przecież zawsze można zatrudnić dyrektora a potem zrobić konkurs na podinspektora i go awansować, czyż nie? Możliwe również, że nowy dyrektor przyszedł z innego urzędu (przeniósł się) ale cisza jest co najmniej krępująca.

W internecie znalazłem takie oto profile:
http://pl.linkedin.com/in/ewaolczyk
http://www.goldenline.pl/ewa-olczyk/
https://prod.ceidg.gov.pl/CEIDG/CEIDG.Public.UI/SearchDetails.aspx?Id=d068b1f2-ca28-4c16-bca6-8fad9c0791a7

czwartek, 25 kwietnia 2013

Konkursy, kadry, etaty

O konkursach i naborach w urzędzie miasta napisałem już sporo. Ale sami wiecie, że kadry decydują o wszystkim i w przypadku Zduńskiej Woli i urzędu miasta temat pewnie nie skończy się dopóki trwać (bo inaczej tego nazwać się nie da) będą obecne władze. Zresztą, obojętnie kto wygra, pewnie nie będzie lepszy w obsadzaniu swoimi stanowisk w urzędzie, szkołach, spółkach czy innych podległych placówkach. O mizerii kadrowca urzędu miasta świadczą prozaiczne literówki na stronie z ogłoszeniami. Błądzić jest rzeczą ludzką ale tutaj "zdarza się" nagminnie:


Powiecie, błąd osoby wprowadzającej dane, czyli informatyka. Pewnie tak, ale czego to dowodzi? Niedbałości i olewania swojej pracy. Idąc dalej tokiem myślenia można by napisać, że pracownicy się nudzą i dlatego okazjonalne wprowadzenie poprawnych danych (bez błędów) stanowi dla nich nie lada wyzwanie intelektualne. A kadrowa nie potrafi, nie chce, nie ma czasu, ochoty, zauważyć i zażądać zmian. Po co? Kto tam zagląda w jakiś ten, no, internet? :)
Dość drwin. Magistrat ogłosił konkurs na radcę prawnego. Czyżby obecni byli kiepscy a może zmęczyli się pracą tak jak nauczyciele będący "chwilowo" (parę miesięcy, lat) na etacie urzędnika i szybciutko wracający do swoich szkół?
A czego nie ogłoszono? Tak, dobrze kombinujecie, nie ma innych konkursów a w urzędzie pojawiły się nowe twarze:

"Marcin Książyk
Podinspektor
tel. 43 825-02-40 lub 43 825-02-00 wew. 240
Budynek nr 4, I piętro, pok. 419"
"Data modyfikacji: 2013-04-23"
Jest nowy podinspektor, znaczy może niedługo będzie konkurs. Cierpliwie zaczekajmy :)
Wśród asystentów i doradców pojawiły się w końcu nazwiska!


A tu jakieś dziwo:

To w końcu jest tam pracownik (mail!) czy nie ma?

piątek, 22 lutego 2013

Konkursy, nabory, konkursy

Pisałem już o naborze na stanowisko dyrektora biura edukacji lub kultury i sportu, ewentualnie biura edukacji, kultury i sportu (w zależności od ogłoszenia czy listy kandydatów i wyników naboru) :) Ogłoszone niedawno konkursy na podinspektora w biurze infrastruktury technicznej w dziale ochrony środowiska i dyrektora w biurze rozwoju i inwestycji z pewnością będą równie pasjonujące jak wybrany pełnomocnik do spraw czegoś tam. A tak, od inwestycji. Młody, prężny, uczony, pasjonat miasta, hobbysta, doświadczony fachowiec (coś pominąłem?) z pewnością podkręci tempo. Przynajmniej swoich zarobków aż do momentu rozstania się z urzędem. Wtajemniczone wróble mówią, że tym sposobem kolejny potencjalny kandydat na prezydenta w przyszłych wyborach został uziemiony (młody przecież a jakiż to atut!) A przy okazji jakieś tam lokalne ugrupowanie polityczne podzielone.
http://zdunskawola.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1721779,prezydent-powolal-pelnomocnika-od-inwestycji,id,t.html 
Wróćmy do tematu nowych naborów. Czytam na portalu agitprop:
http://ezdunska.pl/index.php/wiadomosci-aktualnosci/3943-chc-pracowa-w-magistracie 
"Czternaście osób postanowiło przystąpić do konkursów na dwa stanowiska w Urzędzie Miasta Zduńska Wola. Siedem złożyło oferty na dyrektora Biura Rozwoju i Inwestycji. Tyle samo ubiega się o posadę podinspektora do działu ochrony środowiska.
Jak informuje specjalistka ds. kadr Stanisława Sieińska, test kompetencyjny i rozmowa z osobami dopuszczonymi do drugiej tury konkursu na stanowisko podinspektora odbędzie się 19 lutego. Oferty zostały już otwarte i są weryfikowane."
Pomijając już piękne określenie "specjalistka ds. kadr", które bardzo sobie upodobałem warto zauważyć "drobiazg":
"Siedem złożyło oferty na dyrektora Biura Rozwoju i Inwestycji. Tyle samo ubiega się o posadę podinspektora do działu ochrony środowiska." 
Magiczna siódemka. Ale czy na pewno?
http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=576945 
"Lista kandydatów
spełniających wymagania formalne określone w ogłoszeniu o naborze, zakwalifikowanych do dalszego etapu naboru na stanowisko: Podinspektor w Biurze Infrastruktury Technicznej, Dział Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta Zduńska Wola.
Informuję, że do następnego etapu rekrutacji zakwalifikowały się 2 osoby:
Aleksandra Jarczewska - Musiałowska - zam. w Zduńskiej Woli
Marta Monita - zam. w Zduńskiej Woli."
Z siedmiu zrobiły się dwie oferty. Czyżby aż pięć po sprawdzeniu formaliów odpadło? :)



