Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zarządzanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zarządzanie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Superextra zarządzanie

Tym razem miejskim targowiskiem :) Przy okazji kolejnych sesji w materiałach znaleźć można ciekawostki, których nie uświadczy się w mediach NiNSNB (niezależnych i niczego się nie bojących). Jako 23 punkt w porządku sesyjnym zapisano: "Zatwierdzenie stanowiska Komisji Rewizyjnej z przebiegu kontroli pn. „Weryfikacja wykonania wniosków i zaleceń pokontrolnych, będących wynikiem prac komisji rewizyjnej podczas badania wykonywania obowiązków służbowych na targowisku miejskim przy ul. Mickiewicza przez Panów Mariusza Haładę i Zdzisława Lepsika.”


W zasadzie wszystko gra i buczy:


albo prawie ale zawarto w sprawozdaniu...zdanie odrębne radnego Podsadniaka :)

Giętkim językiem da się wyrazić wszystko i kreować rzeczywistość. Dla jednych rażące nieprawidłowości zaczynają się przy milionach a reszta stanowi mało znaczący drobiazg. A inni w pocie czoła pracują na to, żeby...
Dodano 24 czerwca:
Jako podsumowanie wpisu idealnie pasuje link:

"-Wzięliśmy się za koszenie trawy, najpierw musieliśmy przygotować MOSiR do otwarcia basenów, a ludzi mamy tylu ilu mamy - mówi Mirosław Nowiński, prezes Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji."
Weźcie tych, co nie mają co robić.

czwartek, 7 marca 2013

Wiosenne porządki

Czuć już zapach wiosny, niedługo spadnie pierwszy wiosenny deszcz, wszystko będzie kwitło. "Przebiśniegi" pojawiały się już wcześniej, na osiedlach trochę posprzątano, na ulicach i chodnikach jest różnie. Można zbierać piasek z chodnika (na zimę przyszłą?) albo szybkim krokiem wystukiwać rytm naszego miasta bez uduszenia się kurzem. W parku praca wre. Zaczną się łataniny dróg. Kiedyś okrągły facet obiecywał krew,  łzy, pot i trud. Nam prezydent obiecuje ciągle, że Zduńska Wola zmienia się na ładniejszą (przy okazji wyludnia) i rozwijającą się (cokolwiek znaczy takie pustosłowie) a w rzeczywistości smutniejszą (bezrobocie).

W ramach kurzu i łez a pewnie i trudu mamy miejskie ulice jak marzenia reżyserów horrorów. Można stworzyć ładny zestaw ulic do natychmiastowego utwardzenia i niech nikt mi nie powie, że nie da się. Da się, o czym świadczą wcześniejsze wylewki asfaltowe na osiedlach w ramach "bieżącego utrzymania dróg." Znając życie, prezydent nie będzie oryginalny (jeśli porozumie się z panem Niedźwieckim albo na odwrót) i zaproponuje utwardzenie przez wysypanie tłucznia albo wyrównanie spychaczem. Nic to nie da o czym z pewnością mogą dużo opowiedzieć "szczęśliwi" mieszkańcy ulic z wysypanym tłuczniem. 


Ulice: Wiejska, Kacza, Prosta, Niemcewicza, Borowa, Kwiatowa, Świerkowa, Kołłątaja, Zduńska przy zalewie, Zielonogórska. Przy dobrych chęciach i nawet nie proponując full serwisu ulicznego (droga, chodnik, ścieżka rowerowa) z pewnością w ciągu roku da się zrobić co najmniej 3/4 ze wspomnianych ulic, nawet jeśli chodnik byłby tylko po jednej stronie. Ale po co? Zbudujmy ratusz. A ludzie uczciwie płacący podatki, Zduńskowolanie rodowici, nie z odzysku jak niektórzy "władcy", niech taplają się w błocie, łamią nogi, niech im zalewa podwórka i posesje albo niech w całkowitej ciemnością chodzą z latarkami. Co tam 3 czy 5 dni bez latarni na ulicach, jakieś tam posterunki energetyczne, grunt, że "nasi" mają radochę ze szklanego potworka.


Mieszkaniec ulicy Kwiatowej ma rację, doraźne równanie nic nie da. Aby pokazać skalę problemu wkleję zdjęcia zrobione wcześniej, otrzymane od innego mieszkańca ulicy:


Tak właśnie wyglądają drogi w mieście pod miłościwie nam panującym obecnym prezydentem. Nie mamy jednak powodu się martwić, prezydent ma kolejne "fantastyczne" pomysły:


Proponuję w prezencie kupić mu zestaw małego rozbiórkowego albo klocki do budowy wież, ratuszów, pałaców i kosmodromów. Zduńską Wolę niech już zostawi w spokoju.

piątek, 22 lutego 2013

Sim City

Dawno temu była sobie gierka pod nazwą Sim City, gdzie od podstaw zarządzało się miastem. Trzeba było zapewnić mieszkańcom miejsca pracy, mieszkania, rozrywki, edukację, miejsca wypoczynku oraz podstawowe media jak drogi, elektryczność i ochronę porządku, mienia i zdrowia (policja, straż, pogotowie). Zdarzały się katastrofy naturalne w rodzaju pożarów czy podtopień albo wizyty potworów. Później dorzucało się porty albo lotniska. Przekładając realia gry na rzeczywistość, w Zduńskiej Woli także mamy trzy strefy: handlową, przemysłową i mieszkalną  (zgodnie z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego):

http://www.zdunskawola.pl/www/portal?id=59072 

http://www.zdunskawola.pl/www/plany_miejscowe/plany_obow_mapa.html 

Cały czas trzeba dbać o kasę i liczyć się ze zdaniem mieszkańców. A mają różne potrzeby, od zmniejszenia podatków po budowę parku rozrywki, zmniejszenie zanieczyszczenia aż po inny system wodociągowy czy chęć budowy elektrowni atomowej. Z wersji na wersję zmieniała się ilość budynków specjalnych i grafika ale grywalność niezbyt wzrosła (dla mnie najlepsze są dwie pierwsze wersje: Sim City i Sim City 2000).

Myślę, że kandydatom na prezydenta i nowym prezydentom przydałaby się lekcja strategii rodem z gier (nawet i planszowych jak Eurobusiness). A może wprowadzić obowiązkowy egzamin ze znajomości realiów, prawa i zakorzenienia wśród mieszkańców miasta?

Mam wrażenie, że prezydent Walczak lepiej grał w Sim City. W grze niezadowoleni mieszkańcy głosowali nogami albo przestali się mnożyć, rósł poziom przestępczości. My również możemy zagłosować ale nieco inaczej, odwołując obecnego i mądrze wybrać kolejnego prezydenta :)