 
Niech wygra najlepszy a może już wygrał. Inny portal również się nie wysilił. Zadaniem dziennikarzy jest sprawdzanie informacji a nie służenie jako słup transmisyjny do mas (agitprop):
http://www.nasze.fm/news,11606 
Szybki klik i wpisanie nazwiska oraz nazwy miasta przynosi efekty co najmniej zaskakujące:
http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=232114 
Pracownicy biura infrastruktury technicznej a wśród nich...
"Marta Monita
Inspektor
tel. 43 825-02-68 lub 43 825-02-00 wew. 268
ul. Złotnickiego 3, I piętro
e-mail: m.monita@zdunskawola.pl"
Data modyfikacji: 2013-01-04 14:17:21


No cóż, rozumiem panią Martę, że chciała przejść do innego działu ale po co od razu robić konkurs? Wystarczy się przenieść, zmienić umowę i zakres obowiązków.




Tytułomania

Zadziwia mnie pazerność niektórych na rozmaite tytuły i nagrody. Wiadomo, że w większości przypadków tytuły nic nie znaczą, szczególnie jeśli dozwolone jest głosowanie internetowe czy smsowe, które to da się łatwo "ulepszyć." Zostaje niesmak i złość tych, którzy faktycznie chcieliby wziąć udział w pewnej formie głosowania a przede wszystkim docenić kogoś, kto na to naprawdę zasługuje.

Są ludzie, którzy kolekcjonują tytuły niczym rybki w akwarium. Może w ten sposób czują się lepsi? Tym bardziej, że na szacunek innych nie wpływa tylko prymitywna siła czy wpływy. Na szacunek ludzi trzeba zapracować ale nie kolekcjonując tytuły, które są dęte. Nagroda na zasadzie znajomy znajomemu jest sztuką dla sztuki. Oszukani czują się głosujący a jak się czuje "wybraniec"? Nie jest mu czasami głupio? Jeśli nie, świadczy źle o nim.

Jeśli ktoś ma potrzebę społecznego zaistnienia, docenienia, uznania, niech faktycznie zbada potrzeby mieszkańców. Niech załatwi pracę, przyczyni się do rozwoju miasta, napisze książkę. W pozytywny sposób utrwali się w pamięci mieszkańców.

Oczywiście, ludzie lubią mieć władzę. Lubią panować nad innymi, zastraszać ich, wymagać posłuszeństwa. Psychiczne wampiry wysysają naszą energię. Powodują narastanie złych emocji.

W przypadku polityki problemem jest także dwór otaczający władcę i filtrujący wszystkie wiadomości. Taki władca nie ma świadomości własnej śmieszności, uważa kwestie żałosne za niezmiernie poważne. Wierzy w to, w co chce wierzyć albo podsuną mu wierni akolici.

Zamiast być władcą marionetek, sam jest kukłą dworu.

Odwilż, sport i urzędnicy

Nastała odwilż. Jak na koniec stycznia i zaraz początek lutego temperatura (5-7 stopni na plusie) i aura przypomina jesień niż zimę. A jeszcze niedawno narzekaliśmy na mrozy...Co można napisać w temacie odwilży? Pływamy, drodzy państwo :) O ile koło urzędu da się przejść i w dół do gimnazjum, o tyle dalsza droga przez park (miejski, gdyby ktoś zapomniał!) aż do wyjścia w kierunku Osiedla Południe przypomina jedną wielką kałużę ze śniegiem, wodą i breją:

 
W temacie sportu urząd miasta a raczej zawiadowca urzędu, czyli kierownik, pan prezydent nie ma już chyba sukcesów, które medialnie da się sprzedać, ponieważ daje wrzutki o dotacjach na sport (prace komisji!) A dotacje na sport lub sposób przyznawania poszczególnym klubom (lub nie), jak co roku (szczególnie od czasu przycięcia kasy na te cele) wywołuje rozmaite kontrowersje.
Prace komisji trwają. Zabawne. Wiadomo, że komisja ma niewiele do powiedzenia poza podpisaniem się na protokole i papierach :)
http://www.nasze.fm/news,11480 
Osobiście drażni mnie sposób przyznawania kasy na piłkę nożną a szczególnie na jeden z klubów. Rozumiem, że piłka jest sportem popularnym i ciekawszym (wg niektórych) niż karate, strzelanie czy jazda na rowerze ale mam niemiłe skojarzenia, szczególnie, że:
http://www.nasze.fm/news,11172 
http://ezdunska.pl/index.php/wiadomosci-aktualnosci/3839-pogo-bez-zmian-w-zarzdzie
"W Pogoni-Ekolog Zduńska Wola prezesem nadal jest Jarosław Szewczyk, wiceprezesem Agnieszka Mikołajczyk."
Powiecie, kobieta się spełnia. No może, nie ma jej przecież w komisji konkursowej, ale dla mnie niesmak pozostał.
W komisji zasiadają tradycyjnie: ktoś z finansów czy dochodów, radca prawny, ktoś z biura kierunkowego a przewodniczącym komisji jest...uwaga, uwaga! trzymajcie się klawiatury....kadrowa magistratu. Paradne :D Widocznie, nikt nie chciał wziąć tak prestiżowej fuchy. Głęboko wierzę, że w powodzi obowiązków pani kadrowa da sobie radę i z pewnością fachowym okiem sportowca oceni wszystkie oferty spływające na konkurs...
http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=564606
§ 1. 1. Powołuje się Komisję Konkursową w celu rozpatrzenia ofert na wsparcie finansowe z zakresu rozwoju sportu w 2013 r. w składzie:
1) Stanisława Sieinska             Przewodnicząca Komisji;
2) Kamila Majchrzak                Sekretarz
3) Krzysztof Dobrowolski          Członek
4) Paweł Szewczyk                 Członek
5) Magdalena Macherzyńska    Członek
2. Szczegółowy tryb pracy Komisji Konkursowej określa regulamin zatwierdzony przez Prezydenta Miasta stanowiący załącznik do niniejszego zarządzenia.
§ 2. Wykonanie zarządzenia powierza się p.o. Dyrektora Biura Edukacji, Kultury i Sportu Urzędu Miasta Zduńska Wola."
P.o. dyrektora biura edukacji, kultury i sportu. Równie zabawne, biorąc pod uwagę nabór na dyrektora biura. Przypomnę, nabór na stanowisko dyrektora biura edukacji zmienił się czarodziejsko w nabór na stanowisko dyrektora biura edukacji, kultury i sportu, zgodnie ze zmianami organizacyjnymi w nowym roku.
Jeśli była pani p.o. dyrektora biura edukacji to logiczne, że powstało stanowisko p.o. dyrektora biura edukacji, kultury i sportu :) Wszystko jasne!
Odnośnie biuletynu informacji publicznej UM Zduńska Wola bardzo lubię spiskową teorię mówiącą, że strony magistratu mają padać cyklicznie aby obywatele za dużo nie wyczytali...Coś w tym jest.

Meandry naboru na dyrektora biura edukacji część druga

"Lista kandydatów spełniających wymagania formalne określone w ogłoszeniu o naborze, zakwalifikowanych do dalszego etapu naboru na stanowisko: Dyrektor Biura Edukacji, Kultury i Sportu w Urzędzie Miasta Zduńska Wola.
Informuję, że do następnego etapu rekrutacji zakwalifikowały się 2 osoby:
Prekwa Daria - zam. w Zduńskiej Woli
Zięba –Gzik Jolanta - zam. w Zduńskiej Woli."
http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=564747
Pani radna widocznie uznała, że lepsza pensja dyrektora, nawet na trochę więcej niż półtora roku niż dietka.
Niedawno:
http://zdunska.posterous.com/meandry-naboru-na-dyrektora-biura-edukacji 
napisałem, że
To jest już inne stanowisko. Nabór powinien być przeprowadzony albo przed reorganizacją albo po, z uwzględnieniem planowanych zmian. Na chwilę obecną, kandydaci mają wymarzony powód do zaskarżenia konkursu.
Jak widać, kandydatów nie było zbyt wielu :) Ale powód nadal istnieje. Nabór był na stanowisko dyrektora BIURA EDUKACJI, nie- EDUKACJI, KULTURY i SPORTU. Powiecie, niewielka różnica, ale jednak.
http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=555145
Czary mary i z edukacji zrobiło się biuro edukacji, kultury i sportu. Z ciekawostek: teraz dali test.



Nie wiem jak nazwać takie zachowanie? Bezczelność, kpina z mieszkańców, pogarda dla wyborców? Radzę zapamiętać i wykorzystać swoją wiedzę przy następnych zawodach rysowania krzyżyków w kratkach przy nazwiskach kandydatów. Temu panu prezydentowi już dziękujemy.
Dla zainteresowanych:
http://kadry.infor.pl/poprzednie_tematy_dnia/teksty/467263,stosunek_pracy_pracownika_radnego.html 

czwartek, 21 lutego 2013

Nabory część druga

We wpisie pod tytułem "Nabory":

http://zdunska.posterous.com/pages/nabory  napisałem o realiach "konkurencyjnych naborów."

Jeden z kandydatów w konkursie na stanowisko dyrektora domu kultury (i coś tam jeszcze w połączeniu z czymś) odwołał się od wyników. Napisałem dalej:

Obojętnie czy sprawa skończy się niczym czy unieważnieniem konkursu by nie rzec dalej aż się prosi o podsumowanie: macie to, na co zasłużyliście. Gdyby za każdym razem obywatele szli do sądu i miasto przegrałoby co trzecią czy czwartą sprawę albo płaciło odszkodowania lub grzywny, może wtedy ktoś w urzędzie, podszedłby w miarę poważnie do "urzędniczenia."

Oprócz wskazanego faktu składu komisji konkursowej są wg mnie wątpliwości co do jej kompetencji merytorycznych. Przypominam sobie sprawę muzeum (przez znajomego), gdzie w wymaganiach podano znajomość rozmaitych ustaw a nijak tego nie zweryfikowano. Nie było testu, na rozmowie kwalifikacyjnej padały dość głupawe pytania a oddanie sensu odpowiedzi kandydatów było na poziomie marniutkim. Dwuetapowość konkursu powoduje naginanie punktacji pod 'swojego' kandydata. Dostanie on więcej na rozmowie nawet jeśli test poszedł nie bardzo.

Dzisiaj na siewie.tv znalazłem wywiad z kandydatem, Panem Górskim:

http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/1240-przed-wejsciem-do-sali-uslyszalem-zza-drzwi-28-lat-taki-mlody-mowi-michal-gorski-kandydat-na-fotel-dyrektora-miejskiego-domu-kultury-w-zdunskiej-woli-w-konkursie-zajal-ii-miejsce-zlozyl-skarge-do-prezydenta 

"Michał Górski: - Wiem. Byłem drugi z 38,75 punktami. Zwyciężczyni otrzymała 46,5 punktów. Jednakże nie wynika znikąd informacja, za co te punkty i na jakiej podstawie były przyznawane. Ot, po prostu, ja tyle, a inni tyle."

Otóż to. Brak jasnych kryteriów.

"Michał Górski: - Oczywiście uczciwego. I mam nadzieję, że włodarz tego miasta skrupulatnie zapozna się z moją skargą (tekst pod wywiadem - przyp. siewie.tv) i ustosunkuje się do niej merytorycznie."

Wątpię.

Nie znam osobiście Pana Górskiego ale wydaje się być prawdziwym fascynatem działalności kulturalnej i hobbystą w prawdziwym znaczeniu tego słowa. Szkoda, że jemu nie "dano się sprawdzić" na stanowisku dyrektora. Gdybym był na jego miejscu, skrzętnie zbierałbym wypowiedzi prezydenta, członków komisji (jeśli takie są) czy kontrkandydatki, przytaczane przez media.

W wymaganiach konkursowych wpisano:

"znajomość zagadnień pozyskiwania funduszy pozabudżetowych ( w tym funduszy unijnych);
znajomość zasad funkcjonowania instytucji kultury, finansów publicznych, prawa pracy, zamówień publicznych."

http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=534158 

Ciekawe jak zweryfikowano wiedzę z zakresu powyższych zagadnień :)

Dla porównania, konkurs na dyrektora muzeum:

http://www.zdunskawola.pl/portal_new/portal?id=474536

"Znajomość przepisów prawnych:

a) o samorządzie gminnym,

b) o muzeach,

c) o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej,

d) o finansach publicznych w tym zasad gospodarki finansowej instytucji kultury,

e) o zamówieniach publicznych,

f) prawa pracy."